Historia modelu E24

Zabieram się poważniej za pisanie o e24. Pytanie teraz jest takie do was. Czy chcecie historie tylko i wyłącznie e24 czy zacząć od krótkiej historii bmw potem serii coupe a później szersza historia e24 łącznie z liftingami etc.

Ja bym opuścił historię BMW - ale krótki przegląd wcześniejszych coupe … czemu nie … dobra idea - jestem ZA :sunglasses:

coupe - dobry pomysł :bulb:

przeciez historia bmw laczy sie nierozerwalnie z coupe i roadsterami wiec jaka to roznica :slightly_smiling_face: … rys historyczny od poczatku istnienia w wywazonej “rozmiarowo” wielkosci to chyba nic zlego … a jeszcze piekne foty starych modeli w jednym miejscu to moze byc gratka dla niejednego odwiedzajacego nasza strone …
mysle ze doda to smaku tematowi …

tylko coupe

Myślę że historia modelu e24, z zarysem historii bmw coupe , czyli odpowiedź nr.3. Myślę że można odpowiedzieć na pytanie dlaczego produkcja była u Karmana i dlaczego rok? a nie całą produkcję , lub od razu BMW? Dlaczego zdecydowano się na nazwę Karman na słupku? Na te pytania nie znam odpowiedzi :slightly_smiling_face: :??:

:slightly_smiling_face: Mogę od razu odpowiedzieć :grinning: Karmann to fabryka produkująca krótkie serie aut dla różnego rodzaju producentów. Takie pokazowe niewielkie masowe serie. Również BMW współpracowało z karmanem wcześniej przy swoich coupe. Po pierwsze linia produkcyjna w fabryce bmw nie była specjalnie wdzięcznym miejscem do produkowania nieznacznych ilości aut. Raptem koło 2 rocznie. W momencie kiedy wszystkich innych aut BMW w tym samym czasie zjeżdżało dużo więcej (kilkaset tysięcy - chyba 400tys rocznie). Produkcja tam trwała niedługo dlatego że normy karmanna jeśli chodzi o jakość były niższe niż BMW chciało aby były, a relatywny sukces modelu połączony z krytyką za niską moc w porównaniu do E9 zmotywował BMW przeniesienia produkcji do swojej fabryki i wypuszczenia w końcu wersji 635. Trzeba przyznać że w porównaniu z relatywnie niewielką liczbą pracowników Karmanna sama grupa kontroli jakości była w BMW znacznie większa. Pracowało tam ponad 800 osób. Problemem karmanna były np nieszczelność auta. BMW na potrzeby serii 6 zastosowało wysokociśnieniowe próby wodne które były później stosowane do wszystkich modeli zjeżdżających z taśmy. Na tej samej taśmie powstawały serie 5, 6 i 7 i ci sami pracownicy montowali je co było dość wszechstronne jeśli chodzi o przeciętnego pracownika.

Z ciekawostek powiem jeszcze o 2 nieistniejących modelach E24. A mianowicie 625CS i 645CSi. Pierwszy był w planach jeszcze na godziny przed premierą modelu E24. Odpowiedzialny za to był kryzys paliwowy dzięki któremu powstawało 2.5CS E9. Skreślono jednak ten projekt choć testy były prowadzone i miał być normalnie dostępny. Co do 645CSi były takie plany po wprowadzeniu 745CSi jednak… zabrakło miejsca pod maską. W serii 7 było więcej miejsca na intercooler, być może w CS/1 wprowadzono by już silnik turbo co byłoby naturalnym rozwojem lecz w planach była już wtedy adaptacja zmodyfikowanego silnika z M1. W 84 roku kiedy powstawał silnik V12, wszyscy również designerzy bmw brali pod uwagę zastosowanie go w E24 jednak z powodu niewystarczającej ilości miejsca pod maską (znowu) tego nie zrobiono.

Mam jeszcze pre ciekawostek w zanadrzu :smiling_imp: Np dlaczego nie wybrano zawieszenia bilsteina do wszystkich e24 choć brano to pod uwagę od początku produkcji :wink:

Radziu, respekt :exclamation:

a już myślałem, że dużo wiem o e24 - ale chyba jednak mało - cóż człowiek się uczy całe życie. Brawo Radek :sunglasses:

podoba mi sie, dużo o E9 :grin:

Ico My wiemy o E24 :question:
Brawo :exclamation: Radek…

jeśli historia E24 to tylko prawdziwa, ale jakieś wprowadzenie by się przydało. a tak na marginesie to zmartwił mnie trochę ten brak miejsca na V12 pod maską a wydawało mi sie ze już coś takiego widziałem na necie

W Czechach zrobili coś takiego, lecz z naruszeniem konstrukcji komory silnika :grin:

Wszystko sie da, kwestia chęci. Pozatym… w anszym kraju mówić że czegoś się nie da to absurd.

Tak da się zmieścić V12 i brak miejsca na turbo też by dał się rozwiązał ale w 84 roku główny inżynier BMW mówił że te przeróbki były by zbyt skomplikowane produkcyjnie.

O turbo mówił George Ederer:

"Zdecydowanie turbo było rozważane i testowaliśmy coupe uważnie z tą możliwością na myśli. Zrobiliśmy pewne badania w latach siedemdziesiątych na ten temat ale wielkim pytaniem było “gdzie zamontować intercooler?’ Nie było po prostu miejsca w komorze silnika w przeciwieństwie do komory serii 7. Rozwiązanie tego było by bardzo kosztowne i zaniechaliśmy prac nad tym projektem.”

Zresztą w latach 70 zakładano lnie e24 z modelami 625, 630 i topowy 633. Dopiero kiedy okazało się że 633 sprzedawało się doskonale i pomimo najwyższej ceny większość klientów brała najmocniejsze i najlepiej wyposażone wersje, szefostwo przejrzało na oczy i zaplanowano 635.

Kiedy V12 był juz wykonany e24 było już w końcówce produkcji no i wciąż mieli model M635 czyli nie byli zbyt zmotywowani do wstawiania nie tak znowu mocniejszego silnika. To co pisze jest oparte na materiałach z BMW i oficjalnych książkach o serii 6.

Zresztą BMW nie wykonywało wtedy drobnych ruchów jeśli chodzi o zmiany głównych cech modelu tak chętnie. Np. Silnik z pierwszych 633 tak jak i 733 został pomniejszony do 3210cm3 więc w/g logiki bmw powinny się zmienić nazwy aut. 7 zmieniono na 732 ale 6 zostało nie zmienione. Podobnie było z 635 które później otrzymało silnik 3,4L i powinno być 634 tak naprawdę. Nie zrobiono tego jednak bo szefostwo znowu stwierdziło że taka zmiana byłaby zbyt kosztowna biorąc pod uwagę ile materiałów reklamowych, papierków etc byłoby trzeba zmienić.

[quote="AdamW Czechach zrobili coś takiego, lecz z naruszeniem konstrukcji komory silnika :mrgreen:
[/quote]

a wiesz co zmieniali jakieś drastyczne cięcia

podejrzewam, ze same koszta nie byly jedynym powodem; bardziej to iz musialby sie nazywac ‘mniej’ niz poprzednik, co zniechecaloby do kupna mimo ze nowszy… ‘dlaczego mam miec mniejszy samochod niz sasiad?’… 3/4 uzytkownikow pewnie nie rozroznialo czy ma 3.4 czy 3.5, mieli 635.. z w.w. powodow zazwyczaj z ewolucja modeli idzie sie w gore jesli chodzi o pojemnosc albo same oznaczenia wersji mocy czy pojemnosci… taka moja dedukcja na ta sprawe :wink:

Pewnie właśnie tak było :slightly_smiling_face: Wyszło im z kalkulacji że się nie opłaca ani finansowo ani reklamowo, choć nazwę 733 zmienili na 732. Business is business :grinning:

zmienili na 3.2 bo wyszlo 3.5, a 32 rozroznialo sie od 33 zeby bylo pewne ze to inny nowszy model :slightly_smiling_face: wiec ‘bylo widac roznice’ :grinning:

ludziska, a była jakas 6 z 3.5 V6?