Miał ktoś może doświadczenia z płukaniem nagrzewnicy? Bo mam słabe grzanie, i podejrzewam że może to być wynik przytkania nagrzewnicy (bo już nie wiem co mogłoby być innego, zawór działa ok., więc ciepłe na nagrzewnice idzie). I tu pytanie -czy można/warto płukać (bo spotkałem się z opinią, że nigdy do końca się nie przetka), czy trzeba wymienić?
A jeśli płukać - czy można to zrobić bez demontażu, czy trzeba wyjąć (trochę z tym babrania by było)?
na prowizorke da sie wypłukać bez demontażu ale jak bardzo to nie wiem
-
demontujesz/odłaczasz dwa przewody gumowe od strony silnika tak aby nagrzewnica nie miala zadnego połaczenia z reszta ukladu chłodzenia
-
do jednego z nich mocno trzymajac reka (lub owijasz szmata)podłaczasz wąz/szlauch(f) odkerecasz kurek i cisnienie płucze chłodnice niestety wodą(odrazu po czyszczeniu plukaniu nalezy zalac plynem chłodniczym by nie zaczeło rdzewiec)
3.ewentualnie 1,5 rure gumowa dopasowana do weza od nagrzewnicy (tak aby ja wcisnac lub nałozyc lejek 5litrowy baniak z ciecza czyszczaca i z jak najwyzszego h wlewasz wszystko jedna strona wlewasz druga sie wylewa (ja tak zrobiłem troche syfu wyleciało)
Niestety nie jest to profesjonalne ale majac do dyspozycji tylko parking publiczny musiało starczyć
Najlepiej w kwasie solnym.
![]()
sprawdz zawór podciśnieniowy to napewno on sie nie otwiera i dlatego słabo grzeje
płukałem kiedyś Fosolem ( odrdzewiacz - kwas fosforowy), duzo ‘syfu’ wyleciało,
usuwa tez nalot z miedzi, butelka fosolu kosztuje ok 3-4zł
Pomysł dobry, tylko obawiam się że udrożnienie byłoby zbyt kompleksowe
Ja to bym chciał, żeby to co wpłynie do nagrzewnicy, wypłynęło tamtędy którędy wypływa i teraz.
A co do zaworu - jak pisałem, był sprawdzany i otwiera się (zresztą on albo jest otwarty, albo zamknięty, nie reguluje przepływu, więc gdyby był padnięty - nie byłoby przepływu wcale, a więc i grzania - a trochę jednak grzeje, tyle żeby szyba nie szroniała
))
gdzies widzialem srodki (nie wiem czy nie stp albo liqui moly ) do czysczenia ukladu chlodzenia . jednak osad najlepiej bylo by usunac chemicznie bo plukanie moze dac niewiele a jesliplukac to najlepiej w obie strony . jesli to nic nie da to pozostaje najgorsze … wymiana . aby sie upewnic czy faktycznie nagrzewnica jest przytkana najlepiej bylo by podlaczyc waz z biezaca woda i zobaczyc czy przeplyw przez nagrzewnice jest poprawny ( wystarczajacy ) . rozumiem ze ciag powietrza jest normalny tylko jego temperatura jest mala .
Trudno mi wyrokować czy ciąg powietrza jest ok, bo nie porównywałem z innymi
Ale gdy włączę dmuchawę , to dmucha (na max. nawet dosyć silnie) - więc przelot chyba nienajgorszy.
Właśnie sam przerabiam ten temat i mam teorię- pewnie głupią.
Po rozebraniu całej plastikowej obudowy wyłonił się obraz nędzy i rozpaczy.
Od góry nagrzewnica była cała zasyfiona- martwe owady, kurz, wilgoć - zaklejona całkowicie. przepływ powietrza był, owszem pięknie dmuchało. Po dokładnym obejrzeniu obudowy stwierdziłem szczątki gąbki która prawdopodobnie uszczelniała przepływ powietrza wokół nagrzewnicy. Po 25 latach gąbka miała prawo umrzeć śmiercią naturalną i trzeba wymienić.
Teoria - powietrze zamiast przez nagrzewnicę leciało szczelinami obok, przez co było ledwo letnie.
Rozebrałem kolejną i sytuacja wyglądała jeszcze gorzej…
Można tam chyba w miarę łatwo zajrzeć i obejrzeć o co chodzi. Zdejmujemy obudowę nad wentylatorami - ze cztery śrubki - potem odpinamy zatrzaski z osłon, zdejmujemy je, odpinamy silniczek, odczepiamy z niego kable, ustawiamy nawiewy w odpowiedniej pozycji i powinno być widać nagrzewnicę od góry.
Nie bardzo wiem jak to w ten sposób dobrze wyczyścić - odkurzacz się raczej zmieści ale to dość uporczywy brud i bez wody i chemii nie puszcza ale można coś zaimprowizować.
Zajrzenie tam to jakieś 15 minut także chyba warto od tego zacząć.
Mam też pytania:
- Jest przykręcone do obudowy takie dziwne coś - okrągłe, metalowe i dochodzą do tego przewody. co to jest? jakiś regulator? przekaźnik? i do czego służy/za co odpowiada??
- Na klapach sterowania przepływem powietrza jest/była gąbka - jakie ma zadanie? czy jest potrzebna? Podejrzewam że chodzi o wygłuszenie, ale …
I jeszcze jedno - nagrzewnica jest mało odporna na mycie ciśnieniowe także karcherem nie polecam…