Witka!
Pilnie potrzebna fachowa porada!
W E23 735i manual z 1985r. mojego Wuja jest problem z hamulcami.
Jakiś miesiac temu mu się grzały pojechał do nienajlepszego (jak się okazało) fachowca na naprawę coś pogrzebali przy zaciskach i miesiąc działało. Mniej więcej z relacji tak zrozumiałem.
Po jakimś czasie pedał zrobił się miękki i ledwo hamując pojechał do innego warsztatu. Tam wymienili gumki w zaciskach hamlucowych, zregenerowali pompę hamulcową, odpowietrzyli, przelewając w sumie 3 opakowania płynu hamulcowego. Mówili że na początku coś nawet jakby gęstego siedziało w hamulcach :??: Może chodziło im o stary płyn że po przegrzaniu był czarny :??: Powiedzieli że też wymienili gumki, na stole rozbierali zaciski, odpowiednim specjalnym smarem je smarowali, papierkiem 2000 przelecieli, wszystko wg. sztuki.
Wczoraj podjechałem do tego wasrsztatu. Po jednym dniu jazdy sytuacja taka sama. Miękki pedał i praktycznie zero hamulców.
Moje ustalenia:
1.odpalam noga na hamulcu puszczam sprzęgło auto jedzie do przodu…
2.sprawdzam stan czerwonego ATF-a po podpompowaniu na zgaszonym 10 razy stan niski. dolewamy.
3.auto łapie na lewy przedni i tylny prawy (przypadek :??: )
4. Pompa sucha - jedynie przy wejściu zbiorniczka jakby może się poci - mówią że nie trafili z hamulcowym , mogło pocieknąć i się tam zebrać.
Heble wygladają na zapowietrzone a nawet na włączonym silniku odpowietrzali.
HELP!
PS. Auto ma ze 350 - 400tys przelotu, Wujo kupił je 3 letnie w 88roku z ambasady. Zna wiec całą historię auta.