Jakis czas temu wystapily u mnie skrzypienia w ukladzie kierowniczym. Na tyle sie niedawno nasilily, ze postawilem woz pod domem i stwierdzilem ze nie bede go ruszal zanim nie zorientuje sie co jest, zeby czegos nie pogorszyc albo zeby sie w drodze nie rozlecialo. Wlasnie wczoraj zdjalem przegub kulowy, ktory bylo podejrzany. Ten na koncu drazka, mocujacy do podpory (na obrazku ten, na ktory nakrecana jest nakretka 12) http://www.realoem.com/bmw/showparts.do?model=6631&mospid=47180&btnr=32_0309&hg=32&fg=25
I tu pewien problem. Domyslam sie ze ten precik w przegubie powinien sie ruszac -a nie rusza sie praktycznie wcale, albo sie zapiekl, albo przykorodowal. Mozna cos z tym zrobic? Bo wymiana calego drazka z powodu takiego glupstwa mi sie nie usmiecha Zwykle polozenie na wierzch smaru tez chyba raczej nie zalatwi sprawy. Narazie zalalem to niesmiertelnym WD40 (a noz spenetruje i cos pomoze), ale moze ktos ma lepszy pomysl?
[ Dodano: 13-06-2007, 12:49 ]
Wlasnie sie zorientowalem ze wszystkie te nakretki to 12 Ale chodzi o ten przegub na samym koncu po lewej stronie, ktory jest mocowany do podpory i potem znajduje sie pod tym “daszkiem” (7) oddzielajacym od rury wydechowej. I wlasnie ten “precik” sterczacy z niego do gory nie chce sie ruszac.
Ech, nie podoba mi sie ten pomysl, trza bedzie rozpiac jeszcze 3 sworznie (a nie lubie w starym ruszac tego co dziala, czasami potem juz nie chce ) i wiezc tego preta, a autko unieruchomic. No ale nic, jak bedzie trzeba, to bedzie, dzieki za adres. Bo rozumiem ze we wlasnym zakresie nic sie z tym nie zrobi?
I tak mnie jeszcze naszla watpliwosc - rozumiem ze on nie powinien chodzic wychylowo - ale czy nie powinien sie obracac? W w ramieniu podpory wlasnie tak, obrotowo chodzi.