Alpina B9 3.6 Polska

Byłem w Niedzele na giełdzie w Słomczynie i zgadnijcie co facet chciał sprzedac :slightly_smiling_face: Tak jest stał w Alpinie b9 3.6 szkoda że w takim stanie :frowning:
Niestety widać że właściciela niebardzo interesuje jej stan :frowning: ale furka naprawde :grinning: niepamiętam ceny :frowning:

aż dziwne, że nie ma jej w żadnym ogłoszeniu :question:
czemu narzekasz na stan, aż tak źle :question:
a ceny jestem baaaardzo ciekaw :face_with_rolling_eyes:

A ja jestem ciekaw jaka była cena. Możesz masz na niego jakieś namiary?

a może będzie tam w ten weekend… :face_with_rolling_eyes:

To jest myśl, może warto tam wyskoczyć. Ale ja niestety nie dam rady :frowning:

ja też - włąśnie rozważam wyjazd do Zgorzelca :wink:

A cóż Cie ciągnie do Zgorzelca, czyżby Maniek organizował spotkanie na które nie zostałem zaproszony. :angry:

zaproszeni są wszyscy i zawsze - to nie jest zorganizowane, ja mam ochotę po prostu zobaczyć jego przemiłą gębę bo dawno jej nie widziałem :laughing:
tylko nie wiem czy finansowo dam radę :wink: na razie myślę :sunglasses:

Stan był przekiepski :frowning: Na masce odchodził plastrami lakier , cała zardzwiała była, lekko podbity prawy tył, facet miał ok 60 lat ,niewiem może go to niebrdzo kręci ?? albo kasiorki brak :frowning: raczej może to drugie :frowning:
No cóż pogadałem z nim chwile popatrzyłem i mało co mi serce nie pękło :frowning: dlatego musiałem od niej odejść :slightly_smiling_face: ale byłem z kolegą i on cene zapamiętał a ta magioczna kwota to 14 tyś zł.

jeśli moto w stanie gut to 10 mogę dać. Nie jadę w weekend do Mańka, to może skocze do Słomczyna :wink:

To Kuba współczuję :wink: Raz byłem i dziękuję :smiling_imp:

wiem, człowiek się czuje jak na Mexykańskim bazarze… :astonished:
ale jakby była tam alpina w stanie do poprawki to - chyba przeżyję :wink:

Jak tam się wybierzesz to nie zapomnij kamerki i aparatu.

nie chcę Cię zniechęcać (zawsze miło popatrzeć że to ktoś inny wdepnął w gówno) ale eksploatacja Alpiny to podobno kupa kasy, a co dopiero powiedzieć o Feniksie co go trzeba z popiołów do życia przywrócić :confused:

No to może o tym porozmawiamy… :face_with_rolling_eyes:
przecież blachy są takie same jak u nasz, środek prawie też tylko się pod maską różni, zawiechą i hamplami :slightly_smiling_face: - mam nadzieję…
Czy jest coś jeszcze innego?

to wystarczy żebyś zbankrutował. a jeśli chodzi o wygląd zewnętrzny to sie przypatrz. tam sa takie małe detale które jak znam Alpine kosztują fortunę …no chyba że chcesz ją zrobić a’la 635 csi :wink: ..albo z włókna szklanego!

…tak, z papieru :laughing: i będę doginał 250 odciążonym autem :wink:
Ja nie wiem, i nie znam cen części, ale jeśli ktoś zna to miłoby było coś nie coś wrzucić dla orientacji :wink: Weim ile kosztują felgi z rantem - ale nie mówmy o tym bo się denerwuje i ciśnienie mi skacze :smiling_imp:

Myśle jest mnóstwo detali który,mi sie różni. Nawet nie chce mysleć ile by kosztowała najmniejsza naprawa przy silniku. Ale jak dotrzesz na słomke i znajdziesz gościa, to weź namiar na niego :astonished:

Kurczaki, bryknąłbym się taką alpiną chociaż na 400m :face_with_rolling_eyes:

A ja po szuterkach… :laughing: