Części do 6, a sprawa rodzinna :))

to jednak nie wywiozłeś wszystkich gratów z chaty i kobieta cię opuściła :sunglasses:

no kurde. jednak przyuważyła że cos zniknęło i postanowiła zostać jeszcze miesiąc. Ciekawe co powie jak zobaczy chłodnicę :laughing: i szafę (nie może byle gdzie leżeć - delikatny element) :slightly_smiling_face:
a w razie czego mam w zanadrzu maskę i zderzak :grin:

Maska mówisz? To może być niezly test. Moja zderzak i atrapy przebolała. Ale zderzak był tylny i rozkręcony, frontspoiler, był tylko 3 h i to w wannie… maska może być ciekawym doświadczeniem. :grin:

a przerabialiście hard-kor p/t głowica lub blok silnika w zmywarce :grin:

w zmywarce tylne lampy i okulary tylko :wink:

to wszystko nic … 4 zaciski hamulcowe serwo i pompa hamulcowa lekko usyfiona prosto z cs-a po 20 latach postoju na stole w kuchni … przez 2 dni :slightly_smiling_face: … czy ktos z was ryzykowal bardziej :question:

to wszystko zależy od tego, kto finansował kuchnię :v:

U mnie w przedpokoju stala przystawiona do sciany maska od 6 przez dwa lata, temat wracal jak bumerang, ale teraz mam caly warsztat do ktorego mieszcza sie 3 samochody wiec w domu nie nawet srubokreta.

heh.królu złoty - ja od ponad miesiąca mam całe wnętrze z szóstki w kawalerce. do tego komplet opon kolumnę kierowniczą lampy i całe mnóstwo różnych skarbów… spoiler progi zendera no i jeszcze gdzieś pod tym wszystkim jest łóżko i różne takie. Ważne że są ścieżki do wyjścia i do kuchni
i chłodnica od dzisiaj :slightly_smiling_face: stoi koło szafy bo za, na, w, się już nie zmieściła
i szyb trochę
A głowica w zmywarce… nie mam zmywarki ale w razie czego poproszę kolegów z forum :grin:
no i całą zawiechę też tu przywiozę bo niby co miałbym z nią zrobić :grinning:

ja mam swój kąt gdize przechowuje częsci typu zderzak, wykładzinki :slightly_smiling_face: naprawy dokonuje na stole napewno do tego nieprzeznaczonym :u: ale tymczasem bałaganie u Helmuta :face_with_rolling_eyes: :sunglasses: ale staram sie trzymać porządek :v;

No to ide kupic duuuuzy bukiet… :exclamation:

MLP (moja lepsza polowa) myla 17" alpiny w wannie :flushed:

nie no felgi zawiozłem na myjke, Karcherem za 20zł doczyscili idealnie…

sama kupiła, to i sama o nie dba :sunglasses: (poprostu dostałeś je łącznie z pakietem serwisowym) :smiling_imp:

A obowiązki partnerskie gdzie :question: Na kuchni :question: :laughing:

no przeciez mowi ze cale wnetrze - wiec na: konsoli, fotelu kierowcy, fotelu kierowcy i czesciowo na pasazera, extremalnie na tylnych kubelkach, miedzy boczkami i podsufitka…
ale w kuchni pewnie tez… :grin: :grin: :grin: :grin: :grin: :grin:

ludzie mają różne fetysze… teraz w to mocno wierzę :grin:

i trochę rozumiem :flushed:

gorzej jak sie w kuchni w gratach zapodzieje np wajcha od biegów albo od ręcznego :v;

no tak - w zupie nie bedzie jak zamieszac… :wink:

Takich doznań mozna się spodziewać tylko w sześć :bulb:

Te kubełki z tyłu to całkiem fajne są. :grin: i się bujają trochę :slightly_smiling_face: