Rozbiórka

Powoli zacząłem i jest sporo zaskoczeń na początek. Wyjąłem wnętrze (tylną część) i teraz szoruję ją w wannie. Jak ją wyjąłem to trochę zrzedła mi mina bo takie to szarobure ale brud ładnie puszcza i zostają ładne jasne.
Przy okazji sprawdziłem ile foteli z szóstki mieści się do malucha i mój wynik to dwa tylne i jeden przedni, boczki z tyłu i podłokietnik. Zmieściłem się tam jeszcze ja :grin: tylko jechałem bez “trójki” bo fotel trochę przeszkadzał :laughing: :laughing: :laughing:

czy autko nie miało dość mocy, żeby jechać na trójce :grin:

Hehehe widzę że kobiety są wyrozumiałe - ja szorowałem graty wczoraj i przedwczoraj w wannie, ale umyłem ją od razu po zakończeniu, żeby szoku nie było… kafelki też, szczotki tak fajnie chlapią na glazurę… :slightly_smiling_face:

a do prania różnych metalowych drobiazgów (np. głowicy silnika) polecam zmywarkę :grin:

a Moja mi zaglada przez ramie i juz marudzi zebym przypadkiem nie probowal takich patentow :lup:

maluch dzielnie się zbierał na cwórce od 40/h a jeśli chodzi o patenty to może macie jakiś patent na upchnięcie fotela do wanny bo tylne się ledwo mieszczą i trzeba całą łazienkę zalać żeby umyć :slightly_smiling_face: jak zacznę z przednimi to sąsiedzi z dołu przyjdą :slightly_smiling_face: niwe wiem tylko jakim środkiem chemicznym to myć. jedyne co zmywa ten kilkunastoletni brud to specyfik do czyszczenia piekarników… boję się że może źlew działać na tą skórę :slightly_smiling_face:
A kobiety… potem trzeba nadrabiać… :grin: w innych dziedzinach życia :grinning: :grinning: :grinning:

Z tym nadrabianiem… wczoraj malowałem przedpokój raz, dzisiaj drugi… jeszcze kuchnia, koniec łazienki… jak to człowiek się musi napracować żeby móc posiedzieć przy gratach…

Na szczęście przy filmie zasypia i dlatego pisze teraz posta :grin:

Święte słowa, film jest najlepszy. W krytycznych sytuacjach zakupy :slightly_smiling_face:

Pantoflarze :laughing: :laughing: :laughing:

Ech… W sumie to prawda… Jak się nie ma garażu to trzeba być uległym :slightly_smiling_face:
choć ja miałem na myśli raczej więcej seksu i innych rozrywek tego typu a nie jakieś zakupy :laughing: :laughing: :laughing:

:laughing: :laughing: :laughing: :laughing: :laughing: :laughing: :laughing: :laughing: :piwko:

E tam pantoflarze, trzeba żyć w harmoniii z otoczeniem…

Ciekawe, który z Was po seksie , zwinie się i pójdzie do garażu… albo włączy kompa…

Pierwsze słowa po powrocie sześć ze Szwabów jakie usłyszałem:

“To teraz kupisz kanapę, skoro sześć była tańsza niż planowałeś?”

“Wiesz zobaczymy jak to wyjdzie z akcyzą, podatkiem , przeglądem , OC itp…”

Kanapa nadal jest ta sama :piwko:

A myślisz że kto zapłacił za dawcę którego kupiłem :grin: przynajmniej w jednej trzeciej :laughing:
Ale zrobił się offtopic i zaraz nas tu ten tego :lup: :grin:

Jeśli nie ma się nic poza budżetem domowym, to bez symbiozy się nieda :v;
…człowiek do wszystkiego jest zdolny, wszystko zależy od okoliczności :v:
A po konsumowaniu wystarczy powiedzieć; o ku…cze zostawiłem laptopa na siedzeniu w aucie i już :bulb: :laughing:

hehe - same cwaniaki :grin:

Hehe moj kompa zawsze włączony :sunglasses: wiec pierwszy etap mam zawsze za sobą: “I co juz właczasz kompa??!!”

A taki dialog jakze jest mi znajomy :u: :grin:

Powiem tylko tak: lepiej, żeby kobitki niedorwały sie do tego forum :v;

Oj tak. Lepiej żeby nie czytały…

TO mi pomagasz dlatego że tralalala a nie dlatego że jesteś taki kochany?

Hehehe, dobry temat :slightly_smiling_face:

Najwyższy czas założyć temat na forum: Szukamy hobby dla kobiet, żeby siedziały w domu, mogły gotować i sprzątać, miały ochotę na seks, ale jak mówimy “idę do garażu” zawsze odpowiadały: “Super, zajmę się moim hobby” :grin: :grin:

Może poprostu trzeba kupić 2 sześć ?

Ale chyba nową, serce by się krajało jakby człowiek patrzył jak nasze Kobiety biorą się za naprawę sześć… :lup:

cholernie ciężko wyjmuje się schowek w ciemnościach… ale dałem radę. No może trochę zaskoczyła mnie ta sprężyna ale jest takie powiedzenie - jest wojna - są ofiary :laughing: