rozwaliłem sobie wczoraj nieco autko
Stałem na skrzyżowaniu Domanieskiej i Wołoskiej, skręcając w lewo w tą ostatnią. Oczywiście korek a mnie się spieszyło , więc wbijałem sie po zewnętrznej i jak tylko pokazała się luka niędzy autami z Domaniewskiej, ja ogień . Było cudnie , poprostu filmowy, kontrolowany slide. Koła w poślizgu, kufer lekko z boku, szystko pod kontrolą, inni zoastali z tyłu , a tu nagle huk .
Rozerwało wentylator chłodnicy . Urwaly sie dwie łopatki wiatraka i p****lneło w maskę.
Mam dwa “piękne” różki, symetrycznie na masce. Takie centymetrowej wysokości. Jak to potem zobaczyłem to prawie się popłakałem .
Teraz zastanawiam się czy wymieniać łopatki, czy tak jak Adam założyć elektryczny. Przynajmiej się nie urwie .
Wiem, wierze, ale jednak straty dużo mniejsze
A on się tak sam z siebie Poszło całe wisko Chyba proponuję zmienić cały wiatrak - koszt pewnie coś koło 170pln…
o cholera, ale Ci się narobiło. Pomyśl w ten sposób: zawsze mogło być gorzej, a tak przynajmniej będziesz miał nowy wiatrak. 3mam kciuki za szybką reanimację.
o to chodzi żeby nie było różnicy, a wiatrak chodził sobie niezależnie od motoru. Pozatym z tym visco, sprzęcłem lepkościowym, to dla mnie zawsze był jakiś kit
nie ma kitu, ale lepiej nie kłaść na zadługo
Kiedyś jak jechałem z Maricnem szóstkami do Koszalina to założył wisko od silnika, który wieźliśmy, ten silnik miał jedną łopatkę pęknietą u podstawy… Zmienialiśmy to na stacji benzynowej. Jak już zmieniliśmy to do głowy nam nie przyszło, żeby tą łopatkę od razu wyłamać , włączyłem silnik, a Marcin stał przy aucie, dodałem troszkę gazu , w tym momencie łopatka się urwała trafiając w wewnętrzną stronę błotnika i krusząc się od siły uderzenia spadła gdzieś poniżej, popękana - gdyby nie błotnik Marcin nie miałby jajec… Było trochę szoku, zdziwnia, a później śmiechu Ale jest i nauka, nie warto zakładać popękanego wiatraka, lepiej od razu w nim wyłamać uszkodzą łopatkę i założyć na trochę…
rozmawiałem z Adamem, jednak elektryczny się u Niego nie zmieścił, firma gdzie robił sprzedana, a na allegro nic ciekawego nie mogę wyszukać. na narbutta orginalne łopatki kosztują 125zł.
Więc chyba będzie orginał
Jakby elektryczne wentylatory byly lepszym rozwiazaniem to z cala pewnoscia wlasnie takie montowane byly by w najdrozszych modelach BMW, a jednak byly na sprzegle wiskotycznym
no ladnie ja tez juz sobie wyobrazalem ze ten manewr taktyczny skonczyl sie dla ciebie znacznie gorzej ale na szczescie to tylko moja fantazja Kubus ty sie nie smiej z tej akcji na stacji bo ja prawie stracilem najcenniesza rzecz jaka w zyciu posiadam
Kurna olek Ja tez mam rożek, ale od czegos innego
125 zeta, to nie dużo, kup nowy i będzie git, a tak w ogóle w Naszym rejonie jest sklep BMW przy Strzeleckiej, są używki i nówki, tam kupiłem głowicę.