Korozja

Coś na korozje

ciekawe :face_with_rolling_eyes:

Stary temat dawno temu poruszany na forum…

no to niezauważyłem :face_with_rolling_eyes:

Ja próbowałem się czegos dowiedzieć niedawno ale nikt nie odpisał konkretnie, wiec tu powtórzę pytanie.
Czy ktoś ma coś takiego i czy sprawdza się w użytkowaniu???
Słyszałem, że karmann seryjnie coś takiego montował, ale nie udało mi się tego potwierdzić.

mój kumpel ma znacznie tańszy patent - po prostu wozi pod siedzeniem w brytwance żarełko dla rudej (trochę śrubek)… i podobno pomaga :grinning:

Nie słyszałem o tym, natomias wiem, że na okrętach się takie coś montuje i w pewnym okresie firma BOSCH na licencji montował elektroniczne zabezpieczenie korozyjne. A i ja mam to zamontowane :sunglasses:

i ja. coś tam się pojawia ale chyba duzo mniej niż bez. tak chciałbym myśleć… :sunglasses:

Myślę, że gdyby z fabryki w tamtych czasach wyjeżdżały z takim urządzeniem, to miałoby to większy sens…

e chyba nie było potrzeby. Taki pierwszy właściciel albo po 3,4 latach kupował nowe auto, albo trzymał w garażu jeżdził do ASO.
To my poprostu jesteśmy nienormalni :laughing:

ustrojstwo w miare tanie, czy pomoze nie wiem, teoretycznie tak,
ale napewno nie zaszkodzi. Ja polecam :wink:

W 6 czy w 7 ? —

w 6 do siedem urządzonko czeka :wink: