Mam kłopot z moim tempomatem. Jego stan ,normalny’’ to nie działanie.
Lecz czasem ożywa, można go włączyć, lecz po kilku kilometrach puszcza ![]()
I potem już nie żyje, co ciekawe jeśli wyjmie się zegary i odepnie tą zieloną (chyba nie pamiętam może niebieską bo są dwie) wtyczkę i założy zegary to schemat się powtarza, tzn pochodzi sobie, i nagle koniec i do następnego odłączenia wtyczki z zegarów nie chodzi.
Mam dwa podejrzenia:
- Jednostkę sterującą za głośnikiem zalała woda, bo jest za głośnikiem lewym koło jednostki BC, a BC nie żył właśnie z powodu dostawania się tam wody przez małą dziurkę

(obecnie zaspawaną ale to inna historia)
2)Baterie w liczniku, może jakoś na chwilę ożywają, i wtedy działa, ale czy one mają coś do tempomatu, czy ktoś już z nim walczył
Za wszelkie rady z góry :piwko: