Osoby ktore wstepnie sa chetne prosze o wpisywanie sie , mile widziane wszelkie propozycje organizacyjne… Jak bede wiedzial szacunkowo kogo sie spodziewac i jakie sa zyczenia to bede mial czas na ewentualne ruchy.
Niezmiennie miejscowka z wlasnym materacem jest gratis, dla bardziej wymagajacych moge pomoc w rezerwacji innej noclegowni.
Standartowy program, to grillowanie, Oldtimershow, wyjazd do Meilenwerk, jakis spacerek po centrum Berlina.
Jestem otwarty na wszelkie propozycje zmian, mozemy w razie checi uczestnikow poszerzyc program zwiedzania, lub zamiast jechac do centrum Berlina skonczyc nad jezioro lub wrecz odkryty basen zaraz obok gdyby bylo cieplo, mozemy na okraglo jezdzic lub siedziec i pic… a moze cos pomiedzy
Z racji kompletnego braku zainteresowania oficjalnie odwoluje cale przedsiewziecie. Z nikim nic nie ustalalem, nie jade tam sprzatac, nie ustalam nic z dozorca, nie bedzie buleczek, nie robie zadnej skladki ani wspolnych zakupow, zadnego planu czy ogolnie pojetej organizacji.
Sam Oldtimershow oczywiscie odbywa sie bez wzgledu na nasza frekwencje i napewno przynajmniej raz jade tam na minimum pol dnia, napewno bedziemy grillowac u Hermanna, kazdy moze przyjechac, dorzucic kiebaske a jak bedzie spiacy i napompuje swoj materac to bedzie rowniez mial gdzie spac.
Nikogo na lodzie nie zostawie, ale oficjalnie rzecz biorac zlot w Berlinie sie nie odbedzie.
A mnie w myśl zasady u mnie " jak coś dzieje to wiele w jednym czasie" - w tym samym terminie wyskoczyła najpierw komunia a później jeszcze wesele kolegi Jesiona… ( na którym mają tez być Kornaga i Bokej).
I to wszystko jak na złość w jednym terminie.