Die Oldtimer Show Berlin 26-28 Maj 2012

Zamiast sie rozpisywac wkleje linki:

Temat i relacja 2011 : forum E24 :: Zobacz temat - Die Oldtimer Show Berlin 11-13 Czerwiec 2011

Temat i relacja 2010 : forum E24 :: Zobacz temat - Die Oldtimer Show Berlin 22-24 Maj 2010

Zdjecia z 2010 roku: forum E24 :: Zobacz temat - OldtimerShow Berlin 2010

Poprzez te linki mozna dokopac sie do wszelkich relacji z tej imprezy od 2007.

Wstepnie planowane jest wszystko to co w ostatnich 2 latach, ta sama miejscowka, podobny program.

Zapraszam, jestem otwarty na wszelkie propozycje organizacyjne.

Super ! To już będzie po maturach więc NA PEWNO pojadę ! :grinning:

No nie osłabiaj mnie :laughing: :laughing: :laughing: :laughing:

A czym Ciebie osłabiłem ? :stuck_out_tongue:

Starsi koledzy Ci wyjaśnią :sunglasses:

hmm, myślę że pod tym względem nie odstawałbym od grupy :grinning:

… ale chodzi o dlugosc czy o technike??

Panowie, bez nadinterpretacji, chodzi o zwykłe picie wódki szklankami a nie jakieś brewerie.

No nic innego. Niemcy na ćwiartki ścigać się nie chcą

myślę Turist - że może razem pojedziemy … :sunglasses:

no ja w ciemno moge powiedziec ze bede, nie odpuszcze. Mam nadzieje ze znajde jakies fajne e24 do maja;-))

Marek - pewnie ! będziemy w Koszalińskim konwoju E24 :grinning:

Ja na 99% przyjadę :sunglasses:

Jak wygląda kwestia cenowa?? Tzn. czy uczestnicy płacą za sam udział w paradzie? Czy nas obchodzą jedynie tzw. koszty dojazdowo-noclegowe? :grinning:

Należy uiścić pierwszą opłatę u mnie.
Numer konta podam na pw :slightly_smiling_face:

A resztę na miejscu.
5 euro za wjazd , bynajmniej tak było rok temu.
Jak euro upadnie do tego czasu to może będzie 5 DM.

No i wursty na miejscu po 3 euro są :slightly_smiling_face:

Alternatywnie można Garate przesłać tylko Wursty :v:

Nie ryzykowałbym - gdybym miał piwo i wursty w domu to bym się nigdzie nie ruszył.

Nie zapomnę nigdy posiłku w Niemczech - wusrst 1/2 kg + frytki 1/2 kg + majonez 1/2 kg + piwo 1/2 l. Do dziś tęsknię.

Przypomnij się jak następnym razem jak będziesz to zamiast Cię do Kowala ciągać to ugotuję 2 kg Podwawelskiej i już.

Już nie ma Bock’a w Kowalu :frowning:

Starczy kilo podwawelskiej, kilo kartofli i odrobina oleju rzepakowego do smaku.

Przypomniał mi się taki rysunek Mrożka - stoi facet a na ziemi siedzi jego kumpel, oczy jak 5 złotych, brzuch jak beczka i mówi - “Nażarłem się żyta ale to nie to samo”