Witam Panowie i Panie ![]()
dawno mnie nie było na forum bo ostatnio jestem trochę zabiegany ![]()
no ale do rzeczy
Już kilka razy panowie policjanci zatrzymują mnie z czystej ciekawości aby wypytać o samochodzik , czyli zrozumiem z tego ze bmw e23 staje sie powoli samochodem unikalnym na naszych drogach
to miłe do czasu gdy nie wlepiają punktów i mandatów ![]()
bo oststnio samych kotów na patrole zatrudniają ![]()
mnie policja nie, poza tym ze ostatnio po raz pierwszy od wielu lat zatrzymali w poszukiwaniu kradzionych przedmiotow, lol
ale ludzie pozytywnie zaczepiaja, gdzie nie stane to czesto sie znajdzie ktos kto pyta, albo w milczeniu oglada..
Miałem taką samą sytuację -jechałem z 80 na ograniczeniu do 40 i nawet upomnienia nie dostałem.Pogadaliśmy z 15 minut o samochodzie,jeden wsiadł do środka i stwierdził" k…a jak w samolocie"
dobranoc i do domku ![]()
Jezdzac szucha przywyczailem sie juz do spojzen przechodniow, pytan na kazdym postoju, zdzwienia, zachwytu… mysle, ze mozna to nawet uznac za zwykle i normalne.
Dziwi mnie natomiast bardzo reakcja na moja karminowa E28, jak wiadomo, zyje troszke na dwa kraje spedzajac mniej wiecej tyle samo czasu w Polsce jak i w Niemczech, w Polsce poza pewnymi kregami wielbicieli klasycznej motoryzacji, oraz mlodych paligum i tanich szpanerow moja 5tka budzi raczej negatywne reakcje, kojarzy sie bardziej z niskim budzetem, autem za 2-3 tys zl w krytycznym stanie technicznym, idiota na drodze w tanim 20 kilku letnim BMW itd… Zupelnie nic nie zmienia to czy ludzie spogladaja na igle czy trupa, jest cos zakodowane w glowach na temat danego samochodu i juz.
W Niemczech bardzo zadbane E28 robi z tego co widze od pewnego czasu niewiele mniejsza furore niz E24, komentarze zwykle biegaja w kregu: alez pieknie zachowany jak na te lata, patrz auto z czasow kiedy robiono jeszcze piekne samochody, pojazd z klasa itd… Dziwne troche, bo w koncu E28 podobnie jak E23 poza limitowanymi drapieznymi wersjami do drogich samochodow w Niemczech jeszcze nie nalezy.
Racja, większośc postronnych kojarzy wnętrze e23 z perspektywy fotela kierowcy z kokpitem samolotu ![]()
Mnie Policja bardzo często pyta o autko, raz miałem nie miłą sytuację bo strasznie chcieli coś znaleźć, a to bagażnik do przeszukania, potem numery sprawdzali, nawet silnika, które już wtedy nie były ważne…
Moja przygoda z policja polegala na poproszeniu do radiowozu w zwiazku przekroczenia dozwolonej szybkosci. Podczas wypisywania mandatu mily pan policjant zapytal o rocznik mojej “7”, po czym dorzucil pytanie: Czy to diesel? ![]()
a mnie jakoś zawsze jak wracam z Koszałkowa 10 pkt wlepiają ![]()
Bo na tej trasie Dawidek rekiny testuje ![]()