Ręce opadają

2 tydzień jeżdżę szuchą i znowu w tym samym miejscu inny gość cofał chrysler’em voyager’em i uszkodził mi tylny lewy błotnik, tym razem wygląda to tragicznie. Mam już nagranie z kamery przemysłowej (dobrze, że jest coś takiego pod moją pracą) i nr rejestracyjne (WOT…) Wku…y jestem maksymalnie. Czekam teraz na WRD :smiling_imp: Najgorsze jest to, że elementy blacharskie po naprawachh nigdy nie wyglądają idealnie :smiling_imp:

ehhh skzoda gadać… rozumiem jakby to bylo jakies tico czy inny badziew… ale 6 to chyba trudnio nie zauwazyć…

Adam, a może na nowych częsciach zrobisz naprawę?

KAżdy inny samochód - trudno się mówi… Za sześć… nie wiem co bym zrobił , a jestem oazą spokoju… :lup:

Od lat parkuję w tym samym miejscu rózne auta i nigdy jeszce nikt nie uszkodził mi samochodu, a tu 2 tygodnie jeżdżę szuchą i 2 razy skucha. Nie widzą czy co :question: A jakby tam było dziecko :question: Brak mi słów i patrzeć nie mogę na nagrania… WRD jeszcze nie ma…czekam na sygnał od ochrony :arrow_right:

co za menty, wpolczuje :frowning: mam nadzieje ze koles dostanie po dupie punktami i kasa

Tez mam taka nadzieję. Jest świadek z ochrony i nagranie. Tu nie chodzi o pieniądze, tylko o braku poczucia odpowiedzialności.

ożesz w morde … dobrze że chociaż masz nagrane na kamerze … napewno dorwą typa i będzie miał ciepło.
Kurde ale to jakaś plaga z takimi gnojami … mi w w styczniu w krótkim okresie na parkingu pod domem dwa auta uszkodzili - a kamery rzecz jasna nie było … czyli płynę w koszta :frowning: Nie wspomnę już o poobijanych bokach i zdartym lakierze - bo ktoś drzwi nie potrafi otwierać :smiling_imp: i weź tu miej porządne auto … trzeba bedzie e24 w bunkrze trzymać. :smiling_imp:
nyssan szfagra - którym akurat jakiś czas pomykałem…

moje e32

:smiling_imp:

Adaśku a gdzie ty pracujesz ?? :laughing:

ja pierpapier - ja nie wiem co zrobie jak mi ktoś… :lup: :lup: :lup: :lup: gołymi ręcami będę kręcił wora… jak będzie to kobieta… toooooo zależy jak ładna :grin:

Oczywiście, że się zamienicie rolami :laughing:

W niedziele w Prima Aprilis jadę ul.Majdańską, dwie ręce na kierownicy (dzięki automatowi) i nagle mi kolesie (4 os w aucie chyba) na wstecznym z chodnika z pomiędzy samochodów… dobrze że z przeciwka było pusto, ułamki sekund i wyminąłem. Chyba najpierw bym leciał z łapami a potem bym się załamał…

Ma dwie refleksje, co o nich myślicie?

  1. Wycena rzeczoznawcy
  2. W opisanym przeze mnie zdarzeniu - fatalny wpływ rozpórki - lecą oba kielichy przy uderzeniu w jeden.
    3.DAS?

Współczuje Adamie! Kurcze DAS to chyba dobra opcja a ty Kocie zrób sobie porządną fiszkę z naprawami (teraz wiesz dlaczego warto trzymać faktury). Ktoś mówił że szóstkę mu wycenił rzeczoznawca na kilka tyś bo nie mógł znaleźć info o tym aucie. Łoju będzie po poprawkach wyceniał swoje auto u niezależnego rzeczoznawcy zobaczymy co z tego wyjdzie.

Mam znajomego w stanach któremu pijany portorykanin wjechał w tył (auto stało przed garażem i zostało wepchnięte do środka). Do wymiany obie tylne ćwiartki. Zaproponowali mu 8tys $ jako równowartość ceny auta na wolnym rynku + wrak. Koleś się zaparł powiedział że w takim kolorze i w takiej wersji szukał 2 lata i że chce auto doprowadzić do identycznego stanu jak było przedtem. Wziął prawników i po kilku tygodniach ubezpieczalnia wypłaciła bez szemrania 32tyś $ jako koszt profesjonalnej naprawy na nowych częściach. Mam nadzieje że w naszym kraju też będzie kiedyś to możliwe i mam nadzieje że taki DAS to właśnie mógłby wywalczyć. Albo po prostu wierze w cuda… :frowning:

…no i wczoraj tkwiłem w WRD przy Waliców do 21:30. Aspirant miał co pisać, bo zgłaszałem dwa zdarzenia, przyjął dowody w postaci CD-R. Kurna, ile oni maja pisania. Przy okazji sprawdził czy nie mam jakiegoś zdjęcia podczas łamania przepisów drogowych zarejestrowanych za pośrednictwem kamer monitoringu Warszawy. Dowiedziałem się przy okazji gdzie są kamery i za co najczęściej ścigają…i nie chodzi o przekraczanie dozwolonej prędkości. Ale do brzegu; obie sprawy trafią do sądu grodzkiego, a ja muszę udać się do funduszu gwarancyjnego w celu oględzin, bo szuchę chcę naprawić na własny koszt, a później nie będzie co fotografować…