Sposób remontowania rekina

Studiuję na Akademii Ekonomicznej :zz:
Możliwe że będę pisał pracę na temat polskiego rynku samochodów zabytkowych i youngtimerów :grin:
Chciałbym zapytać was jak remontowaliście wasze cacka, lub jak to zamierzacie zrobić, jeśli można to byłbym wdzięczny także o informacje stricte finansowe, choć wiem że to drażliwy temat także nie zmuszam :grinning:
Najbardziej intersują mnie dane dotyczące BMW, ale jak ktoś ma doświadczenia z innymi markami to też może się podzielić :grinning:
PS
Pytania są w czasie przyszłym,ale proszę je traktować jako także teraźniejszy i przeszły :grinning:

Ale nie ma jeszcze jednej opcji:
Oprócz “Oddam go do blacharza i lakiernika, mechanikę zrobię sam” (- bo nie znam się na tym)
Sam rozbiorę na czynniki pierwsze, wszystko znajdę, codziennie będę jeździł go nadzorować i sam go poskładam :v;

Właśnie wiem, ale skasowało mi część opcji!!!
Była też taka:

  • Kupię, będę go utrzymywał przyżyciu, ale nie zamierzam pakować w niego kasy.
    Chyba przekroczyłem dozwoloną liczbę opcji, a teraz nie mogę tego zedytować :frowning:
    Chyba że łajza ze mnie i coś nie umiem :neutral_face:

A co będę się rozpisywał:

generalnie procedura wygląda tak:

  1. wprawne oko,
  2. flex,
  3. palnik lub migo-mat,
  4. kilka akuszy blachy,
  5. kilka opakowań zastępczych (dwie, trzy budy :sunglasses: ),
  6. sprawna mechanika (lub magazyn na podwórku),
  7. dużo wolnego czsu,
    8-9-10 itd. :arrow_right: i jeszcze więcej samozaparcia :grin:

Inna procedura wyglada tak:

Pijesz wodeczke z Maniusiem i ekipa.
:piwko: :piwko: :piwko:
:mowi: Mowisz: Manius - szesc potrzebna jest!

:pisze: Manius znajduje - kupuje - remontuje - i kasuje (symbolicznie :slightly_smiling_face: )

Gorg sie raduje… :grin:

(kurtyna aplauz)

Potem przychodzi recenzent :grin: i nagrody :piwko:

To znaczy, ze juz ja masz :question: :sunglasses:

Juz od roku! :slightly_smiling_face: Ale u Maniusia :slightly_smiling_face: