Planuję wyjazd sylwestrowy - ale ostatnio zauważyłem niepokojący objaw (inna rzecz, że nie wiem od jak dawna, mogłem nie zwrócić uwagi). Po zapaleniu od strony silnika (mam wrażenie że z dołu silnika) słychać coś w rodzaju łomotania - o częstotliwości zależnej od obrotów. Gdy się trochę pojeździ - objaw znika lub przynajmniej słabnie. Co to może być i czy można z czymś takim jechać?
panewka?