Die Oldtimer Show Berlin 18-20 Maj 2013

Jak co roku w zielone swiatki ta sama impreza.

Dla porzadku relacja z zeszlego roku, ciekawscy ktrorzy u mnie jeszcze nie byli znajda na forum bez trudu relacje z wszystkich poprzednich lat

Galeria 2011 https://picasaweb.google.com/104664160382362074083/ZlotBerlin2011?authkey=Gv1sRgCKmJpruHqt_EgQE&gsessionid=j55aqxmU8FFypuvSB_U3aA#

Co roku nasze spotkanie zwiazane z ta impreza przebiegalo w bardzo podbny sposob, czyli calkowita darmocha kosztem spartanskich warunkow noclegowych, grillowanie wieczorami na trawniku kolo parkingu z rekinami, wypady peletonem w dzien na Oldtimershow tudziez gdzieindziej.

W tym roku zaszlo troche niekorzystnych zmian na tym terenie, cala dolna czesc budynkow wynajeto na warsztat samochodowy z nieprawdopodobnym przepalem aut, dodatkowo na magazyn wynajeto ten najwiekszy pokoj w ktorym spalismy. Efekt jest taki, ze nawet w weekend moze byc problem postawic w rzedzie samochody, bo nie raz zastawione jest tak, ze wieksze ciezarowki maja w ogole problem sie przecisnac, do sobotniego popoludnia i od poniedzialku rano z zapomnianego zakatka swiata na ktorym moglismy robic co dusza zapragnie zrobila sie doslownie ulica jak w centrum miasta, niedziela jest spokojniesza ale klimat zmienil sie tak czy tak, stare czasy z grillem i lawkami na srodku parkingu, dziurawa beczka z drewnem bijaca kilkumetrowy jezor ognia i kolegami krecacymi kolo tego wszystkiego w srodku nocy baki minely chyba bezpowrotnie.

Spac mozemy tam nadal ale tylklo w tych dwoch malych pokoikach, impreze grillowa trzeba by przeniesc na zaplecze warsztatu Hermanna i troche marnie to widze przy wiekszej ilosci chetnych. Mozna podstawic camping czy dwa ale czy to bedzie to samo…

Generalnie mozliwosc koczowania tam gdzie zawsze jest sprawa otwarta ale w zwiazku powyzszym nie wiem czy nie czas na zmiany. Chcialbym z tego powodu prosic o luzna dyskusje w tym temacie, kto planuje przyjechac, i czego oczekuje, w zaleznosci od ilosci chetnych osob, oczekwian i mozliwosci finansowych mozna pomyslec nad szerokim wachlarzem mozliwosci od noclegu u mnie w domu po wynajecie jakiegos osrodka lub ulokowania sie na jakims campingu.

Jestem otwarty na wszelakie propozycje.

Sama impreza w Paaren-Glien odbywa sie bez zadnych zmian oprucz tego ze znow jest drozej, nie tyczy sie to kierowcow i pasazerow klasykow.

Miesiec do imprezki, tak pisze zeby temat wyzej podskoczyl bo calkowity brak zainteresowania w tym roku…

Mnie w tym roku nie będzie :cry: Brak floty i to dotkliwy.

Ze wzgledu na zerowe zainteresowanie odwoluje tegoroczny zlot w Berlinie. Na sam Oldtimer show napewno przynajmniej w jeden dzien wybieram sie z rodzinka, mozna spotkac sie na miejscu, w sobote bedziemy pewnie grillowac u Hermanna, tu rowniez serdecznie zapraszam.

Noclegow ani zorganizowanej czesci spotkania nie bedzie.

przykro czytać taki post … mi osobiście nie pasuje termin zlotu ze względów zawodowo-rodzinnych … sobotę i niedzielę mam zajętą :confused:

Wybrałem się tam choc nie planowałem. Mam kilka fotek jakby ktoś chciał rzucic okiem to proszszsz https://picasaweb.google.com/116885126269200990421/Oldtimer?authuser=0&authkey=Gv1sRgCKv0oKb3_NnHBA&feat=directlink

co to jest alpina 659??

a to “ładne” ZIELONE jak stało tam czery lata temu stoi do tej pory :laughing:

Mi to “ładne zielone” akurat się podoba :grin:

No coz, impreza roznila sie od zeszlorocznych jednym pozytywnym aspektem, z racji, ze w niedziele byla piekna pogoda, natomiast w sobote i poniedzialek beznadziejna i trabily na ten temat wszystkie prognozy caly tydzien, zasadnicza wiekszosc uczestnikow postanowila przyjechac w niedziele, dzieki temu byly w do ogladniecia niemal wszystkie auta na raz do tego stopnia, ze po poludniu wlasciewie braklo juz miejsc do parkowania na w koncu gigantycznym juz obszarze, przez 4 godziny mialem problem obejsc na szybko kolo wszystkich aut, zdjec zrobione jest tyle ze nawet nie wstawiam bo nikt by do konca nie obejzal i wiele nie roznia sie od tych z poprzednich lat.

Kto wybral inny dzien niz niedziele, raczej moze tylko zalowac.

Jak wspomnialem wczesniej “nasza” ekipa nie dopisala w ogole, zamiast dlugiego peletonu rekinow jak bywalo wczesniej zostalem ja z rodzinka oraz Hermann z czego Hermannowi padla w E24 uszczelka pod glowica w piatek wieczorem. Zeby stworzyc sztuczny tlum podzielilem rodzinke na czesc meska oraz damska i pojechalismy do Paaren w dwa samochody :sunglasses:

Wiec coroczny zlot wygladal nastepujaco :laughing:

Ufam , ze byl to kryzys jednoroczny