Renowacja Felg

Koleś zajmuje sie renowacją felg szczególnie BBS RS, zajmuje sie również polerką całych RS :exclamation: ranty rotory i śruby, robiłem u niego swoje RS-y wyszło naprawdę dobrze. Za polerke rantów, śrub centralnych i chromowanie śrubek wziął 450zł.

Miejscowośc Łochów jakieś 70 km od warszawy, tel 508 312 727

Zdjęcie przedstawia moją felge po zrobieniu.

Czy ktoś może polecić warsztat od kompleksowej renowacji w Warszawie?

Na Instalatorów. Robią i to długo. Znajdziesz w googlach ich zakład :grinning:

Mi bardzo długo robili bo zgubili. Jeśli już tam to odczekaj aż wszyscy wymienią opony na zimówki bo chłopaki się gubią jak mają nadmiar pracy.
Tak czy inaczej oni są chyba tylko pośrednikiem.

ja mam szybsze i dokładniejsze service, ale tanio nie jest :smiling_imp:

Łochów nie tak daleko od Warszawy. Jesli kolega poleca, to po co szukać w Warszawie ,gdzie często idzie masówka i brak indywidualnego podejscia.

Janusz , do Alpinek to jest spec po drodze z Wawy do Koszalina . Wstrzymaj się to jakoś to się zaaranżuje.

czyżby Człuchów ?? :sunglasses:

Dokładnie , ja swoje zawożę w poniedziałek.

No to się wstrzymuję. Dzięki za informację.

Witam :slightly_smiling_face: szczerze, nie polecam warsztatu na ul. Instalatorów, chyba że chcesz kółka tylko wyprostować. Może jeszcze potrafią piaskować i lakierować (nie wiem, nie widziałem) ale jeśli chodzi o toczenie rantów i grubsze naprawy to przynajmniej w moich oczach nadają się do grabienia liści albo tarcia chrzanu, a nie do takich rzeczy. Bez jaj, to nie jest proste ale nie niemożliwe a jak widzę ich reklamę w np. Classic Auto to mnie krew zalewa że im oddałem moje felgi :confused: miało być 120zł od sztuki za prostowanie i toczenie rantów (z tego 2 felgi do obróbki, 2 do kosmetyki, nawet nie trzeba było prostować), wzięli 400 zł za samo prostowanie, a te 2 do “głębszej” regeneracji wyglądały gorzej niż kiedy im je oddawałem. I komentarz typa: nie da się… !@#%

no to jednak ja mam taniej i reklamacji jeszcze nigdy nie musiałem składać :sunglasses:

Zazdroszczę Macias, brak siwizny na głowie - bezcenne :slightly_smiling_face: Kiedyś byłem w warsztacie http://www.naprawafelg.com.pl/, jest mapka na stronie, zakład istnieje od 1936 roku… być może zaufałem nie tym, co trzeba? :wink: W każdym razie, choćby ze względu na kilkadziesiąt lat tradycji warto nimi zainteresować. Był tam ktoś może?

niestety nie wypowiem się w temacie mapki… a stare przysłowie pszczół mówi:
kto szuka taniego serwisu po trzykroć więcej zapłaci :v:

Ta firma nie robi wszystkiego samodzielnie, bo np. spawanie zlecają innej firmie i sami nie demontują opon z felg. Ja korzystam z usług www.felgus.com.pl i jestem bardzo zadowolony. Ostatnio wyprostowali mi rant polerowanego ac schnitcera bez potrzeby ponownej polerki. Poza tym mają zawsze w sprzedaży felgi i niezły sprzęt do naprawy felg.

Czy ma ktoś doświadczenia z zakładem w Markach na ul. Słonecznej?
http://www.regeneracjafelg.waw.pl/index.php
Z tego co piszą powierzchni nie piaskują lecz śrutują. Czy waszym zdaniem jest to OK?

Z tego co wiem to śrutuje sie wagony towarowe i okręty :grin: ale czy to zda egzamin na felgach?nie bardzo chyba…

to zależy jak gruby jest śrut…

na wróbla, czy na dzika :smiling_imp:

No fakt, ja czasem śrutuję powierzchnie betonowe i zależy mi na znacznej chropowatości - dobre efekty osiąga się przy śrucie 0,8-1 mm.

Byłem w tym warsztacie w Markach. Po ich śrutowaniu powierzchnia jest bardzo nierówna. Przy niektórych farbach proszkowych (widziałem felgi pomalowane na biało i szary metalik) efekt końcowy jest bardzo dobry. Myślę, że po części osiągnięty ręcznym szlifowaniem - stało tam kilku pracowników i to robili. Natomiast pokazali mi felgi malowane taką farbą, jaka mnie interesuje, czyli bez tipsów - rozpacz. Powierzchnia wyglądała jak ciężko poszarpana trądzikiem gęba przykryta grubo makijażem. Sami się przyznali, że przy tej obróbce powierzchni nic więcej nie uzyskają na moich felgach.

Odwiedziłem też punkt na Burakowskiej 8/10. Porażka - po pierwsze nie kładą lakierów proszkowych. Po drugie nawet nie umieli mi powiedzieć, czy mają lakiery akrylowe czy poliuretanowe. O epoksydowe już nawet nie pytałem. Koleś, z którym gadałem był chyba strasznie zmęczony (10 rano), bo nad każdą odpowiedzią myślał chyba z minutę.

To oddaj po prostu do piaskowania felgi, a potem lakiernika samemu wybierz i powiedz mu, co chcesz. Ja, po wielu “latach” czytania na forach refleksji na temat firm wkurzyłem się i oddałem felgi do zakładu, gdzie wykonywali mi zupełnie nie związane z motoryzacją rzeczy, potem dałem do malowania w lakierni proszkowej, którą mam dosłownei pod domem (1 raz oddałem im cokolwiek, w moim przypadku wtedy felgi) i efekt wyszedł taki, jak chciałem - felgi wyglądają jak nowe.Panu nie zadawałem dla mnie trudnych pytań, jakim lakierem będzie malował, pokazałem mu oryginał z zapaasu i powiedziałem "Panie ma to wyglądać identycznie " i wygląda.