1dzień, niestety pogoda nie pozwoliła na więcej niż pieszczoty z bmką… ale gra wstępna była! i komora silnika powoli zaczyna już błyszczec…
ale niestety bunia musi spędzic jeszcze ten weekend pod chmurką , zanim nie wstawie jej do cieplutkiego “pokoiku”
jeśli pogoda pozwoli to jutro zdjęcia z zewnątrz… i ze środka…
Rafał… no jak to zle toc przecierz zgadłes odrazu a na potwierdzenie twojej wypowiedzi wkleiłem fotke, na dole po lewej jest kawałek czarnej tabliczki…
radosc.. :lup: jaaa wiedziałem że ją ktos znajdzie… chciałem zrobic wrażenie ładną(czystą) bunią…
ale żeś mnie uprzedził wklejając te brudne zdjęcia…
fakt, piękna jest… i ten środek…
jutro będą foty!!!
Jak coś mogę pomóc to z chęcią podziele się wiedzą. Co do samego auta to wygląda naprawde imponująco. Przebieg wspaniały, ciekawe ilu masz wpisanych w v5 poprzednich właścicieli? W tym czasie kiedy twoja została wyprodukowana oferowano w salonach rzeczoną wersję motorsport edition, która miala lakier z poza palety (macaoblue, nagarosilver i misanored), dodatkowy kolor środka również nie uwzględniony w palecie (czarny), zawieszenie od mki i wszystkie sportowe opcje w standardzie. Były bardzo drogie te szóstki więc oszczędni (o ile o ludziach wydających na dzisiejsze tak z 500tys zł można mówić oszczędni) zamawiali lachsilver z czarnymi fotelami (można bylo w special order), dodatki w postaci mkowskiej kiery i sportowych foteli i mieli właściwie bardzo podobne do edycji auto za mniejszą kasę. Dodatkiem “populatnym” dla tych wersji była Mka na klapie choć przez cały okres użytkowania chętnie takową dolepiano nawet modelom 628 :).
Highline w standardzie miały automat elektroniczny, klime, pełną elektrykę, regulowane światła z wycieraczkami, rolete, wnętrze obszyte w całości skórą, mkowski spoiler. Rzadziej zamawiano podgrzewanie foteli, servotronik i sound system. Nivo w standardzie na kontynencie i w USA nie było nawet w opcji, katalizatory sprzedawały się jednostkowo. Na kontynencie opcją były wycieraczki świateł za to w USA highliny miały w standardzie lodówkę z tyłu i nivo ale nie miały opcji wycieraczek świateł oraz mkowskiego spoilera. Takie to juz marketingowe “czarowanie”. W europie bardzo mało sprzedano highlinów kilkadziesiąt. Jak już byly to miały szycie takie jak towja czyli wszystko w skórze łącznie z deską tak samo jak w UK. Za to w USA nie deska oprócz modelu 87 nie była obszyta podobnie jak boczki te zaraz pod szybą. Okazało się że w ciepłych stanach skróa szybko wysychała na wiór i było sporo reklamacji. W uk jej to nie groziło.
Tak więc możesz sam wywnioskować że takiej szóstki jaką ty masz nie kupisz nigdzie indziej. W europie może jak byś miał duużo szczęścia i worek kasy (tak z 15 tys euro minimum) a i tak najprawdopodobniej była by z katalizatorem. W usa miała by trefnie zdławiony silnik i byłaby bez opcji pełnej highline i bez czarnych foteli, więc zostaly tylko te nieliczne cs/2 z UK. Doslownie kilkaset sztuk w pełnej opcji z silniczkiem 220koni i w fantastycznych kombinacjach kolorystycznych. GRATULUJE:)
radosc… uuuu teraz to żeś mi dopiero zaimponował!
hmm… jest dokładnie tak jak piszesz, wszystko sie zgadza, łącznie z tym ze niemam podgrzewanych foteli… lodófffki itd… ale cała reszta tak jak napisałes UK highline!
co do właścicieli 5 ale 3ostatnich rodzina i full servis history z ASO, nic w niej nie cieknie, silnik suchy… na nadkolach bardzo delikatnie tuż przy samym progu wychodzi rudy… ale sie nim zajme niedługo… jak będe potrzebował rad wiem juz do kogo sie zgłosic-dzieki!
szukam teraz w UK kogoś kto sie na tym zna, coby mi pożądny servis zrobił, bo niechcę jej ujeżdżac zanim nie bede pewny ze wsio z nią oki… znasz tu moze kogos takiego? bo ze mnie to niestety żaden mechanik, zawsze mnie do tego ciąneło ale jakoś poszedłem inną drogą…
za to kocham jezdzic, a to auto juz po paru milach zaczynało we mnie wzbudzac baaardzo pozytywne wibracje… teraz czas na servis, a potem- sport zawieszenie, alu juz znalazłem-Pardon our interruption...
co o nich myślisz? itd…itd…itd… a w następną zimę… silnik! wszystko co da sie bezpiecznie wycisnąc z tego modelu… marzy mi sie turbo… co o tym myślisz?
thnx
Trafiłeś na dobre forum, w wielu kwestiach znajdziesz tutaj kompetentną pomoc Co do mechaników w uk to zależy od budżetu. Słyszałem bardzo dobre opinie o Munich Legends mam kilka faktur od nich z moją angielką ale ceny zabijają. Najlepiej popytaj na http://bigcoupe.com na forum. Tam głównie Anglicy.
Co do felg to kwestia indywidualnego gustu, ja uwielbiam rs’y i alpinki 17. Choć ostatnio bardzo mnie ciągnie do shnitzerów Obejrzyj sobie fotki szóstek na forum w uk i zobaczysz z czym cs/2 do twarzy. Generalnie 17 wyglądają super a na 18 wygląda idealnie ale to moje zdanie prywatne.
Ten silnik nie jest dobry do turbo. Jest doprężony więc zbytnio dmuchnąć nie można. Najlepszy byłby odprężony silnik z cs/1 ten z katalizatorem co to zamiast 218 wyciągał 180 koników. Jest tu na forum kilku magików którzy temat turbo w praktyce praktycznej lub praktyce mówionej przerobili i osobiście byłem pasażerem turbosześć. Fantastycznie dzikie auto!
fakt bardzo udany kolor i egzemplarz
tez ostrzylem na nia pazury ale nie mam juz miejsca pod blokiem :\
znalazles jakies korzystne ubezpieczenie?? bo to 20 grupa i nie jest wesolo, w pierwszym roku naliczyli mi w jednej ubezpieczalni 2400 funciorow :v;
nie no w sumie to nie myślałem o cenie ubezpieczenia jak ją kupowałem… przeniose swoje z E39 na E24, mam je w post officie, i jeszcze 3inne auta, mam z nimi dobry układ…
niestety pogoda nie dopisuje i niema sensu pucowac buni… nareszcie przestało padacm jesli to sie utrzyma do jutra to bunia wejdzie pod prysznic… i wkleje jakies fotki!
pozdro
po paru latach, bez zbędnego pośpiechu ukończyłem dzieło… prezentuję odnowioną w miare możliwości 6… którą 4lata temu sprowadziłem jako “mienie przesiedleńcze” z UK… zrobiliśmy sporo, dziękuję wielu “ludziom”… Oni wiedzą że to dzięki nim! jutro wywożę auto na wyspy żeby znalazło nowego właściciela, za pieniążki ze sprzedaży planuję M6 do odrestaurowania… i zaczniemy od początku! pzdr Matt