[e23] zablokowany przegub kulowy - mozna tak jechac?

Jakis czas temu wystapily u mnie skrzypienia w ukladzie kierowniczym. Na tyle sie niedawno nasilily, ze postawilem woz pod domem i stwierdzilem ze nie bede go ruszal zanim nie zorientuje sie co jest, zeby czegos nie pogorszyc albo zeby sie w drodze nie rozlecialo. Wlasnie wczoraj zdjalem przegub kulowy, ktory bylo podejrzany. Ten na koncu drazka, mocujacy do podpory (na obrazku ten, na ktory nakrecana jest nakretka 12)
http://www.realoem.com/bmw/showparts.do?model=6631&mospid=47180&btnr=32_0309&hg=32&fg=25

I tu pewien problem. Domyslam sie ze ten precik w przegubie powinien sie ruszac -a nie rusza sie praktycznie wcale, albo sie zapiekl, albo przykorodowal. Mozna cos z tym zrobic? Bo wymiana calego drazka z powodu takiego glupstwa mi sie nie usmiecha :slightly_smiling_face: Zwykle polozenie na wierzch smaru tez chyba raczej nie zalatwi sprawy. Narazie zalalem to niesmiertelnym WD40 (a noz spenetruje i cos pomoze), ale moze ktos ma lepszy pomysl?

[ Dodano: 13-06-2007, 12:49 ]
Wlasnie sie zorientowalem ze wszystkie te nakretki to 12 :slightly_smiling_face: Ale chodzi o ten przegub na samym koncu po lewej stronie, ktory jest mocowany do podpory i potem znajduje sie pod tym “daszkiem” (7) oddzielajacym od rury wydechowej. I wlasnie ten “precik” sterczacy z niego do gory nie chce sie ruszac.

Czy przegub mozna jakos rozebrac?

W E24/E28 tak ma byc, ten od przekladni sie rusza, a ten od wspornika nie. Podejzewam, ze w E23 tak samo bo drazek srodkowy jest bardzo podobny.

Nic sie tam nie rozbiera, tylko wymienia w calosci.

Jesli się nie rusza, to jest ok :bulb: A zapiec się tam nie ma co, ponieważ ten “pręcik” pracuje w teflonie.

jak jest ok!, jak nie jest ok! :face_with_rolling_eyes: , w kilku zawiasach już to wy..bałem bo tylko piszczało :sunglasses:

Zakładacie made in taiwan, to tak macie :laughing: :laughing: :laughing:

Teraz wszystko China, nie ma wyboru :slightly_smiling_face:

A jesli to sie ruszac nie powinno, to czemu skrzypi? I co zrobic zeby nie skrzypialo?

Wyschło i skrzypi, trzeba wymienić na nowe lub zawieźć do regeneracji
www.blonski.pl

Ech, nie podoba mi sie ten pomysl, trza bedzie rozpiac jeszcze 3 sworznie (a nie lubie w starym ruszac tego co dziala, czasami potem juz nie chce :slightly_smiling_face: ) i wiezc tego preta, a autko unieruchomic. No ale nic, jak bedzie trzeba, to bedzie, dzieki za adres. Bo rozumiem ze we wlasnym zakresie nic sie z tym nie zrobi?

Nie da rady :flushed:

I tak mnie jeszcze naszla watpliwosc - rozumiem ze on nie powinien chodzic wychylowo - ale czy nie powinien sie obracac? W w ramieniu podpory wlasnie tak, obrotowo chodzi.

Obracac sie musi oczywiscie :bulb: