IV zlot koszałkowo '07

ponieważ jak wynika z poczynionych do chwili obecnej ustaleń nasz pierwszy zlot w tym roku odbędzie się w dniach 18-20.5 2007 (Vysoké Mýto) :arrow_right: rzucam hasło, aby Koszałkowo 2007 odbyło się w I poł. sierpnia i nie był to tylko weekend, ale cały tydzień, co wy na to :question: :question: (oczywiście dokładny termin trzeba jeszcze ustalić z ekipą koszalińską)

Szczerze to wole Koszalkowo na koniec we wrzesniu. Moze jeszcze dodatkowe spotkanko w wakacje… :grin:

Ja bede prawdopodobnie w tym roku o wiele bardziej elastyczny jak chodzi o terminy niz do tej pory wiec w sumie jest mi to obojetne.

Spotkanie tygodniowe uwazam za zbyt dlugie, na moje czucie optymalnie jest tak z 5 dni jak na Koszalkowo.

Podobnie jak Gorg sadze , ze wrzesniowy Koszalin ma juz swoj taki specyficzny klimat zakonczenia sezonu, z drugiej strony patrzac egoistycznie jesli wczesniej bedzie zlot na mazurach to na niego zapewne nie przyjade, wiec wytrzymac do wrzesnia na spotkanie z wami bedzie niezwykle trudno :stuck_out_tongue:

Koszalkowo tradycyjnie zamyka oficjalnie sezon więc może niech tak pozostanie

Macias, jak rozmawialiśmy wczoraj przez fon to umówiliśmy się, że porozmawiamy telefonicznie ze współorganizatorami i wpiszemy na forum - widzę, że Ci się spieszy :sunglasses: Myślę, że można to przyspiszyć na wcześniejszy wrzesień zamiast końcowy, ale nie na początek sierpnia - toż to wakacje i cykl zlotowy w trakcie :bulb:
Początek września pozwoli kobietom poleżeć na plaży, a nam przy stawiku “połowić rybki” :laughing:

bardzo mnie boli, że nie jestem w stanie być na spotkaniach klubowych :frowning: . Poznać Was wszystkich przy flaszce i ogórku, a przede wszystkim poznać Wasze niunie. Brak fizycznej obecności (no nie licze tych 30 minut w Bagiczu w 2004, choć na zdjęciu jestem :bulb: ) sprawia, że nawet moje rodzinne miasto o mnie zapomina jeśli chodzi o liste właścicieli, czy miłośników E24 :frowning: . No ale 2000km to nie spacerek. Z drugiej strony, marudzenie nie leży w mojej naturze więc w tym roku mam zaznaczony wrzesień, jako czas wizyty w RP pod tytułem zlot. Nie ma dla mnie znaczenia, czy początek czy koniec miesiąca, wiem natomiast, że od 8 do 19 wystarczy mi zaklepać 4 dni holideja by mieć 12 dni wolnego :exclamation: :grin:

powiedziałeś, że zadzwonisz i pogadasz, nie powiedziałeś, że będzie to za kilka dni :smiling_imp: spieszy mi się, bo w niektórych firmach trzeba już planować urlopy :v:
z drugiej strony tak jak rozmawialiśmy 30.08-05.09 też powinno być oki, jeśli to odpowiada większości :piwko:

moim zdaniem grafik na dany sezon powinien być ustalany na zamknięciu sezonu, to by ułatwiło nie tylko planowanie urlopów ale i ewentualne remonty, jeśli chodzi o zlot w koszałkowie to w\g mnie powinno być to spotkanie oficjalnie kończące sezon i jakoś nie widzę tego latem, wrzesień to optymalnie i to bliżej jego 2 połowy. zawsze można to zrobić ankietką ale powinno być w grafiku kilka stałych niezmienialnych terminowo imprez

też tak myślę - i pewnie tak się skończy, że będzie to jak pisałem powyżej :wink: jakoś początek, ale raczej drugi weekend :sunglasses: nie ma stonki wakacyjnej, piaskownice luźniejsze nikt Ci babek nie burzy :pa:
Należy pamiętać, że jesteśmy również uzależnieni od możliwości gościnnych Pani Basi i Pana Jurka (wolne terminy) :bulb:

no ja tez bym chcial sie w koncu pojawic , termin wrzesniowy od poczatku bralem pod uwage jako jedyny dopuszczalny…

hej!

Czy szanowne grono uchwala jakiś termin?

pozdr

Podobno na poczatku września :face_with_rolling_eyes:

Ja też za wrześniem jestem, i to raczej później niż wcześniej. od 7go do 12go września na 100% będę w Bielsku Białej *służbowo) , więc w tym terminie nie damy rady.

sprawdzamy, sprawdzamy - wszystko się zgrać musi, od wyścigów przez urlopy i nastroje :sunglasses: Jak tylko coś będzie wiadomo to natychmiast bez zbędnej zwłoki poinformuję :laughing:

proponuję ankietę

Jesli bedzie jeszcze zlot glowny oprucz Koszalkowa, to wolalbym wrzesien. Jesli nie ma w planie nic pomiedzy to lepiej wczesniej.

Ankiety sa bez sensu bo pozniej wygrywaja jakies Mazury czy cus… :laughing:

mi wszystko jedno… :neutral_face:

:grin:

Koszałkowo to najlepiej we wrześniu , a czy w połowie , czy pod koniec , to nie gra większej roli . Po prostu uważam , że wtedy całe to miejsce z otoczeniem lasu wyglada wyjątkowo . Ale tak na prawdę to chyba wszyscy wtedy czujemy , że za chwilę kończy się sezon , więc nie możemy się tym wspólnym spotkaniem nacieszyć przez co dyskusjom nie ma końca do rana , a i leje się gęsto wszystko co pod ręką :sunglasses:

Ankieta nie przejdzie bo jesteśmy parowa kwestiami ograniczeni, i tak na przykład - jeśli w tym czasie będzie wyścig górski lub płaskie to zabraknie jednego z prowodyrów :sunglasses:

Ale podoba mi się Miłoszowa koncepcja zlotu “pomiędzy” :wink: I nawet nie mówię, że na początku lipca jest w Koszałkowie drift na kartingtorze :smiling_imp:

czyli planujesz się wykręcić od obecności :laughing: