Po wybuchu przepływomierza postanowiłem wyrwać chwasta i sprawa wygląda tak
Przepływomierz ma numer na pokrywie taki sam jak poprzedni natomiast pod spodem na plastiku od elektroniki chyba inny. Przypadkowy mechanik w Płocku (dosyć dobrze znany i szanowany) jako nowy fan E24 postanowił to rozsądnie poustawiać, ale zabrakło mu troszkę znajomości auta (sam to przyznał)
poustawiał “na oko” (analizator podobno by zwariował z moim wydechem - wydmuchało chyba którąś uszczelkę spod kolektora) dopływ powietrza.
zabrał się za ustawianie zapłonu i go zatkało ździebko bo kąt wyprzedzenia zapłonu był 40 stopni czy jakoś tak i chciał ustawić na 15 jak we wszystkich samochodach, ale poszedł jeszcze poszukać w katalogach i znalazł że do 81 roku ten kąt miał widełki od 35 do 53 stopni więc postanowił jednak zostawić jak jest czyli 40. I tu pojawia się problem chyba związany właśnie z tym kątem (nie jestem mechanikiem więc nie jestem pewien, a z żadnym nie gadałem jeszcze) przy schodzeniu z obrotów strzela niczym rasowe WRC (najefektowniej po wyprzedzaniu i schodzeniu tak od 140 do 110/h)
albo coś z napięciem, czyli przewody, świece, kopułka lub palec.
Ale stawiałbym na nadpalone zawory lub zawór, jeśli strzela podczas schodzenia z obrotów.
zaraz zaraz … ztego co pamietam to zaplon w jetroniku powinien byc okolo 20 stopni przy ~2000 obr/min z zalozonymi podcisnieniami na mieszku aparatu zaplonowego . tak ustawialem i bylo spox.
a jak w przeplywce nie pogrzebie to nie zyje …
myślę że uda się uratować ten przepływomierz po wybuchu bo poza tym że wygięła się ta pokrywa i poleciała to nie widać ani nie czuć innych uszkodzeń. wiem że to nie ładnie, ale myślę że wyprostuję klapę, przyśrubuję i zobacze co z tego wyjdzie.
Zapłon chętnie bym ustawił ale nigdy tego nie robiłem i się boję więc pewnie podjadę do Mcars, niech to obejrzą fachowcy (chyba że to czynność banalnie prosta to opisz prosze w skrócie).
[ Dodano: 13-10-2006, 10:56 ]
jeśli chodzi o 2 to dokładnie tak mi się kiedyś zachowywał maluch jak miał źle ustawiony zapłon
3 - czuć niedopaloną benzyne trochę z wydechu
przeplywka przy wystrzale gazu naogol psuje sie mechanicznie wiiec jak wyprostujesz oske i spowodujesz ze bedzie dzialal swobodnie (zaznacz tylko naciag sprezyny)to powinien byc ok . staraj sie rowniez jak najmniej “podszlifowywac” klape w przeplywce tak aby nie robic zbyt duzycgh szczelin bo bedzie problem na wolnych obrotach . temat naprawy przeplywki przerabialem i nawet wyszlo troche zabawy ale warto .
Tylko nie naprawiaj klapy poprzez szlifowanie, tylko wyprostuj ośkę, bo po szlifowaniu robią się szczeliny i motor nierówno pracuje na wolnych obrotach.
Chyba źle to opisałem. Ta ruchoma część porusza się dobrze i nie ma z nią problemów, identycznie jak w tym “nowym” a wygięty jest tylko dekiel który wystrzelił w kosmos a dokładnie to w maskę wyginając ją nieco. Jeśli chodzi o ten dekiel to zamierzam położyć go na czymś równym i tłuc młotkiem przez kawałek drewna aż będzie proste. lekkie przeszlifowanie dekla też brałem pod uwagę ale niekoniecznie
Wracam od Marcina właśnie i po jeździe próbnej stwierdził że to prawdopodobnie wtryskiwacze leją zamiast odcinać, a poza tym to świetnie chodzi. No i od ostatniej jego przejażdżki tym autem zauważył zdecydowaną poprawę (ostatnio jeździł jak miała gaz, rozpadającą się budę, i zawieszenie z kilkoma elementami rodem z malucha)
Na sciagnietych przewodach podcisnieniowych 22 stopnie na Pb98 , 18 stopni na Pb95 to drugie przy zauwazalnym spadku mocy.
Jesli chodzi o proste ustawienie to mozesz przyspieszac tak zaplon az na zalozonym wszystkim /przewody) zacznie ci szarpac bez obciazenia okolo 1500-2000 obr/min. Wtedy troche cofasz i jedziesz, delikatnie okolo 1500 obr/min najlepiej na wysokim biegu dodajac tylko minimalnie gazu, jesli szarpie cofnac, jak jedzie rowniutko to mozesz prubowac ciut przyspieszyc. Na garnicy szarpania odpowiada zwykle troszke szybszemu kontowi zaplonu niz te 22 ale nie wiele. Ja tak od dawna jezdze bo silnik troszke lepiej wkreca sie na obroty, pod duzym obciazeniem i wysokich obrotach jest troszke glosniejszy.
A jak sprawdzić te wtryskiwacze?? Marcin coś mówił pokazując jakiś czarny sterownik przy przepustnicy ale nie bardzo miał czas, więc nie trułem mu za mocno. A jeśli chodzi o szarpanie to zaczyna szarpać tak przy 1800 w czasie spokojnej jazdy.
Jesli masz zalane Pb95 to po prostu zmien na Pb98, przy optymalnym ustawieniu zaplonu jak zatankujesz 95 a zwlaszcza jakas troszke oszukana to to szarpanie jest norma. Na pozniejszym zaplonie bedzie Ci troszke wiecej palic wiec nic nie zaskasz na roznicy ceny benzyny.
No tak czy tak Pb95 szybciej sie spala i fabryczne ustawienie bedzie chodzic prawidlowo jedynie z dobra 98. Przetankuj i sprawdz, albo cofnij zaplon tak jak pisal Adam.