300 dni minęło...

Dziś w samo południe moja 6 zmieniła właściciela. Nie ukrywam, że żal mnie ogarnął jak zobaczyłem, że odjeżdża nią ktoś obcy, ale jednocześnie cieszę się bo ten “obcy” to mój bardzo dobry znajomy, z którym pracuę więc będę swoją beemkę często widywał.

PS. 301 dni byłem jej szczęśliwym posiadaczem :slightly_smiling_face:
PS2. Pozwolę sobie jako bierny obesrwator - prawie jak dotychczas :slightly_smiling_face: uczestniczyć w życiu formum.
PS3. Wszystkim byłym/obecnym/przyszłym 6 ownerom życzę powodzenia i samych przyjemności z obcowania z E24!!!

Cóż za powód skłonił Cię do sprzedaży :question:

Powód życiowy - za 2 tygodnie rodzi mi się druga córka, musiałem dokupić kolejne (3cie) auto i żona mnie przekonała, że powinniśmy nieco zmniejszyć naszą flotę. Temat podchwycił mój kumpel z pracy, no i męczył mnie parę miesięcy aż w końcu uległem. Trochę a nawet bardziej mi szkoda, bo to była niezła sztuka. No ale może za jakiś czas wrócę tu z nową czyt. inną 6stką.

faktcznie ladna…

Marek - gratulejszyn nowej córy i powodzenia :slightly_smiling_face:

Dzięki Gorg - będę miał w domu już 3cią babkę :slightly_smiling_face:
Apropos pamiętam nasze pierwsze (chyba jedyne) spotakanie, kiedy to na gorąco oglądaliście z Adamem mój wówczas świeży nabytek :slightly_smiling_face:

tak bylo - ale to jakieś 300 dni temu… - stare dzieje, za czasów kiedy miałeś jeszcze szósteczkę - pamiętasz? hehehe :laughing: (ziarcik taki kiepski) powodzenia Marek i wpadaj tu czasami - pozdro

gratulacje coreczki :laughing: a rekiny jeszcze nie wymieraja :sunglasses:

to ja mam podobny staż z moim maleństwem. Z czego 200 dni w remoncie :confused:
Jak ja tęsknię :frowning:

zapytam tak z ciekawosci ,…dołozyłes do interesu czy wziąłes przynajmniej tyle co dałeś???

Niewiele musiałem przy swojej robić - albo inaczej nie rozkręciłem się na dobre z inwestycjami, więc wyszedłem na swoje. Wziąłem parę złotych więcej niż mnie kosztowało auto + wydatki na zawieszenie, nerki i jakieś tam naprawy eksploatacyjne.

Z tym dzieckiem jako powod to sie powoli robi standard. Ja bede bardzo dumny mogac wozic swoje dzieci e24 i co jak co tylne siedzenia akurat do tego sa bardzo dobre i nie zaciasne, gorzej jak urosnie :grinning:

to ja mam nad wami straszne przody :grinning:

  1. po pierwsze primo :arrow_right: moją żona nie wyobraża sobie sprzedania 6,
  2. po drugie primo :arrow_right: nie wyobraża sobie dzieci,
  3. po trzecie primo :arrow_right: JA TEŻ :smiling_imp:

Moja takze nie wyobraza sobie sprzedania 6 ale w przeciwienstwie do Was nie mozemy sie doczekac malych dzieci na zlocie E24 :grinning:

Ja nie mam nawet żony :grinning:
A dziewczyna po paru latach ze mną wie że jest na drugim miejscu :wink:

u mnie żona powinna być napisana “żona” :sunglasses:

:sunglasses:

Ja również byłem dumny jeżdżąc z moją córką 6stką - ona jeszcze bardziej :slightly_smiling_face: Poza tym mając 2.5 roku bezbłędnie rozpoznaje inne auta z szachownicą na ulicy :slightly_smiling_face:

A co do tylnej kanapy to też wydaje mi się, że dla dużych dzieci jest idealna - wygodne kubełki, ale ZUPEŁNIE nie nadaje się do montowania tam fotelików dla maluchów - po zamontowaniu tam fotelika nie ma już miejsca na normalne ustawienie fotela pasażera, tak by się tam zmieścił :smiling_imp:

E24 nie jest autem rodzinnym :bulb:

Jak to nie!!!

Wielokrotnie slyszlaem , ze to auta dla dwojga oraz
a) dwojki dzieci
b) dwoch latrerkow (byle nie wyrosnietych

:grinning:

To tylko tak słyszałeś :laughing: :laughing: Osobiście zwłaszcza na zloty rodzinne jeżdżę z żoną i dzieciakami ale generalnie idea jest inna :bulb: