Cześć wszystkim, poszukuje lakiernika do 6, warszawa i okolice, znalazłem już jednego polecił mi go MarekMK1, ale czym wiecej tym lepiej bo bedzie w czym wybrać, najlepszy by był taki co juz sie zajmował 6.Chodzi mi o pomalowanie całego auta oczywiście na ten sam kolor.
Mi MarekM1 również polecił lakiernika kawałek od wawy, przestrzegam przed tym kolesiem, z jednej strony absolutnie fatalna jakość roboty (szpachla na rdze), a z drugiej bardzo nerwowy koleś jak go skrytykujesz. Naprawdę przestrzegam, doprowadzenie auta łoja które robił do porządku będzie kosztowało więcej niż przed jego robotą
Dokładnie, zadzwoń do Łoja (501236600) to ci opowie o jakości prac. Ja zabrałem od niego swoją sześć bardzo szybko i pod groźba rozwalenia jej bo skrytykowaliśmy ponad 1cm szparę między grillem a “zreperowanym” błotnikiem…
Zdjęc więcej nie mam tylko to co w galerii, auto teraz odpoczywa w garage a ja zarabiam na lekirnika, ze wstępnych oględzin znalazłem korozje; na zewnątrz:tylne nadkola,pomiędzy tylnymi lampami a zderzakiem,spora rysa na masce, wgniecenie na dzwiach od kierowcy,dzwi prawe lewe na dole przy uszczelce i w bagazniku.Poza tym przednie błotniki kolorem lekko odróżniają sie od reszty takze sami widzicie jak zaczne malować elementy to bedzie sie z kazdej strony roznił według mnie najlepiej bedzie pomalowac całe auto a przy okazji zabezpiecze je antykorozyjnie.Jeden lakiernik powiedział mi zebym porobił narazie tam gdzie wychodzi i pojezdził ze 2 lata i dopiero pomalował całe auto.
Michał, a jaką pulę przewidujesz wydać na robotę? Może to nam coś podpowie… :??:
Jak ja ją oglądałem bodajże we wrześniu - październiku, to wyglądała znacznie lepiej niż na fotkach. Nie kupiłem jej bo wyczytałem gdzieś na forum że rok wcześniej nie miała ani jednego ogniska rdzy (po kupnie chyba przez mk1) i chyba coś że lakier był robiony ale głowy nie dam…
Jak masz ochotę podjechać do Wawy- pracuję niedaleko ronda wiatraczna, to można by oblukać auto dokładnie i zobaczymy jak to wygląda. Czujniczkiem przelecimy całość i sie zobaczy co jest do zrobienia - mam NIESTETY trochę doświadczenia. Czujnik co prawda zostawiłem w domu, ale pewnie ktoś będzie jechał do wawy to mi podrzuci - na 90% nie problem.
Niestety nie dam rady, jak już wczesiej napisałem zarabiam na lakiernika (w Norwegii).W Polsce jestem od 7lipca i chciałbym do tego czasu miec zaklepanego lakiernika bo bede miał tylko miesiąc na zrobienie wszystkiego a chciałem jeszcze troche pojezdzic.
[ Dodano: 02-05-2007, 17:13 ]
Widze ze chyba nie znajde zadnego warsztatu, w zwiazku z tym pomaluje tylko te elementy gdzie pojawiła sie rdza i wymienie reperaturki tylnych nadkoli które sa juz u mnie w domu dzięki Miłoszowi(dzięki ) przy okazji zabezpiecze auto anty korozyjnie, pojezdze 2-3 sezony i zobacze. Do takiej naprawy mam dobry warsztat w moim rodzinnym mieście za element bieze 300zł z lakierem.