Czesc, zmieniłem w mojej szóstce felgi z 15’’ BBS na 17’’ 8,5 na przod i 9,5 na tył. Do tego odpowiednio szersze kapcie - 225 i 245. I mam problem[y].
Juz w drodze od wulkanizatora zorientowałem sie ze na pedalce hamulca wyczuwam delikatne “tarcie” ale ledwie zauwazalne, przy czym wczesniej tego nie mialem. Co wiecej po okolo 20 km zaswiecila mi się kontrolka na BC odpowiedzialna za kontrolę hamulców [klocki i tarcze mam niemal nowe, płyn w normie]. Czy zalozenie szerszych felg mogło jakos wplynąć na hamulce? Czy moze podczas zakładania wulkanizator cos mógł zepsuc?
Druga kwestia - na prostej drodze powyzej 100-110 wyczuwam delikatne bicie na kierownicy i samochod fatalnie sie prowadzi, Czy to moze byc kwestia znacznie nizszego profilu [bylo 60 jest 40] czy tez jeszzce cos innego?
Szczerze mowiac poza prowadzeniem w zakretach i pieknym wygladzie to same problemy z tymi felgami - wozi po koleinach straszliwie, wiecej pali, czuc kazdą dziurę + te problemy o których pisałem.. Co myślicie?
Co do bicia na kierownicy podczas jazdy to złe wywazenie felg,albo co gorsza ktoraś jest krzywa,ale to powinien wulkanizator zauwazyc?
Co do tarcia podczas chmowania musisz sprawdzic czy masz własciwe ET felgi do twojego auta,czy gdzies nie jest zaciasno.
Niestety tak to jet z takimi felgami są piekne na aucie ale zupełnie nie praktyczne wybór nalezy do ciebie.
zle wywazone lub na tyle skrzywione ze ciezko wywazyc, lub moze opony przednie lekko przyhamowane, choc przy tym drugim to wali caly czas nie tylko przy wrazliwym przedziale 80-120..
co do kolein to norma jak nie chcesz miec problemu z koleinami to kola od roweru mozesz zalozyc, tylko wyglad bedzie raczej mizerny
Prawda jest taka że i kwadrat można wyważyć idealnie. Stawiam na krzywe felgi…
Kiedyś też kombinowałem z wyważeniem, z oponami itd do czasu aż mi wulkanizator samą felgę na maszynie po prostu ręką zakręcił!
Krzywiznę felgi było widać gołym okiem!
z tym kwadratem to srednio sie zgodze, o ile jesli masz 4 felgi identyczne rozmiarem i wrzucisz wywazony kwadrat na tyl to jest spoko, na przodzie nawet wywazony kwadrat moze robic bicia, przynajmniej ja tak mialem chyba ze masz jakichs dobrych wulkanizatorow a ja do takowych nie trafilem
to ze bedzie wozic na koleinach, stukac na dołach i wiecej palic to wiedziałem - taki głupi to nie jestem. Bardziej mi chodzi o te dwie pozostałe kwestie bo to kwestia bezpieczenstwa. Jutro podjade do wulkanizatora i jeszcze raz sprawdze czy felgi proste; to faktycznie moze byc problem bicia na kierownicy.
Co do drugiej kwestii to ET mam na pewno dobre - te felgi jezdzily w 6 i były ok. Inne przyczyny problemów z hamulcami?
No to ja dodam 3 grosze… Stawiam na to że masz felgi od E39 (BBS RC) a co za tym idzie inny otwór centralny piasty. Sprawdż średnicę otwotu centralnego felgi i piasty. Gdyby stanęło na moim - potrzebujesz pierścieni centrujących (patrz allegro) i powinno być po problemie. A że twardo i niewygodnie … cóż szczerze współczuję
mialem kiedys taki problem w cabrio e30 , po zalozeniu 9 calowych borbetów z et 15 bylo drganie okazalo sie ze jedna felga byla krzywa od wewnetrznej strony i to ok 2 mm niestety tyle wystarczylo zeby ocierac o macpherson co do bicia w przedzialach 80-120km/h to wina napewno wywarzenia kół , niech wulkanizator wywazy je jeszcze raz a jak nie pomoze, to on zapewne wie o tym ze mozna zmienic polozenie opony. Lub tez moze byc nie rowno wytarta opona wtedy :
trzeba ja zalozyc na tyl i troche dotrzec z asflatem:D bo wiadomo nie wszedzie jest taki sam asfalt i jak je kupiles z innego miasta to poprostu nie chca jezdzic u ciebie i musza sie dopasowac