Poźno wiosną, może latem moje autko przejdzie kurację odmładzającą 
Od dziś zaczynam interesować się tematem, prosze o rady:
- Jak przygotowac auto do lakieru:
a) Cześci z lakierem fabrycznym i złażącym bezbarwnym
b) Cześci powtórnie lakierowane dwa lata temu
c) Części po szpachlowaniu (na razie takie sa na aucie, ale może wogóle nie będzie)
- Jakie lakiery, podkłady, chemię wybrać?
- Co można zrobić samemu, jak przygotować auto do lakierowania, pomijając demontaż wszystkiego co napewno zrobię sam, głównie chodzi mi o to czy samemu kłaść podkład, czy wyrównywać wgniotki?
- Czy ustawiać elementy blachy przed czy po lakierze?
- Jak szukać wad po robocie lakiernika (przed odbiorem prac)
- Jak zadbać o lakier w pierwszych dniach po lakierowaniu, aby cieszył oko długie lata?
Dzieki za pomoc z góry 
Witam 
Ja równiez posłucham dobrych rad
chociaż moja jest już po malowaniu ale z dbaniem o lakier i sprawdzeniu pracy lakiernika to moze okazać się ciekawe
pozdrawiam Piotr0077
proponuje zajrzec
tutaj , co prawda nie wszystko o co pytasz jest tam napisane, ale zawsze cos. Jak wyzdrowieje mi reka to napisze cos wiecej. Pozdrawiam.
Moze przyda wam sie jakas moja rada.
Zaczne od tego, ze mozna samemu w garage przygotowac auto do lakiernika,
jest pare zasad, ktore warto przestrzegac aby efekt koncowy był lepszy niz oczekiwalismy.
Przed rozebraniem dobrze jest umyc podwozie i z zewnatrz.
Na w miare czystym lakierze widac wiecej, i szukamy nierownosci,
i tak z kazdej strony zaznaczajac czyms trwałym na lakierze.
Pozniej demontaz.
Przy wymianie drzwi, błotnikow lub innych nalezy pasowac przed naprawami lub naprawiac je na samochodziku i do lakierowania zdemontowac.
Lakier gdzie ma obicia, rysy, pekniecia szpachli zdzieramy do czystej blachy
( na cheblu min 50cm papierem 100 ) aby uzyskac tak zwane słoje ( warstwy z klaru, bazy, podkładu )
po nich widac gdzie i czy w ogole musimy szpachlowac.
Jezeli nierownosci sa niewielkie proponuje ( szpachle natryskowa ) pistoletem z dysza min 1,5,
ktora wyciera sie na sucho papierem 180/220 i dopiero podkład.
Uzyskanie rownej powierzchni zawdzieczamy (cheblowi i czary mat) nakładajac niewielka ilosc matu na szpachle natryskowa, ktora jest zołta otrzymamy kontrast, ktory bedzie sie zacieral az do uzyskania prostej lub w miare prostej powierzchni, mat musi byc z tarty całkowicie nawet za cene przetarcia szpachli, powierzchnie mozemy jeszcze dopracowac na podkladzie, gdzie powtarzamy manewr z matem, ale papier na mokro pod metalik lub perłe 1000 pod akryl 800. Podkład obojetnie pod jaki kolor samochodu zawsze szary.
Nie dajemy zadnej bazy pod spod w podobnym kolorze na zaoszczedzenie materiału.
Baza z RM np. ja na niej robie, jest ok 2l wystarczy na całosc, z rozcieczalnikiem bedzie 3,2l
Do lakierow nie dodajemy nitro stosowane na warsztatach jako rozcieczalnik, wytraca ziarno w metalikach.
Klar Diamontop czy jak sie to pisze to minimum jaki zalecam dla waszych aut tez z RM..
Wszystkie materiały zalecam RM sa ok.
Bede konczył bo mozna pisac i pisac, dodam ze warto połozyc klar (lakier bezbarwny) 3 warstwy 2 razy, czyli po pierwszych 3 warstwach po 3 dniach papierem 1500 lub 2000 zmatowac całe autko, na nowo okleic co trzeba i znowu dac 3 warstwy.
Moze na jakies krotsze pytania postaram sie odpowiedziec bardziej czytelnie.
A co do odebrania samochodu od lakiernika, ja nie widzialem jak zyje, aby ktos zrobil perfekt,
to nie fabryka.
pozdrawiam Rafał