Czemu dwa kliniki przy kole pasowym w e23?

Mam takie male pytanko. Niedawno mialem niezbyt przyjemna przygode, a mianowicie w czasie jazdy odkrecila mi sie nakretka trzymajaca kolo pasowe na wale (jak to sie stalo, nadal nie wiem do konca, choc mam kilka teorii :slightly_smiling_face: ) - jade , jade - i nagle brak ladowania.
Obecnie jestem na etapie skladania wozu spowrotem do kupy, i tu maly problem. W wale, jako i w samym kole pasowym jest niewielki rowek, ktory podobniez sluzy do tego, by wlozyc tam klinik, ktory zapobiega obracaniu sie kola na wale (jak sie domyslam). W ETK zobaczylem, ze sa tam potrzebna dwa kliniki -i tu pytanie (nie mam jeszcze tych klinikow, dzis w sklepie nie mieli, wiec nie wiem do konca jak wygladaja, moze by to cos wyjasnilo) -dlaczego sa tam potrzebne dwa (rowek jest jeden)?

W zeszlym roku odkrecilo mi sie w Dieslu na autostradzie przy jakis 180km/h, srednia przyjemnosc, zwlaszcza wskaznik temperatury tak przyjemnie sie podnosi niczym obrotomierz.

Zglupialem w tej chwili ale przysiagl bym , ze w M30 jest jeden klin.

tak są dwa kliny
jeden do koła rozrządu, a drugi do koła pasowego

Dokładnie :bulb: A luzowanie się :question: Czasem tak bywa :v:

Tak mi sie tez wydawalo po analizie ETK, ze jeden do rozrzadu, ale wolalem sie upewnic. Szkoda ze nie ma tam troche wiecej rysunkow mowiacych jak co sie sklada, a nie tylko jakie elementy.
Czyli rozumiem, ze skoro po tej przygodzie udalo mi sie jeszcze kawalek przejechac i szlak nie trafil silnika, to ten klin od rozrzadu siedzi i jest OK? (Inaczej jak rozumiem zebatka by sie nie krecila i rozrzad stal). Czyli zalozyc trzeba tylko jeden, ten od kola pasowego?

Czy te kliny siedza w jednym rowku i nawzajem sie “dopychaja”, czy sa czyms oddzdzielone? Bo nie wiem, czy konieczne jest skontrolowanie jakios czy ten drugi dobrze siedzi (a to by chyba bylo skomplikowane nieco), czy sie tym nie przejmowac.

Rozumiem ze te kliny nalezy plaska strona wsadzic w rowek na wale, a polkolista wchodzi w rowek w kole pasowym?