Stary a dobry podrecznik rajdowca mowi: przy sprincie na jedynce wykrecamy na obroty maksymalne, ponad moc maksymalna gleboko w czerwone pole , bo roznica w przelozeniu 1go i drugiego biegu jest najwieksza, a auto malo obciazone potrzebuje bardziej “koni mechanicznych niz newtonometrow momentu obrotowego” na wyzszych biegach nie krecimy juz tak wysoko, przy krotkich skrzyniach czesto na 3 ce czy 4 ce nie oplaca sie juz nawet krecic do czerwonej lini, lepiej zmienic bieg juz przy dojsciu do obrotow mocy maksymalnej, no dobra… po co to pisze!!!
Na codzien tak nie jezdze i nic mnie nie niepokoilo, startujac niedawno w amatorskim rajdzie, krecilem jedynke do samego, na szutrze nie raz dzialo sie tak nawet gdybym nie chcial, zwrucila moja uwage nastepujaca rzecz:
Po dokreceniu jedynki do konca (u mnie okolo 7000 obr/min) nie da sie szybko wsadzic drugiego biegu, nic nie zgrzyta nie jeczy tylko zwyczajnie skrzynia nie pozwala umiescic lewarka w miejscu dwojki, jesli caly czas naciskam, 2 wchodzi dopiero po zejsciu do 3000-4000 tys obr/min. Jesli odpuszcze i sprubuje jeszcze raz bieg wskakuje bez problemu, ale to duza strata czasu.
Jesli dokrece silnik do 6000 - 6500 obr/min problem nie wystepuje, mozna zmienic na dwa natychmiast jednym paluszkiem.
Pozatym nie zauwazylem w mojej skrzyni nieczego niepokojacego, czy ten typ tak ma, czy tylko moj tak ma?? Moze wyglada to jakbym szukal dziury w calym i sie zgadzam , ze zaden wielki problem w codziennej eksploatacji to nie jest, ale na rajdzie mi to cholernie przeszkadzalo, ktos obeznany w tym temacie?? tak z czystej ciekawosci?? W E30 320i ktorym jezdze, problem taki nie wystepuje.
Może to trochę nie w temacie i nic Ci nie pomoże ale… mam tak samo w GTSie.
Jak podciągnę obroty na jedynce na maksa to dwója nie wchodzi, a jak juz wejdzie (bo się uprę) to potrafi zgrzytnąć.
ja u siebie, jak się czasem ścigam, to w tragicznych sytuacjach (jak np wyścig z Dawidem) nie puszczam nawet gazu i prawie każdy bieg jadę do odcięcia Wszystko wchodzi cacy, ale do trzeciego biegu auto się ślizga… Ja mam skrzynię z jeden do tyłu więc to trochę co innego, ale informacyjnie - nie ma tak u mnie
W e23 też to miałem w mondeo 96 mam to samo, może głupoty gadam ale chyba po prostu synchronizatory nie wyrabiają, wysokie obroty i duża różnica między przekładnią 1 a 2 , potem jak sam pisałeś jest mniejsza i synchronizatory mają mniej do roboty
U ciebie Kubus to inna sytuacja, po pierwsze masz sportowa skrzynie ktora nie na darmo nie schodzi na ebay pomimo niepewnego pochodzenoia ponizej 600 - 800 EUR /dwa lata juz mi sie taka marzy ale koszty definitywnie za duze/ po drugie jesli sie nic nie pokombinuje to 3,5 nie kreci sie tak jak 2,8, komputer odcina juz przy 6400 (przynajmniej u mnie tak jest w 635) i w ogole moc maksymalna jest o wiele nizej, o mnie przy 6000 wszystko jeszcze gra, silnik ciagnie prawie pelna moca do 7000 ale to w koncu juz czerwone pole, tak sobie mysle, ze to chyba faktycznie synchronizator nie ma w ogole przewidziane ze sie po czerwonych obrotach jezdzi i tyle, choc moze jestem w bledzie.
[/quote]
ja mam rowniez 1 do tylu i zadnych dziwnych obiawow-moze to faktycznie zaleta tej skrzynki ze dziala dlugo bez zastrzerzen-chociaz dawidek zajezdzil dwie takie (mowa o drugim biegu ktory nie wytrzymywal brutalnych strzalow przy paleniu kapcia)
A ta skrzynia z 1 do tylu byla w starym i nowym modelu taka sama?? Z rozmow z urzytkownikami oraz i moich wlasnych doswiadczen wynika ze np. tylny most w modelu nowszym (zawias E28) jest o wiele wytrzymalszy przy ostrej eksploatacji niz ten od E12, ta skrzynia moze tez byla inna?? (przecierz zegary byly w starszym modelu na linke) , nie slyszalem w zasadzie zeby ktos przy normalnej nawet bardzo sportowej eksploatacji zajezdzil ta skrzynie w nowym modelu.
zajeżdziłem 2 takie skrzynie. obie mają wyjście na linke z tym że w e 28 zaślepioną.Wytrzymałość mostu według mnie zależy od jego eksploatacji i od tego co ma w środku.Mała szpera niezakatowana wytrzyma bardzo dużo.trzeba go tylko rozebrać sprawdzić stan.Jeśli tarczki są w porządku wymienić olej [na naprzykład castrol saf/x]i będzie służył .e-30 miały 2 rodzaje szpery .większą taka jak w e-28 i mniejszą taka jak w e-12.Obie są podobnie zbudowane różnią sie tylko wielkością.
o widzisz - dobrze , ze to piszesz bo to dokladnie mi jest teraz na temat, wlasnie skombinowalem sobie most ze szpera ten krotszy do 628 CSi 1983 , troszke leje wiec planowalem zmienic mu simmeringi zalac syntetycznym castrolem i wrzucic w tym tygodniu do 628, ale dekiel mam wlasnie sciagniety - jak sprawdzic te tarczki, cos jeszcze?? przy autach BMW robie wprawdzie dosc sporo i juz od dawna ale jak chodzi o szpere jestem zupelnie zielony, wiem jak dziala w praktyce z za kierownicy ale mechanicznej zasady dzialania nie znam, nigdy nie widzialem nie rozbieralem… Jak slysze cos o tarczkach to tak brzmi jak zuzyta szpera moglaby sie slizgac i przez to nie spelniac swojej funkcji - tak?? Nie chcialbym zamontowac rupiecia, nic nie wiem o tym moscie oprucz tego ze cicho chodzi i nie ma luzu jak krece nim w rekach, palenie kapcia mnie w prawdzie w ogole nie interesuje ale porajdowac lubie, chcialbym zeby ta wymiana miala sens, jak masz chwile czasu i checi to prosze o male szkolenie.
To na jakiej zasadzie działa szpera? Myślałem że wygląda tak samo jak dyfer tylko ma w środku jakąś blokadę. Z tymi tarczkami to faktycznie jest coś jak w automacie? I chyba niewielka ilość szper ma pompe i chłodnicę oleju (gdzie ją się montuje?). I z tego co zrozumiałem wartość blokady wyraża się procentami? Łatwo to kupić do szóstki? tanio, drogo np. w porównaniu to zwykłego dyfra?
Zmienilem olej w skrzyni biegow na syntetycznego castrola, wszystkie problemy znikly natychmiast, biegi wchodza jednym palcem przy najoszczejszej jezdzie, caly problem ze zmiana z 1 na 2 nie istnieje, a i na zimno biegi chodza zupelnie lekko, niepotrzebnie cala zime na tym starym nie wiem kiedy poprzednio wymienianym oleju jezdzilem.
no i fajnie ze problemy ze zmiana biegow znikly moze auto w ten sposob daje nam wlasnie znac ze trzeba juz wymienic olej w automatach jest podobnie jesli cos zaczyna sie dziac ze skrzynia to prawie zawsze po wymianie oleju wszystko wraca do normy