Zdawałoby się, że temat musiał być już wałkowany, a jednak jakoś nie udało mi się znaleźć. O swapie silnika w E23 była kiedyś mowa, no ale to co inszego.
Jak w temacie - z czym się wiąże taka operacja? Czy osprzęt jest dokładnie taki sam? Wystarczy jak posiądę w rewelacyjnym stanie silnik bez osprzętu? Dodam, że mój M30B28 jest na L-jetronic’u. No i jeszcze to, że jestem laikiem, więc porady poproszę w miarę możliwości łopatologicznie
Potrzebny do tego jest silnik pochodzący z E23, E24 i E28 z wiazką, przepływomierzem i sterownikiem. Może być bez osprzętu, to znaczy bez alternatora i rozrusznika
A skrzynia biegów? Wały napędowe? Tylny most? Czy to wszystko co u mnie jest przystosowane do mojego 2,8l. będzie w stanie przenieść i wytrzymać moc i moment z silnika 3,5l.??
Co do kierowcy, to miałbym największe obawy. Ogranicznik prędkości by się przydał
Wstyd się przyznać, ale pierwsza myśl o wymianie przyszła, jak objechany zostałem przez nowego Civica, i to nie żadnego tam type S czy R
ale sprobowalbys sie scignac z takim syfikiem na dystansie 1000km i to wtedy byloby miarodajne. Ja po ostatnim przelocie z UK do Koszalina zakochalem sie w 6 na nowo.Auto jest stworzone do transeuropejskich tras o 18 zjechalem z promu i pomimo korkow juz o 1 w nocy kebaba jadlem w Szczecinie :). Luksus komfort i wygoda i przy sredniej 190km/h pali tyle samo co civic.
Dlatego chcesz wymienić motor
Wyluzuj Niech się civik złapie tak od 140-220km/h
Nie lepiej dłubnąć to Twoje 2.8 Sprawdź kompresję, zrób próbę olejową, wówczas zdecyduj co dalej
Ten syfik (jak trafnie ktoś nazwał), to tylko taki pretekst. Nie żyję od tamtego wieczora z piętnem tej porażki, spędzającym mi sen z powiek To był moment, kiedy pierwszy raz zamarzyło mi się 3,5. No a potem pojawiła się biała chmurka, która znowuż specjalnie mnie nie zdziwiła przy 350.000 km, oznaczająca mniejszy lub większy remont i pomyślałem, że może zamiast remontować moje 2,8 wstawić 3,5 w dobrym stanie z przebiegiem poniżej 200 tys. km.
Marna koncepcja?
Moj blad, masz racje. Odprezony (mial 7,2:1), Uklad wywazony byl, natrysk oleju na denko tloka, nowy walek, noi nowe kolektory. Mysle, ze nie jest to jakis skomplikowany zabieg. Natrysk nie bylby potrzebny b o dzisiejsze tloki sa mocniejsze, walek tez niekonieczne bym zmienil. Pozatym jest jakis gosciu z 635CSi turbo 490Km!
pewnie ze nie jest to nic trudnego polowa z Nas cos kombinuje przy autach i wiekszosc 6 nie ma swojej wyjsciowej mocy, a Ty tak bezstresowo piszesz ze to pikus podrasowac m30 widac, ze zeby zjadles na tym silniku
Bezstresowo? Powiem tak: Turbo do tego silnika jest proste przy odpowiedniej ilosci gotowki. Wszyscy kombinuja bo poprostu nie kazdego stac w uturbianie albo nie kazdy chce to zrobic. Chca najpierw odrestaurowac i najprawdopodobniej zostawic w conajmniej 90% seryjne. Tak mysle JA poprostu.