Mam poważny problem z kołem pasowym na wale. Kiedyś mi się już odkręciło - ale to tak ponad rok temu. I ostatnio zdarzyło mi się to znowu, dwa tygodnie temu. Przedwczoraj założyłem spowrotem (czekałem na nakrętkę, stara się zgubiła), wczoraj wyjechałem, po kilkudziesięciu kilometrach znowu się odkręciło. I nie za bardzo wiem co z tym fantem zrobić, bo ciężko jeździć autem które w każdej chwili może się rozkręcić.
Podejrzewam że może to być wina szczeliny w wale, w która wkłada się ten blokujący klinik. Jest ona “rozklepana” - prawdopodobnie gdy koło się rozkręcało i trzymało tylko na tym klinie, czasami o niego załapując (tak było przy pierwszym rozkręceniu, uderzenia były na tyle silne, że samo koło nadpękło i wymagało wymiany) - zniszczyło te szczelinę. W efekcie szczelina jest znacznie szersza niż klinik, który może się w niej poruszać na boki i nieco pochylać - podejrzewam że w efekcie słabo blokuje koło i dlatego przy większym oporze ze strony pompy wspomagania (silny skręt kołami) nakrętka się odkręca. Pytanie, czy można coś na to poradzić bez rozbierania silnika i wymiany wału?
Skleić loctitem ![]()
Jesli rozwaliło miejsce na klinek to juz bedzie pewnie sie rozkrecac non stop - jak teraz pokazała praktyka, spróbuj może dokrecic na maxa , jeśli sie znów odkreci to chyba niestety wymiana wały na zdrowy czego nie życze.
A z jaką siłą max. trzeba dokręcać tę nakrętkę? Nie chciałbym rozwalić gwintu na wale, bo to już by był znacznie większy problem ![]()
Ten loctit to jakis klej?Wytrzyma takie obciążenia?
To jest silikon i klej do misek olejowych
Nie tylko, loctite, to cała seria produktów ![]()
Hmm, ciężko powiedziec , bo za mocno przyłozysz i po gwincie, chyba poprostu trzeba to dokręcic na czuja, zeby nie zepsuc sprawy, chciałbym pomóc ale niestety na odległosc , sprawa nie do opanowania , przemyslałem troche sprawe i myśle, że nowy klinek , odrobine wiekszy niz tamten powinien przyblokowąc koło i wtedy nie powinno sie odkrecać, ale to juz patent, nowy nadwymiarowy klinek dobrze by było zrobić z czegoś twardszego niz zwykła stal, ćwiczyłem taki temat ale nie na silniku BMW, w każdym razie w podbramkowej sytuacji spróbuj tak sie ratować
pzdr