WLASCICIELE I MILOSNICY 6 NA WYSPACH

Kto przebywa aktualnie w UK ,moze zrobimy w przyszlosci jakis zlocik???

jak pokazuje praktyka, zawsze jest za daleko,

Nie demonizuj :v;
W poprzednim roku jak i w 07 i 06 spotkalismy sie w Gaydon z okazji dorocznego zlotu BMW Club UK. Zlot odbywa sie na przelomie sierpnia i wrzesnia co rok.
Ale widze ze tak jak Jedrzej (Aberdeen) z tego forum tez jestes ze Szkocji, a to rzeczywiscie daleko :confused:

Ja mam jeszcze dalej :frowning: :frowning: :frowning: Killarney na południu Irlandii a moja irlandzką 6 (dawca dla polskiej :slightly_smiling_face: )nie mogę wyjeżdżać poza teren osiedla bo jest na angielskich blachach i wyrejestrowana :slightly_smiling_face: wiec jak co to zapraszam :slightly_smiling_face: :slightly_smiling_face: :slightly_smiling_face:

moja “slicznotka” jest w fazie przygotowan powrotu na drogi, jak narazie doszedlem do ladu z elektryka ,silnik juz tez jest na chodzie ,aktualnie walcze z automatyczna skrzynia i pozostana hamulce :slightly_smiling_face: . Wtedy moze wracac na droge ,a w dalszych planach lakiernik. Jak skoncze wszystko ,to napewno jakis kilkudniowy wypad !!! Pozdrawiam

no to trzeba zarejestrowac

Nie ma szans :frowning: :frowning: :frowning: niestety w Irlandii jest inna bajka co do opłat niż w Anglii, po pierwsze musiałbym opłacić VRT czyli taki podatek od sprowadzenia samochodu taką pseudo akcyzę ale to akurat jest najtańsza opcja koło 600 do 800 euro bo jest to stary samochód :slightly_smiling_face: , następnie ubezpieczenie tutaj to już kosmos jeżeli chodzi o BMW i o silnik 3,5 za bmw 318i płace z 50% zniżką 1200 euro rocznie dzwoniłem orientacyjnie tylko do jednej ubezpieczalni i mi wyliczyli 2500 euro rocznie. Plus oczywiście kosmiczny podatek drogowy 1700 euro rocznie bo wszytko co ma silnik powyżej 3.0 musi płacić 1700 euro rocznie. Więc ogólnie za roczne utrzymanie 6 w Irlandii można by zrobić konkret remont :slightly_smiling_face: :slightly_smiling_face: :slightly_smiling_face: Inaczej wygląda sytuacja jeżeli samochód ma powyżej 30 lat wtedy to miodzio :slightly_smiling_face: bo opłaty jak za nic ale znaleźć taką tutaj to kosmos i nikt nie chce sprzedać jak już ma :slightly_smiling_face:

Tak więc śmigam sobie po podwórku wku…iam sąsiadów i czekam na transport Pozdrawiam

A nie macie tam ubezpieczalni dla klasykow?
Tutaj duzo zalezy od wieku kierowcy/wlasciciela i wszyscy przed 25 rokiem zycia maja pod gorke (czyt. przejebanane).

W Ie tez przed 25 jest masakra :slightly_smiling_face: tylko ze ja mam 28 lat i 50% tutejszej zniki :slightly_smiling_face: A klasyki rejestruja od 30 lat od pierwszej rejestracji a ubezpieczenie na klasyki ponoc od 25 lat od pierwszej rejestracji ale tylko jedna czy dwie ubezpieczalnie tak robia i to trzeba miec jeszcze drugi samochod do jazdy codziennej :slightly_smiling_face: a mój irlandzki “spontan” ma 24 lata dopiero :slightly_smiling_face: ale i tak do 30 lat zostaje 1700 euro podatku :frowning: No nic poleci do Polski pozwiedzac :slightly_smiling_face: :slightly_smiling_face: Pozdrawiam