Piszczące hamulce z przodu

Załamałem się totalnie.
Wczoraj odebrałem nowe, oryginalne klocki hamulcowe BMW. Wszystko zaj…iście.
Piękne pudełko itd. Zapłaciełem 270zł. To jest jeszcze spoko. Zamontowałem.
Wydobywa się z nich taki pisk że głowa mała.
RATUJCIE.
Tarcze mają dwa miesiące i są firmy mikoda.
Co robić?
Nie jest to przegrzewanie się hamulcy bo przejechałem 10 m wyjazdem z parkingu i przy hamowaniu już się zaczął pisk. Piszczą tylko w końcowej fazie hamowania. Koła kręcą się lekko.
Miał to już ktoś z Was ?

PS. Marcin dzięki za lewar. Chodzi jak malowany-chociaż on :piwko:

To nie wymieniłeś klocków razem z tarczami? :astonished: . Generalnie mi piszczały klocki kiepskich producentów garażowych które się kupowalo kiedyś do jakiś szrotów

To nie tylko kwestia przegrzewania…
Ja po wymianie też to przeżywałem. Wymieniłem klocki (textar) + tarcze (ate).
Auto staje dęba. Po 2 dniach zaczeło piszczeć. Po 4 miesiącach przestało.
Ponoć (mcars) chodzi o skład mieszanki klocków…

Złe zestawienie :bulb: Do oryginalnych klocków tarcze ATE. Zaś do MIKODA’y najlepsze FERODO. Zrób coś z tym natychmiast, bo inaczej za chwilę będziesz musiał tarcze wyrzucić :v:
Do tarcz ATE dobre są też klocki TEXTAR :bulb:

Nie ma sprawy fajnie ze sie przydal :sunglasses: tylko troche lipa z tym piszczeniem :confused: wiem ze jak mi kiedys na orginalnych tarczach piszczaly klocki jakiejs firmy X juz nie pamietam bo wiecej nie mialem z nia stycznosci :grin: to po jakims czasie piszczenie ustalo ale tarcza znikala w oczach wiec jest tak jak Adas napisal zle zestawienie :bulb:

zalozylem mikody do 535 i powyginaly sie jak z plasteliny … 2 konkretne hamowania z 200 km/h i kierownica bila jak wsciekla .

Czy to oznacza że korzystałeś z takiego kompletu tzn tarcze ate i klocki textar ?

właśnie taki zestaw (ate + textar) mam od niedawna na przodzie i nic nie piszczy i fajnie hamuje, ale w moim przypadku trudno mówić o jakimklwiek porównywaniu bo to co mialem wcześniej to była tragedia. A z tyłu mam (textar + textar).

No to fajnie wiedzieć że jest to sprawdzony zestaw.
Jak nic się nie poprawi po 200km to zastosuję zestawik który podałeś.

Dzięki amm

Od 11 lat jeżdżę E23 i korzystałem z przeróznych konfiguracji :grin: Poza tym od 1,5 roku naprawiam rekiny i z zestawień, które proponuję i montuję klieńci sa zadowoleni nie tylko w BMW.
Masz mikody, więc kup klicki FERODO, będzie ok :bulb:

W E23 mikody wytrzymują, ale rozmiar jest 272mm a nie 300mm, jeśli chodzi o E34 :question: W tym modelu wytrzymują tylko ZIMERMANN’y, do E24 też polecam tą firmę w zestawieniu z kloskami ATE, TEXTAR i FERODO. Niestety popiskiwać mogą wszystkie, ale nie jest to denerwujące nawet dla wyczulonego ucha :v: Pewien kompromis za nie wyginanie i długą wytrzymałość tarcz jakie są ZIMAERMANN.

Kiedy kupowałem swoją siódemę miała zamontowane klocki JURID ( prducenta tarcz nie pamiętam ) i piszczały strasznie , wolałem nie otwierać szyb . Wstawiłem po jakimś czasie klocki ATE i po parudziesięciu kilometrach przestały piszczeć .
Niedawno wymieniłem tarcze na MIKODA i klocki na FERODO i jest zupełnie cicho , więc potwierdzam to , co pisze Adam , że jest to dobra konfiguracja .

ja mam tarcze ATE i klocki TEXTAR i czasami sobie popiskują przy końcu hamowania

Wielkie dzięki wszystkim za rady. Zamówiłem dziś w BMW specjalną pastę którą powinno się stosować na krawędzie i tylną powierzchnię klocka. Podobno powinna ona być stosowana standartowo. Ma zapobiegać właśnie piszczeniu. Może to coś da, wyczytałem też to w książce o obsłudze e28-a to auto zbliżone jest.
No to zobaczymy.

No to właśnie chodzi o ostatnią fazę hamowania.

żeby to pomogło musiałbyś posmarować również tarcze :grin: , posmarowanie krawędzi klocka ma jedynie za zadanie umożliwienie mu łatwieszego poruszania się w jarzmie (pasta ta jest dodawana w kpl np. do klocków ATE i LUKAS)

Pastę stosuje się do zacisków pływających (jednotłokowych), więc E23 dotyczy tylko tylnych zacisków :v: Z resztą pasta nie ma wpływu na piszczenie. Generalnie chodzi o twardośc tarcz w stosunku do klocków :bulb:

Czyli pewnie czeka mnie kombinowanie z zestawami klocki tarcza/tarcza klocki.
A może po tych 200 km przestaną…

Nie licz na to :v: Szybciej zuzyją sie tarcze, a klocki wykorzystasz do nastepnych.
Po raz kolejny; kup klocki FERODO i będzie ok. Oryginały zostaw sobie na kiedyś :bulb:

Nie mam doświadczenia w e24 i e23, ale miałem kilka e12 i e10, a układ hamulcow (przód) jest bardzo podobny (czterotłoczkowy). W większości przypadków piszczenie hamulców było spowodowane wpadaniem klocków w rezonans. Kiedy pierwszy raz usłyszałem o czymś takim, nie za bardzo chciałem w to wierzyć i oczywiście wymieniałem klocki, tarcze z mniejszym lub większym skutkiem.W końcu postanowiłem sprawdzić tą moim zdaniem wydumaną teorię i okazło się, że bez praktycznie żadnych nakładów udaje się zmniejszyć lub nawet zniwelować piski bardzo prostymi zabiegami. A więc…

  • zaciski hamulcowe muszą być czyste - powierzchnia pracy z klockami , tył i boki
  • zaciski muszą być równolegle zamontowane do tarczy. czasami brud, lub nierówna
    powierzchnia przylegania tarczy do piasty
  • wszystkie tłoczki muszą pracować równomiernie
  • no i wspomniana wcześniej pasta lub smar (chyba miedziowy)
    W przypadku zacisków jednotłoczkowych (tył) dodatkowo ma znaczenie ustawienia tłoczka (ma ząbek/schodek) pod odpowiednim kątem.
    Oczywiście jakość tarcz i klocków ma duże znaczenie, ale może bez popadania w koszty uda się tą prostą metodą zniwelować dotkliwe piszczenie.
    Powodzenia :slightly_smiling_face:

Tez wielokrotnie slyszalem teorie ze samo piszczenie jest wynikiem drgan klockow. Pytanie tylko czy drgania nie maja wlasnie swego zrodla w zlym doborze materialow tarczy i klocka. Kiedys kupilem klocki Steinhoff i piszczaly, zmienilem na inne i bylo OK (nie pamietam firmy tych drugich ani tarcz bo bylo to dawno dawno w E30, jakos od tej pory nie przytrafilo mi sie piszczenie), a zaciski czyszcze zawsze przy jakichkolwiek pracach przy nich. Polecam miedz w sprayu do zaciskow, przetestowalem i dziala to rewelacyjnie.