Co po niektórych powinno zainteresowac:)w szczególności foto

Jak dla mnie nowe koncepcyjne bmw cs i bmw M1 Hommage rewelacja :sunglasses:

najbardziej z tego artykułu zainteresowało mnie ostatnie zdanie “.. że za obecnym stylem niemieckiej marki nikt chyba nie będzie tęsknił…”
Też tak myślicie? Czy dzisiejsze samochody BMW są brzydkie?

Ja zatęsknię za wielką, ociężałą 7 . Mi się tylko nijakie wydaje 3er E90. Reszta nawet fajna. Myślę, że Chris Bangle chciał zerwać z “dresowatym charakterem marki” (niestety tak z tym kojarzy nasze społeczeństwo BMW… ja tego zdania nie podzielam; klasyków to się oczywiście nie tyczy). Mi się bardzo podobały “wcześniejsze” BMW: w ich wyglądzie było dużo zadziorności, miały “charakter”

Starsze rekiny były jak młode dziewczęta, jędrne, świeże, zwariowane. Później roztyły się, spoważniały i nic nie zostało z ich świeżości i lekkości… ot tłuste drogie niewyrafinowane. Bangle powinien poszukać innego zawodu, niech zwolni miejsce dla kogoś z polotem, na przykład designerowi tej m1.

zdania są podzielone :wink: Ale wydaje mi się że co innego kwestia sprzedaży nowych sztuk, gdzie aktualny styl może trochę zniechęcać nadzianych starszych panów. Co innego jednak traktowanie auta jako klasyka. Byćmoże aktualne modele będą “już” za 20 lat kultowe.

Ale moim zdaniem wcale to mu sie nie udalo do konca, teraz tez bujaja sie beemkami w skorzanych kurtkach i dresowych spodniach…a co wg. mnie gorsze to pojawili sie tacy ladni panowie w gajerkach, przeciwslonecznych okularach i majacy “przepisy” i chos odrobine kultury w du…ie.

A co designu BMW, to wole starsze modele od nowszych, “wiejacych” jak dla mnie nuuuuda…klasyka zawsze bedzie sie podobac…

chyba jednak akrualny styl społeczeństwo przyjęło bardzo pozytywnie, 2007 rok był jednym z najlepszych od wielu lat jeśli chodzi o ilość sprzedanych sztuk, postępu niestety nie da się uniknąc, i podobnie jest w temacie samych klientów czasy gdy “dresy” karki itd kupowali samochody w salonach już dawno minęły ( siedzą teraz a audi i volvo :slightly_smiling_face: ), niestety nadal wizerunek marki psują ludzie katujący np e34 i e39 ale chyba każdy z nas przeszedł przez etap katowania, taki to już urok bmw ze wytrzymują głupoty właścicieli :laughing:

a teraz BMW w salonach kupują głównie goście w gumofilcach, a ci lepsi noszą walonki i fufajki :grin:

jo :flushed:

karolku nie wstydź się swojego pracodawcy :piwko:

czasem sie wstydzę che che

"p.s.
635 CSi 11/80 (moja pierwsza E24) + 635 CSi/A 02/82 RHD (dawca organów) => bedzie oryginał
635 CSi 04/81 => prawie RIP +
6XX (kolejna szucha w drodze) => a miało być tak pięknie, a okazała się kicha… "

bo jak to możliwe ze raptem po niecałych 30 latach użytkowania samochody zaczynają sie sypać, lipa jakaś :laughing:

twoje (nie tylko auta) były młodsze, a już po kilku remontach są :smiling_imp: