Oglądałem sobie dzisiaj Legendy PRL na TVN Turbo i naszła mnie myśl taka - ciekawe czy w PRLu było u nas już jakieś E24 :u: ? Może ktoś z Was wie? Może do dzisiaj jest u nas?
O wiarygodną odpowiedź pewnie nie będzie łatwo.
Za to każdy z nas pewnie wie, w którym roku jego E24 przyjechała do Polski. W ten sposób mamy szansę poznać E24 - weterana polskich dróg
W Warszawie była na pewno jedna sztuka ale do kogo należała to nie mam pojęcia, stała na Ul. Ratuszowej pod siedzibą i magazynami Poczty Polskiej a wtedy to chyba było Ruchu? Chodziłem w podstawówce ją podziwiać Do tej pory mi tak zostało
nawet jeszcze jest ślad: Google Search - pierwszy link
Kurde, jaki to musiał być hard core - w 1984 r. 6-tka na ulicach Warszawy czy Łodzi - kiedy największe cwaniaki załapywały się na Mirafiori, albo Poloneza z silnikiem 2000 od Argenty
Swoją drogą ciekawe, jak ten Bek wszedł w posiadanie takiej fury, bo tym kolarzem z tego co wyczytałem, to był w latach 40-tych i 50-tych, kiedy za sukcesy sportowe nikt nie płacił nawet ułamka tego, co dzisiaj.
A już nie a propos E24, pamiętam, jak dziś, jak giełda samochodowa była w Warszawie na Wawrzyszewie i jak w 1985r. ze staruszkiem przeżywaliśmy shocking oglądając E21 Alpina. Tyle, że pamiętam, że nikt nie miał wątpliwości, że samochód jest kradziony, a sprzedawał go jakiś cygan (może stąd ten brak wątpliwości o pochodzeniu ).
Nie wiem czy to stwierdzenie czy przypuszczenie. Żadnej takiej informacji o nim nie znalazłem. Aczkolwiek zastanawiające jest w ogóle, jak mało jest o nim w internecie informacji, biorąc pod uwagę ośmiokrotne mistrzostwo Polski w swojej dyscyplinie indywidualnie i do tego kilka drużynowych. Tym bardziej, że w PRL kolarstwo chyba było jednym z najpopularniejszych sportów - szczególnie w latach pięćdziesiątych.
Może to przez to, że internetu jeszcze wtedy nie było :v;