[E23] Zamiana przepływomierza.

Witam.

Nie moglem nic znalesc na ten temat na forum, wiec zapodaje moje pytanie :slightly_smiling_face:

Czy da sie zastapic w silnikach m30 klapkowy przeplywomierz, przeplywomierzem termoanemometrycznym czyli potocznie zwanym “masowy”?

A dwa… to spotkalem sie ostatnio z taka “porada”:
“wywal calkiem przeplywomierz i wstaw komputer od nowego modelu bmw po 95r., ktory na podstawie polozenia walu i przpustnicy oblicza sam jaka ilosc powietrza jest zasysana przez silnik…masz odrazu 10KM wiecej”
Ciekawe nie prawdaz?! :wink: O ile to pierwsze bardziej wydaje mi sie realne to to drugie jest wg. mnie bajka do kwadratu.

pozdro

Z mojej skromnej wiedzy wynika że nie da się zastąpić zwykłej przpływki tą druga. Inne sa sygnały i nie ma łatwgo sprzętu który to przlicza. W stanach są zestawy konwertujące ale koszt to około 1000zł z tego co pamietam.

(PS nawet więcej - http://millerperformancecars.com/m30maf.html )

Ad dwa moim zdaniem jest to bzdura bo nie ma podstaw do kontroli składu mieszanki. Faktycznie istnieją systemy bez przepływomierza działające na m30 (nie oryginalne - o oryginalnych nic nie wiem) ale wymagają czujnika barometrycznego ciśnienia powietrza oraz sondy lambda, wtedy na podstawie odczytów z tej sondy dobierają ilość paliwa tak aby mieszanka miała odpowiedni skład (nie była za uboga czy zbyt bogata), wtedy informacja o położeniu przepustnicy daje możliwość systemowi doboru odpowiedniej modyfikacji mieszanki (inna kiedy przepustnica jest delikatnie otwarta np ekonomiczna mieszanka uboga a inna w przypadku zupełnie otwartej przepustnicy kiedy to mieszanka może być bogatsza). Położenie wału nie ma tu nic do rzeczy chyba że ten komp ma sterować elektronicznie dodatkowo iskrą. Wtedy odpowiedni czujnik przekazuje informacje np do modułu EDIS “wasted spark” który przekazuje informacje ECU i odbiera informacje dotyczące wymaganego kąta wyprzedzenia a następnie steruje np trzema cewkami.

To wszystko to już bardzo “tuningowe” tematy, choć fascynujące to również dość pracochłonne i zazwyczaj drogie :slightly_smiling_face:

To takie moje 3 grosze a chętnie też nauczę się czegoś nowego :grinning:

Nie da się :grin:

A w co wepniesz nowy sterownik :question: Musiałbyś zmienić instalację, tylko w co ją wepniesz :question:

Witam.

Powracam po krotkiej przerwie w dostwie netu :)…

Wykonalne to to jest napewno ale skomplikowane, tak jak napisal Radosc.
Zreszta mam taka madra ksiazeczke (pana Mieczyslawa Dziubinskiego “Elektroniczne układy pojazdów samochodowych”, ktora polecam (zawsze czegos mozna sie dowiedziec :slightly_smiling_face: ) napisano w niej tak:
"przeplywomierz klapkowy mierzy objetosc powietrza przezen przeplywajacego. Przeplywajace przez czujnik powietrze powoduje wychylenie ruchomej klapki polaczonej z ramieniem potencjometru co powoduje zmiane rezystancji czujnika a przez to zmiane napiecia wyjsciowego…w przeplywomierzach termoanemometrycznych pomiar natezenia przeplywu polega na pomiarze natezenia pradu potrzebnego do utrzymania temperatury elementu goracego na poziomie 130 stopni C powyzej temp. otczenia…wiekszosc termoanemometrow generuje tzw. napieciowy sygnal wyjsciowy. Spotykane sa tez czujniki z czestotliwosciowym sygnalem wyjsciowym. Sterowany napieciowo oscylator zmienia wachania napiecia na sygnal czestotliwosciowy.
W algorytmie obliczeniowym dolny zakres przedzialu czestotliwosci wynosi 2475 Hz ±4% co odpowiada przeplywowi okolo 5g/s. Gorna granica czestot. wynosi 8140 Hz ±4% co w przyblizeniu odpowiada przeplywowi powietrza 80 g/s. "

Czyli jak widac…troszku roboty by z tym bylo :slightly_smiling_face: a do codziennych celow (te pare koni wiecej) nie ma potrzeby tym sie zajmowac…dobrze dogom?!

pozdro

P.S. Wykonalne w tym sensie, ze trzeba by przerabiac calosc - kompa, instalacje, itp.itd.

generalnie z metrologicznego punktu widzenia wynik jest ten sam - spadek napięcia, ale inaczej przetworzony :sunglasses:

Czy ja wiem czy cala instalacje? Mysle ze jakis interface przetwarzajacy sygnal z tego z przeplywomierza na taki zrozumialy dla komputera daloby sie zrobic, i wtedy nie byloby potrzeby zadnych modyfikacji - poza wpieciem tego ustrojstwa. Kwestia tylko, czy zyski zrowniowazylyby naklady (pacy, ksztow itd.)
No i napewno trzebaby wejsc w specyfikacje sygnalu generowanego przez oba typy przeplywomierzy, wiec robota nie bylaby trywialna.

A coż to za model BMW poleca twój znajomy, E39 528i, z silnikiem M50b28?
Przecież ma przepływomierz, w E60 jest przepływomierz nawet.
Moim zdaniem jest to niewykonalna bzdura, wykonalne może być przerobienie na masowy.Pytanie tylko po co :grinning:

Już wiem jak przerobić instalację aby nie było przepływomierza - Wstaw gaźnik :grinning:

hehehe Grigorij no tak…przeciez to takie proste a ja nie pomyslalem o tym :face_with_rolling_eyes:
Swoja droga jestem ciekaw jak m30 sprawuje sie na gazniku…podrzućcie jakies linki na ten temat.

A co za model BMW mial ten koles na mysli to nie wiem!? Chyba cos mu sie pomnieszalo.

Aprpos przeplywomierza …pare dni temu postanowilem kupic nowe swiece, z zakupem przetrzymalem tyle, ze nie zdazylem do sklepu…w efekcie na wieczornym miejskim baunsie zachcialo mi sie docisnac troszku moje BMW…no i stalo sie - wystrzal byl tak mocny, ze puszka filtra powietrza ma wgnicenie a na wzmocnieniach maski brakuje kawalka farby :v: . Na szczescie calosc zakonczyla sie pomyslnie, swiece zmienione, przeplywka dziala uffffff…staruszka jezdzi jak nowa :slightly_smiling_face:

pozdro

Da się bez przepływki na wtrysku!!

Zewnętrzny ECU który pobiera informacje z sondy lambda + czujnik barometryczny.

kurcze ale sterylnie pod maską … poezja dla oczu :sunglasses:

pewnie, że się da bez przepływki, ale tylko odpalić silnik, ale przejedz, się tym :smiling_imp:

m30 pół swojego życia było zasilane gaźnikami (powstało w 1968 roku, a otatni raz montowano go w 1994 w E32 i E34), jeździłem 728 na Solexie 4A, całkiem fajnie, miałem wrażenie że silnik jest bardziej czuły na dodawanie gazu. W sumie polecam, pytanie tylko kto ustawi taki gaźnik.

Sprawdz jak wytrzymały tą “próbę” przewody od wolnych obrotów, zwłąszcza ten najtrudniej dostępny na samym dole kolektora, ja wymienia świece co 15tys km, nie zależnie w jakim są stanie i jak auto jeździ.

owszem w 1994 zakonczyli produkcje M30 (byla to odmiana 3,0 o mocy 188ps) ale tylko w E32 :sunglasses: w E34 nie montowali w 94" silnika M30 :frowning:

Grigorij wsio przezylo ta probe :stuck_out_tongue: wiecej szczescia niz rozumu!

A ten gaznik do m30 to byl jedno gardzielowy czy wiecej? - zrobic patent i wpakowac 6 gaznikow z plaskimi przepustnicami…i od przeplywomierza do gaznikow przejdziemy :slightly_smiling_face:

pozdro

Z tego co widziałem na 2.8 był gaźnik czterogardzielowy, ale jak sie mylę to nie ktoś mnie poprawi :grinning:

Solex 4a1. Taki sam był w E 24 i E12 525 i w którymś Mercedesie

To ten gaznik?!
http://www.e30.de/solex/
Troche spory i troszke rozbudowany.

Tak to ten gaźnik :grinning:

Bardzo fajny i zaawansowany technicznie gaźnik (jak na tamte czasy). Duży zakres stosowania od 2,0 do ponad 5,0 pojemności i mocy do ok 180kW! Dokładne dane mozna znaleźć w internecie.
Wszystkie moje E12 były na tym gaźniku (dwie 525 i obecna 520) i bardzo sobie chwalę :slightly_smiling_face: Warunek, to czystość układu dolotowego i szczelność podciśnień, ale to chyba obowiązuje przy każdym typie zasilania. Fajna kultura pracy, dobra praca w każdym zakresie obrotów i nigdy żaden nie zepsuł się tak, żebym nie mógł jakoś dojechać…

no, ale sorki za OT :slightly_smiling_face:

Gremlin, znalazłem na allegro 7 na Solexie, jest na części, także może warto :grinning:
klik