jak wlaczam wiatraki ogrzewania to swiszczy, piszczy, cos pomiedzy alarmem strazy pozarnej a kotem rozrywanymna strzepy (nigdy nie rozrywalem co prawda, ale tak to sobie wyobrazam;))… co to jest? jakis wiatrak sie obsunal, smarowanie jakies ucieklo czy co to? wczesniej nastepowalo to rzadko i bardzo chwilowo, teraz mnie szlag trafia zeby nie nazwac brzydko
dzwiek idzie z okolic srodka dechy
Przyczyną mogą być wyrobione tulejki wiatraka. Nie pracują w osi i ocieraja o obudowę, wówczas jest taki dźwiek ![]()
zrobie to sam pieknego sobotniego popoludnia czy rozchrzanie pol samochodu i nie zloze do kupy? ![]()
![]()
W 7dem wymieniałem już cały silnik z wentylatorami kilka razy i nic nie połamałem, choć za pierwszym razem zawsze trzeba się nagłówkować - o so chosi i jak to się robi, ale Ty pewnie dasz też sobie radę. Tylko z tego co pamiętam wiatraki można ściągnąć ale żeby się dostać (rozebrać) do samego silniczka, to coś tam chyba nakombinowali i nie tak bardzo chce sie np rozkręcić :??: . Chyba zamknęli go przy pomocy prasy. Oczywiście wszystko można zrobić, ale nie zawsze samemu
. Przy okazji od razu looknij na szczotki, czy sie nie kończą..
Po złożeniu i spasowaniu koniecznie zrób kilka ruchów na sucho (bez włączania) czy przypadkiem dalej coś nie blokuje i ociera.