Mam 2 pytania:
- Dzis po raz pierwszy w mojej karierze zabralem sie za regulacje zaworow w moim 635. W teorii nie jest to wielka filozofia (bawilem sie w to w moich motocyklach) ale moj przebieg siega 300.000km i zastanawiam sie jak zachowuje sie glowica po takim przebiegu. Od ostatniej regulacji minelo 15tys i okazuje sie, ze wszystie zawory mialy ustawienia za ciasne (ustawiam na 0.03). Spodziewalem sie ze beda wszystkie za luzne
. Domyslam sie ze taka glowica moze juz sobie glosniej chodzic ale czy dzwiek klawiatury wyrobionej bylby niepokojacy czy dalej byloby slychac cykanie? Nie czuje wielkiej roznicy przed i po regulacji. Wolne obroty jak byly tak sa rowne, tak samo ladnie wchodzi na obroty i wzorowo spada spowrotem na wolne . Bede sie musial chyba przejechac na jakis zlot zeby porownac kulture pracy i dB odrestaurowanych silnikow. - Czy da sie wyregulowc przeplywke bez analizatora spalin? Marudzili mi na przegladzie wiec diagnosta zmienil ustawienia zeby spaliny byly w porzadku. Efekt uboczny to szarpanie silnika na zimno z nizszych obrotow. Czy to jest prawidlowe? Chwilowo jestem zadowolony ze spalania - mam okolo 80% poza miastem i podrozna zawsze w granicy 90kmh (emeryt) → spalanie wg kompa 8.0 a w rzeczywistosci okolo 8.8. Czy tak po prostu zostawic czy grzebac? Rozumiem ze musialbym odkleic denko przep, podregulowac na oko, silikon i test?Z gory dzieki za pomoc.