:(

zakup 6 zostal odlozony przynajmniej na rok:( niestety kasa poszla na cos innego) i obecnie jestem troche pod kreska.

Powiem wam jedno, qumple w pracy powiedzieli ze to zlom, dziewczyna ze nie wsiadzie do tego auta jak je kupie ale ja pokochalem to autko i jest teraz tylko kwestia czasu jak sobie takie sprawie…

Smutno jest to ze wprowadza podatek pojemnosciowy i sprowadzenie 6 bedzie sporym wydatkiem ale trzeba cos bedzie na to zardzic i sie nie dac urzedasą !!

Coz moglbym Ci doradzic dobry czlowieku, na poczatek zmienilbym dziewczyne…

kumple… coz, pracujesz z cipami :/..

a gdzie Ty pracujesz :question:

Fajnych masz kumpli :astonished:

to chyba z zazdrości tak mówili :laughing: albo w życiu nie widzieli szóchy live :sunglasses:

zmien dziewczyne, zmien prace niezle rady :sunglasses: jak ja oznajmilem w domu co chce kupic to tez nie byli do tego przekonani ale jak juz przyprowadzilem autko na podworko to skonczyly sie docinki typu ze jakis zlom chce kupic :wink: trzeba byc wywalym :exclamation:

NIC NIE ZMIENIAJ !!!
W ciszy i spokoju, w tajemnicy uzbieraj i kup 6.
Z dziewczyną umów sie potem gdzieś daleko, żeby nie miała wyjścia i musiała wsiąść, napewno juz nie bedzie chciała wysiąść.
Z kumplami umów się na jakiejś trasie i zademonstruj zalety tego “złomu” w porównaniu z ich lanosami i ninnymi matyskami.
A potem puchnij z dumy czekając na miejscu dobra godzinę :smiling_imp:

O dokładnie. :sunglasses:

Myśałem, że już masz szóstkę… :astonished:
W takim razie na co ci były do niej części???

A dziewuchę pogoń!
Jak teraz juz Ci stawia warunki to masz przesrane jak w banku :grinning:

Wniosek nasuwa się sam, dziewczynę masz, a raczej dziewczyna ma Ciebie dla auta… A koledzy z pracy :question: Nie istotna kwestia, ważniejsi są przyjaciele który poznaje się po czynach…

spoko :laughing: dziewczyna to sobie moze porzadzic u siebie w kuchni :slightly_smiling_face: chodzilo tylko o to ze nie rozumie co to za autko, ale nie mozna jej obrazac bo sie zna tak na autach jak ja na gotowaniu :laughing:

Qumple z pracy za duzo powiedziane…lamuchy z pracy… slyszalem takie wypowiedzi a to ze stary grat albo ze dresowoz albo ze takie auta kupuja ludzie co nie maja kasy a chca jezdzic BMW… i jak z takimi rozmawiac… ich zaintersowanie motoryzacja jest na poziomie wybrac biale berlingo czy moze dublo :laughing: zero totalne… :wink: ewenutalnie dolozyc sobie naklade na zderzak :stuck_out_tongue: :stuck_out_tongue:

Tamta 6 co mialem kupic to odpuscilem tak jak radziliscie, sporo miala na sobie rdzy a jak patrzylem na kanale to i dziury w podlodze wiec… szkoda sie pchac w to auto.. na poczatku mysalem ze cena jest dobra ale pozniej jak w necie popatrzylem to bez rewelacji byla..

Zakup zostal odroczony na roczek czasu ale tak jak wspominalem wczesniej czy pozniej 6 albo 8 sie u mnie pojawi pod domem :slightly_smiling_face:

Jak bedzie jakis spot w Wawce to milo zawitam… poprzygladac sie :wink: mam nadzieje ze diesel coupe nie bedzie wam psol widoku :grinning:

Nieźle masz z tą Panną swoją, troche rzeczywiście pachnie że dla wozu, co jakbyś kupił dużego fiata to by Cię rzuciła?? dziwne troche.. z drugiej strony jak się we dwoje ma wspólny budżet to trzeba nim gospodarować wspólnie. Nie wiem jakim typem człowieka jesteś, ale jeżeli było Cię stać na zakup samochodu to trochę mało na szóstkę i lepiej kupić coś dużo dużo młodszego. Mam kumpla co jakby jego panna nie myślała to by zbankrutowali już dawno. (ale to gość co mu brakuje na gaz ciągle a kupuje na raty pionka za 1,5tys) Zakup szóstki to często połowa sukcesu finansowego i w ciągu roku prawie napewno dokłada się drugie tyle. A każdy mówi: Mój samochód się nie psuje… amortyzatory to wymieniłem bo się zużyły, pompa hamulcowa też miała swoje lata… więc normalna sprawa… uszczelke wymuchało ale to się od dłuższego czasu zapowiadało itp itd..

Mam kolegę z fiatem tipo 10letnim i jemu się nic nie psuje tylko…itp.

Ja składam kaske na szósteczkę świadomie że zakup to zakup a potem kółka za 3-4tysie (:() do nich oponki… potem jakiś grajek… pewnie blacharka to i lakier… pewnie amorki albo sprężyny żeby dopasować obrys koła do błotnika… itp.
Ja mam to szczęście że Żonka ma zdrowe podejście do kwestii szóstki , jak się poznaliśmy jeździłem BMW 5 9letnim potem focusem 3d, Passatem 99 kombi 4x4 ostatnio fiatem Uno bo kasa poszła w remont żeby zamieszkać razem i uniakiem (ostanio udaje mi się już miesiąc służbowym starym mondeo :)) służbowym już parę miesięcy, kumple jak ich spotkam to gały na wierzch wywalają co się stało…

A mnie to wali jeździ się tym na co stać. Ja marzę o 6 od 8 lat a od paru miesięcy jest to reale bo mam to gówno-uno służbowe, więc niech se 6 pali 18litrów na sto i niech sie psuje, będzie do jazdy w wakacje i weekendy…

JAk zawsze się rozpisałem…

zejdzy z tematu panny bo to byl zart troche zle zrozumiany :wink: chodzi o to ze dla wiekszosc kobiet auto musi malo palic, przez co maly silnik i oczywiscie w miare nowe zeby sie nie psulo. A panne poznalem jak jeszcze prawka nie mialem wiec aluzje ze dla wozu są troche nieteges…przystopuj troche

z moj strochy niepotrzebnie tak zazartowalem ale nie widzialem ze tak sie wypowiedzi potoczą…

Witam. Nie przejmuj się niektórymi wypowiedziami,im po prostu “6” padło na mózg :wink: Mnie z resztą też :sunglasses: To twoja dziewczyna i masz swój rozum. A co do koleszków to są np.fani opla kadetta i ja tego nie kumam :astonished: Nie znaczy to jednak że mam na nich pluć,nie? :wink: Panowie DELIKATNIEJ :exclamation: bo sobie kolega pomyśli że tu same buraki :sunglasses:

Cholera, Panowie, prawda wyszła na jaw - Gruby powiedział, że wszyscy jesteśmy burakami :laughing:

… i to Polska właśnie :wink: