Wymieniłem jakiś czas temu maskę, ustawiłem ją tak że szpary są identyczne po oby błotnikach, z noskiem też ładnie leży, maska łatwo się otwiera i zamyka, ale jest problem “zamykacz” nie dociąga maski do końca, i podczas jazdy lekko się rusza. CO wyregulować i jak?
O to samo miałem pytać w 6. Jest pięknie ale np. u mnie maska powinna leżeć 0,5-1mm niżej.
Giorgij, z tego widziałem to ta wajcha z zamknięciami co idzie w poprzek ma regulację na mocowaniach.
Boję się że jak obniżę to już maski nie otworzę… jest takie ryzyko? Wtedy to chyba kaplica… :\
Nie ma takiego ryzyka, poza tym są poduszeczki regulujące wysokość domykania i pukania…takie co się wkręca i wykręca ![]()
A widzisz Adaśko ,a ja kiedyś dawno temu wziąłem i zamieniłem zaczepy z maski , te wchodzące w mechanizm dociskania - prawy z lewym , przełożyłem gumeczki dystansowe na właściwe strony i też przestało stukać
.
Ustawiłem idealnie moją maskę wzgledem błotników, teraz dochodzi idlealnie nie podskakuje nie stuka ![]()
Zwiększyłem naciąg linki zamykacza, ot tajemnica sukcesu ![]()
Polecam ![]()