E28 eta

Jak w temacie, ponadto czy jest jakaś różnica z którego to roku czy każda potencjalnie się nadaje? Jakie są koszty i czy wydatek jest równomierny z uzyskaną satysfakcją z jazdy produktem finalnym czy nie warto sobie zawracać głowy? No i jakich gratów potrzeba bo trochę się rozejrzałem w tym co piszą i każdy piszę co innego :frowning:

chodzi ci o silnik eta?? przede wszystkim to nie m30 :grin:

w tym silniku można grzebać na dwa sposoby. albo turbo, albo zmiana głowicy i kompa. ale czy warto :??:

No jak dobrze pogrzebiesz i wydasz majatek to odzyskacz to co w nim celowo stlumiono i ponadto zaraz sie rozleci.

Nie wiem skad wziela sie ta moda na rasowanie ETY, zalozenie inzynierow BMW bylo w tym aucie zupelnie inne. Z bieda pojmuje po co swiruja w E30, ale E28?? co drugie z M30?? :confused:

dlubiac ete to jak wsadzac kij w mrowisko - same przykrosci.

jakieś konkrety ? kto miał i mu się rozleciała ? podaj konkretne przykłady a nie zasłyszane od brata kolegi…

Pierwsze roczniki ety miały 122 KM, pózniejsze roczniki pod nazwą SUPER ETA wychodziły 129 KM.
Samo załozenie czapki i kompa od m20 b25 nie da piorunujących efektów, trzeba to dostroić a to chyba duże koszty,przynajmniej tak mi sie wydaje, bo widziałem taki aparat i niewiele lepiej sie zachowywał po przeróbce a miał mieć 80 KM więcej z tego co właściciel mówił.
Wymienione w nim były :głowica, kolektory dolot i wydech, przepływomierz, silnik krokowy i komp od m20 b25.
Moim zdaniem ten silnik jest tak super skonstruowany ,że nie ma sensu go przerabiac, ja byłem zakochany i w szoku co potrafi ten silnik.
Miałem 2 sztuki e30 325 e, żałuje ,że jedną dachowałem a drugą sprzedałem zeby kupić e24… :smiling_imp: :flushed:

A Dawid czasem tego motoru nie robił Nygusowi do driftu?

Owszem robil ale do E30.

Podmienil sam blok z ETY do M20B25, czyli ja bym nie powiedzial , ze modyfikowal ete tylko zwiekszyl pojemnosc 325i. Weglug mojej wiedzy i przekanania, BMW nie nadarmo nie produkowalo 327i, rozwiercenie bloku M20 na 2,5 bylo juz ryzykowne i niesie za soba sporo wiecej mechancznych awarii niz 2,0 i 2,3.

Wedlug opisow jakie czytalem, BMW oficjalnie przyznawalo, ze bezawaryjne zwiekszenie pojemnosci do 2,7 bylo mozliwe wlasnie tylko dlatego, ze silnik z zalozenia mial byc malo wysilony, posiadac natomiast kupe momentu obrotowego w zakresie obrotow typowo uzytkowych.

Glowica ETY to juz typowy zespol przerobek majacych na celu zwiekszenie sprawnosci przy zalozeniu pracy na niskich obrotach, rasowanie ETY to praktycznie cofanie wszystkich zmian konstrukcyjnych , ktorych w silniku w jakims celu dokonano.

Owszem do driftu w E30 mozna wariowac, tam silnik M30 jest za duzy i za ciezki, wsadzenie bloku ETY jest jakims sposobem na wycisniecie dodatkowych koni i Nm z M20, ale rasowanie ETY w E28??

zgadza się M20 2,5 co chwila komuś wybucha. natomiast silniki 2,0 i 2,3 są praktycznie bezobsługowe. póżniej zresztą głowice od ety zastosowano także w 2,5 aby obniżyć stopień sprężania i obciążenia termiczne glowicy. a jedyną sensowną przeróbką M20 to włożenie wału od ety do 2,5 (przy jednoczesnym splanowaniu tłoków) oraz zmiana wydechu na barany i dobre zestrojenie. byłem z takim silnikiem kiedyś na hamowni i miał 225 KM. przy e30 jest sens się w to bawić ale przy e28 :grin:

Hmm… Siła internetu jest wielka. Naczytają się tacy i mądralują. Kolega chciał zaznaczyć, że można wydać dużo pieniędzy na taki projekt i być rozczarowanym.

cytat z innego forum:

jeśli silnik byłby w dobrej kondycji, do tego barany i jakiś dolot może coś ciekawego by z tego było…
moc podobna do b25, za to moment o 30 NM większy…
włożyć b35 to nie problem, ale jak ktoś lubi dłubać…
aha i nie piszcie o ogromnych kosztach, bo swap też nie jest tani, w dodatku nie wiadomo na jaki silnik się trafi, a przy składaniu takich puzzli można przejrzeć silnik i wymienić co trzeba :wink:

Musisz rozebrac, zrobic kompletny remont, znalezc barany hartge, jakis walek sportowy i kogos kto to dobrz zrobi. Efekt nieznany, nie wiadomo czy nie wybuchnie po 10minutach

No coz, ja nadal nie rozumiem tematu. W ciezkich dla rekinow czasach koszt w miare przyzwoitego 528i lub 535i oscyluje w granicach 6000zl, przekladka silnika 2,8 do zwykle troszke tanszych 525i to calkowite Plug and Play.

Gdzie sens dlubania przy silniku, ktory w super optymistycznej wersji i drogiej optymalizacji bedzie dorownywal parametrami seryjnemu M30B28 zdecydowanie wytrzymalszemu i zywotniejszemu.

No chyba, ze ktos ma juz Ete i chce ponad wszystko zostac z tym autem, nie swapowac itd… tylko, ze znow przy tak zacnym podejsciu nie specjalnie moge sobie wyobrazic chec posiadania skladaka pod maska.

Chwala posiadania, najszybszej 525e w miescie tez srednia skoro polowa elementow silnika bedzie pochodzic innego motoru, to raczej z zalozenia dyskwalifikacja :slightly_smiling_face:

Camil - ETA ze wzgledu na niskoobrotowa charakterystyke ma walek ulozyskowany jedynie na co drugiej podporze, tam sie nie zaklada sportowych walkow, ta glowica nie jest w ogole przystosowana do obrotow wyzszych niz 5000. Dyskusja na temat sportowych walkow do ETY z orginalna glowica to calkowicie pusta dyskusja.

To w takim razie nie ma sensu tego dlubac w e28

sens jest zawsze :grin:
jak odłożę troche funduszy, będę modził z blokiem od ety i głowicą od b20, hamownię mam niedaleko więc pewnie i wykres będzie.
proszę, podajcie choć jeden przykład takiego silnika który padł, bo ja jeszcze takiego przypadku nie widziałem…
co innego z głupoty, ale głupota to nawet b35 można zabić…

Jaki sens skoro z racji konstrukcji(jak wyjasnil Milosz) wieksza moc rozsadzi silnik gdyz nie zostal on stworzony do modow.

Milosz napisał o głowicy ety, a ta od 2.0 ma więcej podpór… nieprawdaż ?
z tego co wiem to Dominik z beemka klub do takiej hybrydy założył turbo, jednak nie śledziłem tematu i nie wiem co dalej z tym projektem…

nie rozumiem co nam chcesz udowodnić swoimi postami, chcesz to sobie dłub, poza tym temat bardziej się nadaje się do HYDE PARKU niż tutaj.

p.s. stare przysłowie pszczół mówi:

jak ci ktoś powie, że jesteś osłem, nie przejmuj się,
jak ci ktoś znów powie, że jesteś osłem, także się nie przejmuj,
jeśli ktoś po raz trzeci tak stwierdzi, zastanów się,
a jak ktoś po raz kolejny ci to powie, to kup sobie siodło, stań na łące i rżyj…

Moze, nie znam kompletnie tego silnika. Tylko napisz jaki w tym wszsytkim jest cel? Moc moze uzyskasz jak Milosz napisal b28, a duzo bardziej wysilisz jednostke, zmniejszysz jej zywotnosc, niwiadomo jak ze spalaniem. O ile w e30 z racji masy moze miec to jakis sens to w ciezszym e28 chyba pozostanie to sztuka dla sztuki. Jak chcesz to Ci tanio sprzedam bardzo zdrowe m30b28.

z racji tego że chcę mieć coś innego niż wszyscy, satysfakcję że zbudowałem coś sam, wydanej kasy itp :grinning: i jeszcze jednego być może OBALIĆ MITY!
Macias nic nie chcę udowodnić, chcę tylko żeby ktoś pokazał konkretny przykład tego że taki mod nie pojeździł długo.
coraz częściej można poczytać o założeniu kompresora/turbo (udanych), a przecież inżynierowie BMW tego nie przewidzieli, to też jest złe ?