e24 z silnikiem m5

http://streetracing.pl/forum/viewtopic.php?t=40445&highlight=e46+325&sid=9c0367d43cda3f1e37e8cb7da0009f93

auto jacka z wielunia :sunglasses:

Dlaczego tego chłopa tu nie ma? Ostrzeżenia nie dostałby u nas…

widze gość mądrzejszy od fabryki … wydech: projekt własny8)

Wstepnie wyglada na szrota z mocnym silnikiem, szkoda , ze do takich zeczy posluzylo akurat E24. To jest to samo auto co bylo na Wawrzkowiznie przez chwile??

jakoś mnie nie wzruszyła ta opowieść… :sunglasses:

Tak

Nie wnikając w stan techniczny - swap mi się podoba.

Wracając do Maciasa z imprezki minąłem się z tą szuchą w Wieluniu , nie wyglądała zbyt ciekawie .

Jest to SWAP od początku do końca - i tak trzeba go traktować. Mechanicznie temat zamknięty całościowo - wszystko od M5. Blacharka do roboty - a raczej lakierowania. Rozmawiałem z właścicielem Jackiem. Chce za nią 25.000 PLN…
To kto chce telefon do niego :grin: :grin: :grin: :grin:

Na tyle na ile szybko to autko obejrzalem na zlocie to moglbym go traktowac w dwoch aspektach.

  1. Jako silnik MPower + szostka na czesci (bardzo kiepska) i wtedy 25.000 to zdecydowanie za duzo
  2. Jako zabawke do sportu, przygotowac profesjonalne zawieszenie i hamulce i gonic gdzies po torze, ale to tez mi troche nie pasi bo sa do tego tansze i nowsze budy niz E24 a jakos tak zacnym samochodem jak E24 glupio by mi bylo pokazac sie w takim stanie i z takimi przerobkami. Wolalbym miec E24 wedlug starej homologacji tak jak robi Dawid albo wyzywac sie po prostu na M5. Tu jednak kwota 25.000 nie wydaje sie przerazac jesli swap jest zrobiony faktycznie dobrze. Pytanie tylko czy konstrukcja nadwozia jest w jakotakim stanie czy wyglada rownie dobrze jak buda z zewnatrz :smiling_imp:

Oczywiscie zdaje sobie sprawe , ze nie kazdy musi myslec podobnie, wiec moze a noz znajdzie sie jakis chetny.

fajna sprawa taki swap w 6, aczkolwiek jesli mowa o 25k to bym predzej kupil po prostu e34 m5 niz e24/m5 w stanie do robienia..

ogladalem ta 6 w wawrzkowiznie stan budy jest bardzo dobry . oczywiscie poprawek wymaga (jak wszystkie) ale nie jest przerdzewiala . kolega z wielunia skoro podjal sie takiego swapu to napewno nie do “zgnilka” :wink: . co do fachowosci takiego przedsiewziecia to z pewnoscia trzeba miec sporo pojecia nie tylko o mechanice ale i bmw .
zreszta jest to taki sam rodzaj swapu jak na 3.5T bo zarowno m30 jak i m-power byly montowane w 6 .
czy 25 tysi to duzo ?? duzo i nie duzo . dla kogos kto chce takie auto - nie , a dla kogos kto podejmuje temat tylko w aspekcie krytyki - strasznie drogo . z pewnoscia wszyscy z nas orientuja sie ile kosztuja tak rasowe podzespoly a o godzinach pracy juz nie wspomne …
kocham 6 w oryginale , ale tuning mechaniczny i to taki ktory nie ingeruje zbyt mocno w wyglad i konstrukcjie pierwotna reszty pojazdu jest dla mnie do przyjecia … zreszta silniki m byly montowane w 6 wiec sensacji w temacie “profanowania” auta tu nie widze (gorzej by to wygladalo wg mnie bylo w przypadku v8 lub v12). wiele elementow z e34 jest blizniaczo podobna do odpowiednikow z 6 .
moze stac sie tak ze auto sprzeda sie szybciej niz nam sie wydaje …

ja też nie uważam tego za wielką profanację, byle projekt został doprowadzony do końca i fura wyglądała na coś, sam nie wykluczam dalszych przeróbek jeśli moc nie będzie wystarczająca :wink: , a hamownia prawdę nam powie.

Ja jako osoba uznająca w aucie tylko dwie zmiany (koła i zawias) pokusiłbym się na zmianę na taki silnik.

No może jeszcze bym zmienił skrzynie na manual ale i tak zmienie jak ta padnie. :sunglasses:

ja tam do takiego swapu nic nie mam … chciał to sobie włożył … mam nadzieje że pomyślał o “wzmocnieniu” hamulców.
Mnie tylko ogarnia śmiech jak czytam, że ktoś do silnika, nad którego stworzeniem pracuje masa naprawde mądrych specjalistów, robi wydech … projekt własny… cóż widać polak zawsze mądrzejszy :sunglasses:

Po rozmowie z Jackiem - wlascicielem wiem ze hamulce sa od M5 - chyba wszystko oprocz budy to M5. Postawil to na nowka Bilsteinach. Wydech - projekt wlasny - no inaczej tego nie widze - w oryginale chyba nie ma do takich przerobek :slightly_smiling_face:

A kto miał zaprojektować :question: :laughing:

no co do madrosci specow w firmach to chyba kazdy z nas nawet jako laik mial watpliwosci . ilez to razy mozna bylo by poprawic bledy i nieudogodnienia ktore wyjechaly z fabryki :laughing: a jesli nawet jacek zrobil wydech wlasny no i auto zapina jak sie patrzy to chyba nie zrobil tego zle … nawey jesli wykonal to intuicyjnie bez poparcia specjalistycznymi badaniami .
mnie samemu kilka razy udalo sie w zyciu odkrecic i dokrecic pare srubek i doskonale rozumiem i chyle czola takim przerobkom , gdyz kosztuja mnostwo pracy i pieniedzy (zwlaszcza w polskich realiach ) , a bez bardzo rozleglej wiedzy w dziedzinie motoryzacji sa wrecz niewykonalne.

Tez widzialem samochod na zlocie. Nie zrobil na mnie jakiegos specjalnego wrazenia, gdyz to nie moja „estetyka” techniczna, ale całkowicie rozumie podejście innych, chcących wydobyc dodatkowe mozliwosci z szuchy.
Jest jednak drugie dno takiej ingerencji w konstrukcje pojazdu. Mysle, ze Jacek nie dokonal wszystkich przerobek, jakich się dopuscil w samochodzie, na podstawie obliczen, badan i testow. Mozna przyjac, „ze sie zna”. Mnie jednak to nie przekonuje, w zwiazku z czym nie zgadzam się na spotykanie takich pojazdow na drogach publicznych.
Przykład: jak wszyscy wiemy samochod Jacka jest dosyc mocny, wiec pedzimy z predkoscia 200 kmh, e tam 250 i jest bosko. Rewelacyjny wydech pracuje jak nalezy, bo pozwala na takie predkosci, no i sie zmiescil, nagle jakis metaliczny dzwiek gubionego podzespolu dochodzi naszych uszu – cos spadlo, wypadlo, czy urwalo się i fatalnym trafem ……
Czyzby konstruktor nie wzial pod uwage wszystkie wymuszen i sil dzialajacych na wydech w calej prędkości obrotowej silnika???
A co z cala reszta???