wtrysk rozruchowy?

cienko pali i po odpaleniu chodzi nisko i nierowno, czesto przygasa, czasem po przygasnieciu dalej ciezko pali, czasem lepiej. wtrysk rozruchowy?

aha…

na mechanice malo sie zam, wtrysk rozruchowy :??:

Bardzo możliwe że wtrysk rozruchowy, podmień na jakiś inny… a kiedy wymieniałeś ostatnio świece :question: :face_with_rolling_eyes:

Nie koniecznie musi być to wina wtrysku rozruchowego, tylko zużytych świec, które przy większej dawce, podczas rozruchu przylewają się.

starych przewodów, palca, kopułki, sondy lamda (jeśli masz), komutera itd…

no i czujnika temeratury … cwaniaczki :grin:

palec i kopulka odpada bo niedawno mi adam wymienial (a przynajmniej napewno kopulke), sondy nie mam, przewody mi chodza po glowie juz jakis czas, komputer oby nie :slightly_smiling_face:

jak pochodzi to juz nie ma problemu, wahania sa tylko niedlugo po rozruchu (wyprowadzanie z bramy, itd), jak juz depne paredziesiat metrow to problem znika… za to po krotkim postoju mam czasem (nie zawsze) dziwny objaw ze przekrecam i mam bardzo dlugi rozruch ale o tyle dziwnie, ze.. jakby to powiedziec - rozruch idzie, pompa chodzi, motor tak jakby zaczyna krecic (rozrusznik juz nie kaszle tylko jakby juz luzno zaczyna sie krecic silnik) ale nie lapie do konca i jesli dodatkowe pare sek nie przetrzymam go na rozruchu to staje… nie wystepuje to zawsze wiec ciezko mi przetestowac czy wtedy mu brakuje wachy czy iskry?

obejrze jutro swiece. jak organoleptycznie obadac kable wn?

ja mam tak w ix-ie ale nie mam czasu się za to wziąć :face_with_rolling_eyes:

polać woda i podotykać :grin:

Macias ty zgrywusie… podobno elektryka prąd nie tyka … to może pomożesz koledze :laughing:

zrobilem tak jak poleciles, cos strzelilo cholernie i teraz nic nie dziala… to chyba jednak byly kable…

Były kable - pytanie, co to jest teraz. I co sie rozleci przy diagnozowaniu obecnej usterki. :slightly_smiling_face:

dobrze, że nie miałeś gaziu, bo byś szukał silnika w sąsiedniej wiosce :smiling_imp:

ej zartuje przeciez, nie polewalem zadnych kabli woda :grinning:

:grin: a moze browarem na ul.foksal koło ul.nowy swiat ? :v:

Nie płacz jak dajesz rade po knajpach nią jezdzic to nie jest źle :piwko:

to zes wyczail, rzadko tu bywam samochodem, bo tyle knajp wokolo ze nie ma po co :grinning: i te parkometry ehhh

Eee Zalew nie masz duszy odkrywcy :grin:

Ja popryskałem kable z rozpylacza ogrodowego, jak sa stare to w nocy ładnie “świecą”

A wracając do tematu, to możliwe że moduł zapłonu głupieje, ja wymieniłem w wakacje trzy po kolei (myślałem ze cos je psuje) i na tym trzecim śmiga do dziś (można tez z ASo ale to 400zeta za elektoronikę z lat 70tych :face_with_rolling_eyes: )

Mam następujący problem: Moja szóstka pali po mieście ok 20l/100km, z wydechu czuć zapach benzyny, w oleju chyba też trochę czuć paliwo, na zimnym silniku zanim złapie temperaturę obroty są poniżej 500 i przy jeździe powolnej na 1 biegu silnik trochę szarpie. Jak złapie temperaturę jest dobrze. Poczytałem trochę forum i podejrzewam wtrysk rozruchowy, przeczytałem też żeby na początek wypiąć czujnik temperatury startowej. I jeden z czujników wypiąłem i jedyna zmiana jaką widzę to nie działa wskaźnik temperatury na zegarach. Na zdjęciu czujnik który wypiąłem. Proszę o pomoc.

20140623_215937.jpg

20140623_215937.jpg

20140623_215937.jpg

Powinieneś wypiąć ten z brązową kostką.

P.S.
Po co Ci ten filtr od Malucha? On ma wytrzymałość obliczoną na 2 bary a pompa w E24 daje 4.

Pamiętam z jakiś opisów L-Jetronica, że maksymalny czas pracy wtrysku rozruchowego to chyba 8 sekund, a i to przy temperaturach -20°C. Wyłącza się chyba przy +15° albo +18°. Jeśli temperatura jest wyższa - czas jest mniejszy, jeśli jest powyżej tych 15 albo 18° - nie uruchamia się w ogóle. Sprawdź, czy on poprostu nie puszcza paliwa cały czas.

U Ciebie pewnie jest Motronic ale być może procedura zimnego startu jest podobna albo taka sama.