635 Warszawa

http://allegro.pl/bmw-635csi-highline-e24-oryginal-nie-restaurowany-i6012502841.html

Ktoś coś wie na jej temat? Do kogo w Warszawie można by podjechać, żeby sprawdzić przed ewentualnym zakupem?

O to samo chciałem zapytać. Właśnie ją wypatrzyłem.

Może uda mi się w niedzielę podjechać i zobaczyć jak się prezentuje

Nie wygląda źle na zdjęciach :slightly_smiling_face:

Chociaż felgi i czerwona pokrywa zaworów w pierwszej kolejności do wymiany :smiling_imp:

to samo pomyślałem :wink:
400 tys km na liczniku też robi swoje :wink:

400 tyś to niebotyczny przebieg jak na e24, nie chodzi mi o trwałość silnika, czy też innych elementów, ale o sam fakt uzyskania takiego przebiegu przez to auto! przerobiłem wiele e24, i największy przebieg jaki miałem w garage, to było coś około 280.000 km, a średni przebieg oscylował na poziomie 120 - 190.000 km.

nie poebało ci się coś??? bo ja takiego parametru w ogłoszeniu nie widzę…

ogloszenie sciagniete - wyglada na to, ze ktos kupil :slightly_smiling_face:

Pamiętam że było już to auto wystawiane wcześniej. I obstawiam że to ‘najprawdopodobniej polakierowane’ zostało w polsce przez handlarza.
Co do przebiegu to ja widze 240000 w ogłoszeniu…
Dla mnie troche nudne zestawienie kolorystyczne.

wiec wlasnie - sam niezmiennie szukam kolejnej e24 i ta niestety wpadla w kategorie “budyń” przez kolor :slightly_smiling_face:

Tak, gość się najpierw ze mną umówił na następny dzień, a jak zadzwoniłem, zgodnie z umową, o której mam podjechać zobaczyć, bo mam rzut beretem to powiedział, ze właśnie jacyś klienci spod Rzeszowa jadą i zaraz mają kupić. No i kupili.

Jeśli chodzi o przebieg, to rzeczywiście 240 000 ale mil :grinning: czyli 400 000 km :wink:
120 000 mil miała na liczniku w 2000 r.

Czyli dalej szukam Highline albo Sportline z lat 87-89…

bo jak jest fajne auto to się jedzie od razu.
Ci co chcą kupić jadą i kupują, marzyciele marzą dalej.

Świeta racja :wink:
Ja swojego highline z Japonii, sprzedalem pierwszemu zainteresowanemu.
Jak jest auto, ktore sie podoba to trzeba zacisnac zeby, pedzic i kupowac :wink:

No właśnie o to chodzi, że chciałem jechać od razu. Dzwonię i pytam się, o której mogę najwcześniej podjechać, a gość mówi, proszę zadzwonić następnego dnia o 12, bo muszę się rano ogarnąć i zobaczyć co i jak. Dzwonię zgodnie z umową, a on mi mówi, że jacyś goście już jadą i biorą. I weź tu bądź mądry i się umawiaj :frowning:

Mariusz, Ty mi lepiej napisz ile za ta biala i jak sie kasa bedzie zgadzac, to przyjezdzam nastepnego dnia :slightly_smiling_face: