Jestem z Poznania. Poznaliśmy się na torze w Poznaniu 17.04.2005 r. Mam 635 i raczej uszkodziłem pierścienie w jednym z garów. Teraz zastanawiam się czy to naprawiać czy może lepiej ściągnąć jakiś silnik. może ktoś mi coś podpowie.
Pozdro. Helmut
Dzięki za podpowiedzi. Właśnie dostałem tel. z jednego ze szrotów, że mogą ściągnać silnik od 5 3,5 l. Mam im podać rozstawy mocowań bo nie wiedzą czy są takie same jak w 6. Ma kosztować 1200 zł. Jak będzie ok. to chyba go wezmę a swojego zostawię i potem ze spokojem popatrzę czy da sie coś z nim zrobić.
Jesli tylko pierscienie a silnik wczesniej byl w bardzo dobrym stanie to bym naprawial. Caly silnik to koszt i tez troche roboty, a jak kupisz silnik ktorego sam nie wymontowywales testujac wczesniej to kupujesz zawsze troche kota w worku.
witam !! w sumie jak byś znalazł pewny-zdrowy motor to lepiej wymienić cały motor - bo jak ci się pierścienie skończyły to nie sądze że twój silnik był w dobrym stanie.
mialem podobny problem… wymienilem. Chcesz wymienic tylko pierscien, a okazuje sie ze tu cos jeszcze, o i tam… i nagle krzywa rosnie - kosztow i robocizny… Zrobilem tak zeby nie wracac przez jakis czas do tematu…
Tak do końca to nie wiem. Jak jeżdziłem spokojnie to brał litr oleju na tysiąc km a jak ostro to litr na 400 km. Pytanie czy brał pierścieniami czy uszczelniaczami zaworów. Generalnie głowica była przerabiana (ostry wałek) na wolnych obrotach przebierał ale jak docisnąłem to było czuć, że to nie seryjny.
wymień cały silnik napewno będzie to mniejszy koszt niż naprawa, mprzy robocie zawsze coś jeszcze wychodzi, rozbieranie silnika to ostateczność, teraz 3,5 sporo nie kosztują i chyba to lepsze rozwiązanie ( no chyba ze ktoś wciśnie ci szmelc )
mam obecnie bardzo podobny problem , moja nie rowno pracuje , chodza wszystkie słoiki ale wlasnie jeden nie daje mocy , nie sprawdzilem kompresji ale tez szyjuke sie raczej na zmiane silnika, remont to tak jak ktos sie wypowiadal , niby pierscienie a , dojdzie uszczelka , moze cos z zaworami , uszczelniacze , i zawsze cos jeszcze
jestem ciekaw czy to co slyszalem o silnikach które pracowaly z automatami to prawda , ze nie sa wymeczone , ze na automacie motor dluzej zyje?
caly motor mozna spokojnie trafic za 1500 zl , albo kupic nie drogie e32 , e34 , do oplat , rozbite czy z dekompletowane i wziasc motorek
juz wiem ze komplet pierscieni na tłok to 50-70zł … z jednej storny rmoencik wyjdzie jak taki drugi silnik ale z drugiej storny … jak reszta jest w stanie bdb a tak to wygląda … to jzu bede miał silnik na nowych pierscieniach i bede wiedizął co mam …
ten za 1200zł widziałem i zastanawiam sie nad takim …
tyle ze jak juz bym miał zmieniac silnik to juz na ten co wystepuje w e28 m5 - 286 kucy …
… zoabczymy jak bede stał z kasą … narazie jezdzi … m30 to silniki ktore tak łatwo sie nie poddają
Moj silnik ma sprezanie na wszystkich garkach i chodzi jak wsciekly ale bierze troche oleju i kopci podczas hamowania.
Zorganizowalem sobie drugi silnik w rzekomo bardzo dobrym stanie i jestem w trakcie powolnej rozbiorki. Zostanie caly sprawdzony pomierzony, wymienie wszystkie pierscienie, moze panewki, elementy uszczelniajace… zoptymalizuje glowice… moze to trwac nawet i rok na spokojnie, w koncu silnik ktory jest wmontowany chodzi bez zarzutu.
Ile wyjdzie?? pewnie tyle co 3 sprawne silniki na chodzie ale nie wszystko na raz, a 6 to klasyk i wiekszosc z nas a przynajmniej ja robie autko na lata a jak zrobisz raz a dobrze to napewno odwdzieczy
to jest dobre pytanie bo ja tez jestem bardzo ciekawy jak to u Was wyglada a co do silnikow ktore chodzily z automatami to tez moze byc roznie ja akurat mam calkiem dobry motor a chodzil wlasnie w automacie wiec moze cos w tym byc