Niestety ja ani grono znajomych nie zna niemieckiego ale przez znajomą znajomego kolegi cioci babci siostry (wiadomo ) wiem (podobno)ze rdzy brak nowe amortyzatory elektryka szyb nie działa auto jezdzi i adres faceta mam niestety nie zawiele.
teraz gorsza sprawa mam tylko dzis jutro i ewentualnie piatek by to zalatwic i nie wiem czy jest sens sie z tym szarpc (kumpel i ja zero o niemiecku i srednio z ogarnieciem kupna sprzedazy auta w niemczech )
daleko nie jest 600 km w jedna koszt 8litrow gazu na 100 = 80l2.10=1702=340 (+ewentualny powrot na 2 auta ale tego nie licze)
Prosze o szybka pomoc i ewentualne rady.
Chetnie zabiore 3 osobe co zna niemiecki (co do poswieconego czasu rozliczenie w formie :piwko:
hehe 600km to jak z krakowa do gdanska auto ogladac
tylko mam pewne wymagania silnik 2.8 tylko (bida az piszczy ale z czegos trzeba byc dumny :v;
poza tym w polsce caly czas na aukcjach te same pojazdy (niektore to znam na pamiec i mie caly czas dziwi ze koles np o 2 lat sprzedaje i nawet o 100 nie opusci ceny
W kazdym razie interesuje mnie tylko ta. Warto czy nie ? wiem ze to tylko fotki i info mam sladowe z rozmowy ze sprzedajacym(kobieta ktorej nawet nie znam z nim rozmawiala)
krajowe w sprzedazy(moim skromnym zdaniem)to te o ktore nie dbano bo kto normalny (po za trudna sytuacja finansowa) sprzedawalby takie cudenika w dobrym stanie??
jak trochę posiedzisz na tym forum, to zrozumiesz, że nie wszystko co krajowe jest do d…
są również tu takie osoby, które kupiły auto za ileś-tam, włożyły 2-x-ileś-tam i ostatecznie sprzedały poniżej ceny zakupu
i to jest podstawa autko wyglada calkiem, calkiem ale na zdjeciach zawsze wszystko lepiej wyglada W galerii jest moj Rekin w identycznym kolorze i mozesz zobaczyc ze wyglada dosc dobrze a roboty bylo przy nim sporo. Oczywiscie nie trzeba bylo tego robic, bo jezdzil i dziur na wierzchu nie bylo… ale ile by pojezdzil tego nikt nie wie. Jedna dobra rzecz w 7-em jest ze czesci jest troche na gieldach.
Facet piesze ze stan auta jest okejos. Szyberek sie zacina, elektryka z prawego okna jest zepsuta i lakier na tylnich drzwiach od kierowcy jest do kitu… teraz mozesz porownac na zdjeciach ze tego prawie nie widac. Silnik i skrzynia 1a czyli b. dobra. Uszczelka pod cylindry i wentyle jest zrobiona…
Nones, bierz auto Mundka, ta Niemka to szrot przy jego aucie, uwierz cuda się nie zdarzają, auto jest wystawione za 1200E, a to już źle wróży.
Druga sprawa to silnik, 2.8 nie jest zły, ale przy 3.5 Turbo jest mułowaty.
Trzecia to wyposażenie, auto mundka, mówi - “dzień dobry” i macha rurą wydechową na przywitanie tyle ma bajerów (ach ten szklany dach )a Niemka ma zepsute szyby w elektryce i tylko z przodu
Byłem i coz hmmm kupilem nawet jak umoczylem cisze sie jak dziecko
w kazdym razie kolo mial na poczatku cene 1600 juro na www 1200 poszla za 1150
zapewne o zakupie bardziej zadecydowaly emocje ale mimo szyb szyberdachu zawiechy autko jest niesamowite z blachy z tego co narazie zuwazylismy to fakt tylne drzwi sa do robienia reszta jest zdrowiutka a to podobno jest bardzo wazne.
silnik w trasie 10l na 100 przy 120-140km/h
roboty od metra przy niej ale mysle ze to bedzie przyjemnosc
no to jest nas 2 na dzielnicy jeszcze kiedys byla granatowa gen1 na duracza, ale jak dobrze pamietam to stala nieuzywana bardzo dlugo, a potem jej juz nie widzialem..
ja przy awf mieszkam a mijam twoj parking jezdzac do pracy