Co to za ustrojstwo w kole zapasowym ?

:smiley:
A tak na marginesie jaka jest pełna profesjonalna nazwa tego urządzenia?

Nie wiem jak rozszyfrować skrót NIVO :confused:

Po niemiecku das Niveau oznacza - POZIOM, jest po brzmieniu i pisowni sadzac zapozyczone z francuskiego, czyta sie NIWO i oznacza w tym przypadku ni mniej ni wiecej tylko zawieszenie utrzymujace sie na stalej wysokosci czyli POZIOMIE. :flushed:

tak, tylko to mogłoby znaczyć, że jest jak wóz drabiniasty sprzed 100 lat i się nie ugina :laughing: sztywne znaczy jakieś takie… :laughing: A ono pod wpływem ciężaru pozostaje na ustawieniu fabrycznym - nie osiada tył jak domek na bagnie :wink:

:astonished: wyslowie sie dokladniej specjalnie dla Kuby :laughing:

Utrzymuje staly POZIOM W Y J S C I O W Y !!!

Ale dla mnie to ma w 6 maly sens, takie numery sa dobre do Kombi, no jeszcze w 7, ale kto na codzien wozi w 6 ciezary… a i zepsuc ma sie co…

W 1983 r. to napewno był hit - teraz to fakt w merolach kombi takie coś widziałem - a zdrugiej strony to tak jak mówisz - kto w 6 wozi ciężary - zgrzewke piwa na zlocik - ale żeby to już NIVO potrzeba :wink:

wracajac z wakacji w 5os + bagaz tlumik na koleinach rozwalilem

Jeżdżę na zmianę raz 6 raz 7 i przyznam, że w szóstce NIVO jest zbędne, ale w siódemce przydałoby się.

dziękuję :flushed: ale jesteś dla mnie dobry… :face_with_rolling_eyes: dzięki Tobie wiem jaki jest poziom wyjściowy, a czy może wiesz jaki jest jeszcze wEjściowy :flushed: :question:
:laughing: :laughing: :laughing: :laughing: :laughing: :laughing:

Kubusiowi jak zwykle erotyka w głowie :laughing: :laughing: :laughing:

ależ skąd Ci taki wstrętny pomysł przyszedł… :laughing: :question: :laughing: człek trochę ironii wplecie w szarą codzienność, a tu od razu z niego erotomana zrobią :bulb: Oj, Adaś, Adaś… :sunglasses:

:wink:

a poza tym co złego jest w erotomanie :question: Dopóki mi nad głową opowieści nie truje to niech sobie żyje, ta dewiacja jest chyba najbezpiecznijsza z innych mi znanych :sunglasses:

Nie powiedziałem, że w erotyźmie jest coś złego. Uważam, że to coś fantastycznego…

:sunglasses: wiedziałem, tylko proszę, nie truj mi opowieści :laughing: :laughing: :laughing:

wiem, wiem - ręce opadają :wink:

Toście sobie popisali :wink:

Kurcze, bo wszyscy tylko o poważnych sprawach - samochody, samochody, ceny, naprawy, samochody… :sunglasses: a życie ucieka, trza się śmiać z gupot póki można :laughing: