przy duzej predkosci jak zwalnialem silnikiem za mna sie zrobila niebieska poswiata dymna.. czego to objaw? ogolnie jest ok, nie kopci jakos przesadnie, tylko przy takiej okazji sie trafilo
Też to przechodziłem Wymiana pierścieni olejowych i gumek kosztowała mnie ok 1tys PLN. Brała olej jak diabli, więć nie myślałem za długo. Teraz od wymiany do wymiany może z raz robiłem dolewkę .
TYLKO NIE OSZCZęDZAJ NA CZęśCIACH!!!
Staly numer w podjechanych M30. Jesli nie kopci na wolnych obrotach po zapaleniu silnika to zuzyte sa pierscienie olejowe. Obejzyj filmiki z toru w Koszalinie a dokladnie moj samochod zobaczysz jak wyglada to z zewnatrz a nie w tylnej szybie.
Kazde shamowanie silnikiem z okolo 6000 obr/min i ponowne dodanie gazu to oblok niebieskiego dymu nad nawiezchnia, gas w podloge i znow czysciutko . U mnie uszkodzony, najprawdopodobniej pekniety jest jeden tylko pierscien olejowy na 6tym, cylindrze, sprezanie jak fabryczne i silnik chodzi jak melodia. Temat byl juz gdzies walkowany na forum.
Juz ponad 3 lata tak jest i nic sie nie zmienia, a silnik osiagami i kultura pracy powiedzialbym, ze lezy w czolowce naszych fur (z poprawka ze to 2,8 oczywiscie). Nie przejmuje sie tym w kazdym razie juz tak bardzo bo moj projekcik jest juz powoli blizej niz dalej. Ciekawe czy do zlotu w maju wyjade z nowym sercem .
Nie daj sie tylko Zalew zmylic mechanikom tak jak ja i nie daj sobie wmowic , ze to uszczelniacze zaworowe. U mnie wiekszosc to forsowala, wiec wbrew mniejszosci odremontowalem 3 lata temu glowice od A - Z nie ruszajac bloku ktory po sciankach cylindrow wygladal na idealny (czesta zmylka w M30). Po zmontowaniu i wyregulowaniu wszystkiego zauwazylem wprawdzie poprawe osiagow ale jak chodzi o dymki przy hamowaniu silnikiem nie zmienilo sie absolutnie nic.
Jesli rozgrzejesz samochod i zgasisz po 10 minutach ponownie odpalisz i przy odpalaniu i operowniu do 2.000 obr/min zaraz po starcie auto nie dymi to problem nie lezy w glowicy.
Na 99% wina pierścieni olejowych. Krótko mówiąc; Twoje 3.5 długo stało. W większości przypadków w leżakowanych motorach zapiekają się pierścienie olejowe które nie spełniają swojego zadania. Poprostu nie zgarniają oleju z cylindrów…
Jedna możliwość na sto.
WOW
Kupiłeś dobrej firmy same pierścienie olejowe, wymieniłeś gumki bez obróbki głowicy i wszystko zrobiłeś sam… Oczywiście przy takiej czynności wypada wymienić olej, świece i płyn chłodzący…nie wspominając o uszczelkach :v; Byłbym zapomniał, korby złozyłeś na starych panewkach
dzieki za odpowiedzi..innymi slowy impreza ok 1tys pln mnie bedzie kosztowac?
na osiagi nie narzekam, ze wstepnych pomiarow na zimowkach wydaje sie ze trzyma fabrycznych… tylko ten dym mnie z lekka przerazil, kolega w 8 co jechal za mna myslal ze ostro cos mi poszlo bo zniknalem za chmura niebieskiego dymu
Za 1000k Krysti Ci naprawi, ja się nie podejmę
Uszczelka pod głowicę 200pln, pod miske 30pln, kpl pierścieni na jeden tłok np GETZA 80-90pln. Gniazda zaworów przydałoby się przeszlifować, sprawdzić prowadnice + gumeczki + zabielenie zaczyna się od 360pln. Po odkreceniu korb warto załozyć nowe panewki, to nastepne 120pln. Do tego robota, śruby głowicy, olej, płyn chłodzący i robi sie niezła sumka.
cieszy mnie w takim razie, ze moge z tym jezdzic bo pare innych wydatkow juz czeka w kolejce i nie pali mi sie zeby cos to zburzylo.. ale tak czy siak za jakis czas rusze ten temat wole zeby bylo cacy..
A zespół napędowy masz od 2.8 mam na myśłi wał,most
Jeśli tak to przyspieszenie będzie rzeczywiście ładne, bo fabryczne 735 musi mieć naprawde dobre M30 żeby utrymać dane… Moja 3.5 radziła sobie ładnie i była w dobrym stanie ale miala 9-10 s do 100km/h
Strach pomyslec jak bardzo zdlawione miales 2,8 skoro 3,5 mialo 10 sekund do 100km/h na manualu a jak piszesz mialo duzo lepsze przyspieszenie niz poprzednio posiadane 2,8.
Robiłem dla siebie z zaprzyjaźnionym kolegą. (Też chory )
To by się mniej więcej zgadzało, ale kupiłem kpl do całego silnika
Wymieniałem tylko olejowe, pozostałe trzymały normę. Oczywiście tylko GETZ, (dostałem od razu ostrzeżenie, że jak będę szukał tanich zamienników, to dalej remontuje sam)
Wymieniłem gumki, sprawdzenie szczelności głowicy nie wykazało znacznych odchyłek
Olej + filtr oczywiście nowy, płyn wymieniałem tuz przed remontem - uratowany. Wiem, że jak wejść na górę, to trzeba też koniecznie przyjrzeć się dołowi, ale tu też było oki .
Strzeliłem ok 1000 pln.. Fakt byłem po małym :piwko: , ale po otrzeźwieniu i zerknięciu na paragon to mogło być max 1200pl’ów (tyle zapamiętała małżonka, a pamięć do tego typu wydatków ma dobrą )
Nie mówiłem moze wcześniej, ale silnik nie był oryginał. Wcześniej chodził w Niemczech w 528, więc miał parę kilo mniej do dźwigania i widocznie nie dostał tego, do czego został stworzony . Ja też nie jestem zwolennikiem katowania, tego typu pojazdów i silników, zwłaszcza w moim aucie (Prędzej wypożyczyłbym żonę Tffuuu, co ja gadam?)
I na koniec:
Oczywiście, masz rację, ale ja robię, przy BMW bo lubię i nie zarabiam na tym pieniędzy (oczywiście dla najbliższych). Bo jak nazwać prawie półroczne grzebanie (rozebranie {i złożenie } do pierwszej śrubki -bez silnika) w zmarzniętym garage (temp. do -20’C w zimie) przy e 23 braciszka, przekładkę i przeróbkę silnika 2,5 20V z e36 do e 34, nie wspominając o ostatniej walce z przekładką diesla ( ) w e30 kumpla 2,4 td (tylko, że miał byc taki sam a kupił starszy model ze sterowaniem gazu na linkę, a nie elektronicznie)…
I to wszystko za parę marnych :piwko: …
O wykorzystaniu np nowo zakupionej szczoteczki do zębów (przez żonę) do kilkugodzinnego czyszczenia np zbiorniczka wyrównawczego, tylko dlatego, żeby lśnił jak nowy, nie będę wspominał… Bidula . Jak Ona to kiedys przeczyta, to :lup:
Wpier.ol od żony, dzieci i rachunki z energetyka brałem na siebie
Wiem, że jestem malutki i moja wiedza też (przy Twojej), ale zawsze mnie rajcowało coś rozebrac i złożyć - tak jakby próbując działać i rozgryzać mechaników i inżynierów BMW.
:pa: