[e23]Dzwonienie ze skrzyni (manual)

Zauważyłem ostatnio że podczas jazdy dzwoni mi nieco od strony skrzynki. A czasami nawet terkocze (na jałowym), po wciśnięciu sprzęgła cichnie, po puszczeniu - znowu. Czy to skrzynia, czy może też być coś ze sprzęgłem? (wyrobione łożysko?). I czy da się coś poradzić, czy raczej skrzynka schodzi? Może wymiana oleju by pomogła? Jakiś czas temu wymieniałem, okazało się że już niewiele go było (utoczyłem ok. 0.8L, połowa przydziału), zalałem nowym (weszło trochę więcej niż wg. książki, jakieś 1,8L). Ale że pewne objawy wskazywały że mogę niedługo skrzynię ściągać, wlałem HIPOLA, żeby nie inwestować w coś co zaraz ma być wylane. Jednak objawy okazały się związane z czymś innym - i tak narazie zostało. Czy wlanie czegoś lepszego może pomóc, czy nie ma co zawracać sobie głowy?

wywalone lozysko na walku sprzeglowym w skrzyni . nie pomoze nawet woda z wisly :grin: ale da sie z tym jezdzic … jakis czas :face_with_rolling_eyes:

potwierdzam :neutral_face:

Ja też :grin:

zamiast potwierdzać to lepiej powiedzcie koledze jak usunąć usterkę - mądrale :sunglasses:

Są chyba tylko dwa wyjścia-wymienić łożysko lub skrzynię :grinning:

A miałem nadzieję, że to po prostu kiepsko smarowane tryby dzwonią (trochę tak to dla mnie brzmi).
To łożysko to tzw. łożysko oporowe?
Ale jak zrozumiałem, można na tym narazie jeździć i niczym to nie grozi, po prostu stopniowo będzie coraz głośniej, ale nic nagle nie padnie ani nic więcej się z tego powodu nie popsuje? Bo zdejmować skrzyni mi się teraz nie chce :slightly_smiling_face:

da się jeździć tylko wnerwia jak grzechocze na luzie,tutaj chyba prościej wymienić ,ja wymieniałem w przednionapędowym nissanie -parę godz zapieprzu :grinning:

nagle sie nic nie stanie ale halas bedzie sie z czasem poglebial . mysle ze lepiej skrzynie otworzyc i zajrzec co sie z nia dzieje , w jakim stanie sa synchronizatory itd oraz wymienic uszkodzone lozysko .

lozysko oporowe, mialem tak w ecie…, mozna jezdzic ale wszyscy wtedy mowia ale panewa ci gra…hehe, wymień i luzik, …

No tak, tylko trzeba zdjąć skrzynkę, a to zapewne trochę czasu i roboty, no i na parkingu pod domem nie zrobie :slightly_smiling_face: Narazie nie gra jakoś strasznie, czasami jakby wogóle (bardziej słyszałem to po trasie ostatnio, wtedy zauważyĸłem - wyglada na to że jest to wyraźniejsze właśnie po dłuższej jeździe, stąd dodatkowy powód aby myśleć że to coś z olejem - że po jeździe rozgrzany, rzadszy itd., gorzej smaruje). Skoro to jednak nie szkodzi innym częściom, czyli bardzo pilne nie jest, to chyba poczeka :slightly_smiling_face: