CARFIX ze Szczecina- zdecydowanie odradzam

Gwoli ostrzeżenia - miałem ostatnio do czynienia z tą firmą (sprzedają części do betek na Allegro). Niekompetencja, kłamstwa, przenoszenie kosztów swoich błędów na klienta.
Kupiłem u nich część, po ok. tygodniu dostałem co innego. Po wyjaśnieniu pomyłki mieli wysłać to co trzeba (tego samego dnia miała być wysłana paczka). Bez pobrania - uzgodnioną cenę (wraz z kosztami przesyłki) juz zapłaciłem odbierając poprzednią paczkę. Gdy przesyłka nie przychodziła, na moje pytania otrzymałem odpowiedź, że już wyszła, napewno, itd. Po ok. 3 tygodniach doszła - z pobraniem, bo facet uznał, że on nie może być stratny i koszty przesyłki mam pokryć ja, bo przecież on mi wysłał dwie paczki (tak jakbym chciał tę pierwszą) i że pomyłka to moja wina, bo zamawiając nie podałem numeru części (o który mnie nie pytał). W dodatku pobranie było prawie 2 razy wyższe niż koszt przesyłki. A dodatkowo na poczcie okazało się, że paczka została wysłana ze 2- 3 dni przed dotarciem do mnie (odbierałem 21 listopada, na stemplu była data 19) - czyli trzy tygodnie po tym, gdy miała być wysłana, i sporo po mailu, który na moje pytania otrzymałem, w którym facet zapewniał, że przesyłka juz poszła. W sumie część kosztowała mnie więcej niż było ustalone, ale za to poczekałem sobie na nią ok. pięciu tygodni gdy autko stało na parkingu (a pisałem gościowi, że mi bardzo zależy na czasie).
Jako że sprzedają części do betek, ktoś z forum może mieć z nimi do czynienia. Osobiście zdecydowanie odradzam.

I tak dzięki cwaniactwu i chciwości stracili kilku klientów…

a ten kolega z carfixu ma e24 chyba ?

Tak ma

Witam.
Słowo wytłumaczenia mi sie należy. Nie dogadaliśmy sie co do częsci którą zamówiłeś u mnie. Nie potrafiłeś dokładnie wytłumaczyć za pierwszym razem, że chodzi o flanszę do której przykręca się koło pasowe. Zrozumiałem ze potrzebujesz koło pasowe. Ja wysłałem za pierwszym razem własnie to koło, a za drugim razem flanszę. Koła do dzisiaj spowrotem nie odzyskałem, chociaż mogłeś je wysłać do mnie. Otrzymałeś to co chciałeś, a trwało to długo tylko dlatego, że nie miałem tej flanszy na miejscu, musiałem ją sciągnąć z innego miasta, tam gdzie mieszka jeden z moich kolegów(zakładam ze nasza tranzakcja dotyczyła koła pasowego). Nie będe wnikał w szczeguły. A co do chciwości to wypraszam sobie takie określenie, tym bardziej od osób nie związanych z tematem! Sumarycznie wysłałem i koło i flansze, i teraz czekam na odpowiedz ile za to zapłaciłes wraz z porzesyłkami? To tak ku wytłumaczeniu mojej pochopnie stwierdzonej chciwości.

Pozdrawiam serdecznie
Bartek

a ja polecam ten warsztat, mi pomogli bez kolejki i niedrogo :smiling_imp: narka :pa:

Tłumaczyć się ma prawo każdy, byle uczciwie.

Jeśli ktoś handluje częściami, mam prawo oczekiwać, że jeśli piszę do niego “flansza koła pasowego wału” - rozumie o co mi chodzi. A jeśli ma wątpliwości - dopyta. Trudno żebym bez tego wiedział, że nie rozumie i dziesięć razy się upewniał, czy aby zrozumiał (wszyscy inni jakoś rozumieją).

Witam

Poszukuje flanszy koła pasowego wału do BMW e23, silnik 3,2. Czy
mają Państwo coś takiego w ofercie, jeśli tak - jaki byłby koszt (z
przesyłką)

To jest mój pierwszy mail - chyba wszystko jasne? A już napewno nie wynika z tego, że potrzebne mi jest koło bez flanszy. Zresztą nie od mojego silnika (podejrzewam że od 2.8, bo jest mniejsze). To że mnie nie zrozumiałeś, to już nie moja wina i nie mój problem (choć, jak się okazało, w zasadzie mój). W porządnej firmie gdyby nawet taka pomyłka zaistniała (zdarza się najlepszym), natychmiast by ja naprawiono na koszt tego, kto się pomylił - czyli firmy, przepraszając klienta za opóźnienie (zaznaczam że piszę o firmie porządnej).

Co do odzyskiwania koła - zapewne powinienem je odesłać na mój koszt (bo to wszystko przecież moja wina) ? Tak jak pisałem w mailu, chętnie je odeślę (no może nie chętnie, na pocztę mi sie nie spieszy, ale trudno) -ale najpierw chciałbym otrzymać pieniądze na koszty, bo dalej dopłacać do tego interesu nie zamierzam.

Co do opóźnienia - gdybym był poinformowany, ze transakcja się opóźni, byłoby OK. Ja jednak kilkakrotnie zostałem okłamany (mailami i telefonicznie) ze przesyłka tego danego dnia będzie wysłana, albo że juz była wysłana - a data na przesyłce była dwa dni przed tym jak ją odebrałem. A czekałem około trzech tygodni.

"nie miałem możliwości tego sprawdzić, gdyż wysyłkami zajmuje sie ktoś inny. Potwierdzam że flansza została wysłana. Proszę czekac na przesyłkę.

Pozdrawiam"

To przykładowo mail z 13.11.2008. Data na przesyłce była 19.11.2008. Natomiast już 30.10.2008 byłem poinformowany, że przesyłka zostanie wysłana “zaraz”. Skoro trzeba było flanszę ściągać - to jak miała być zaraz wysłana? Chyba że u was “zaraz” znaczy trzy tygodnie.

Tak że w sumie fakt - dostałem w końcu to co chciałem, ale musiałem czekać koło pięciu tygodni (razem z oczekiwaniem na pierwszą przesyłkę), kiedy samochód stał pod domem niesprawny. Gdybym wiedział że tyle to potrwa -szukałbym części gdzie indziej. Ale skoro miała zostać wysłana “zaraz”…

A co do tego co dostałem i za ile - dostałem flanszę do mojego silnika (to co chciałem) oraz koło pasowe do jakiegoś innego silnika (co mi potrzebne jak umarłemu kadzidło) w sumie za 90PLN. Natomiast miałem dostać tylko flanszę za
70 PLN. Szkoda że nie wysłałeś mi jeszcze kierunkowskazu do malucha - mógłbyś jeszcze radośniej pisać, ile to ja nie dostałem tak tanio. I co z tego, skoro mi to niepotrzebne i wcale tego nie chciałem? Ale tak naprawdę nie chodzi o te kasę, tylko o bezczelność, z jaką przerzucasz koszty swojej pomyłki na mnie, próbując mi wmówić, że to moja wina, że nie potrafisz zrozumieć dwuzdaniowego maila. A chciwość…? No cóż, jeśli się twierdzi że mam ponieść koszty przesyłki flanszy, bo Ty nie będziesz do tego dopłacał (czyli dopłacić mam ja), a bierze się prawie dwa razy tyle , ile kosztuje przesyłka (czyli jeszcze na tym chce się zarobić) - to jak mam to nazwać? Także ta chciwość bynajmniej nie była stwierdzona pochopnie.