Tak gdzies w połowie czerwca wysiadło mi podświetlenie BC. Z weekendu na weekend obiecywałem sobie, że rozkręce i wymienię żarówki. Jednak wiadomo jak to jest z takimi robotami w lato. Zawsze coś ważniejszego.
Jakie było moje zdziwienie, kiedy jadę sobie wczoraj i nagle patrzę a podświetlenie dzieła w najlepsze… nie to że jakas dziura i że zaczeło kontaktować. Naprostej drodze…