przy zamykaniu drzwi szyba nie opuszcza się i nie domyka przez to czasami zostaje na zewnątrz uszczelki i trzeba ją ręką dopychać lekko w dół by szyba wskoczyła na swoje miejsce.albo zamykać drzwi dwoma rękami jedną drzwi drugą naciskać górę szyby do sirodka kłopotliwe!!!
chyba pracujesz w poczcie polskiej dałeś sobie radę z awatarem, to to się robi tak samo. wyszukujesz foto w swoim kompie i klikasz dodaj załącznik, a później wyśli a tymczasem nieco trochę tu posprzątałem :v;
Ładne (choć zdjęcia małe i mało ich ). Rejestracja jakoś tak dziwnie jest na temat
Czyli to już trzecie 6er, o którym wiem, że żyje sobie w moich okolicach
Zabrze (widziałem “live” na lotnisku w Katowicach wiosną 2008)
dzięki za zrobienie porządku komp to dla mnie jeszcze wielka tajemnica gdyby kolega mógł jeszcze pospszątać po moich ostatnich wyczynach na odpowiedż na pytanie o E23 745 to byłbym wdzięczny :piwko: pozdrawiam LISTONOSZ PIOTR
A ja chcę zrobić na moment tutaj potężny bałagan, bo nieźle mnie zaskoczyłeś Piotrze Listonoszu. Mam nadzieję, że nie będziesz miał mi za złe, że to zrobię.
Jako, że podpisujesz się imieniem i nazwiskiem, skłoniłeś mnie do sprawdzenia tego, czy wie coś o Tobie portal, na który też mnie kiedyś zaciągnięto, czyli NK - i oprócz tego, że łatwo Cię odszukałem, to usiadłem sobie wygodniej
Ponad 40 skanów zdjęć wykonanych chyba jakimś aparatem z lat 60-tych (lub “nowożytnym” pstrykaczem analogowym), a z każdej z tych fotografii wyłania się niezwykle interesujący człowiek, który doskonale wie jak wykorzystywać czas w życiu.
No przyznam, że najbardziej chcę to skomentować słowem, które nie jest wytworem mojego pokolenia ('76), ale najlepiej oddaje to, co myślę: S Z A C U N
Gdy ruszę się w jakieś trasy dalsze niż Jura, Kraków, Żywiec, Cieszyn, czy Warszawa, to z pewnością poproszę właśnie Ciebie o radę, gdzie pojechać, co oglądać, gdzie pobyć dłużej. To ile świetnych miejsc odwiedziłeś (pewnie w różny ciekawy sposób tam docierając) nie pozwala mi zapomnieć o tych Twoich archaicznych, ale klimatycznych i pięknych fotografiach.
Jakimś podkreśleniem tamtej galerii wg mnie jest zdjęcie i sytuacja, która mnie unosi nad ziemią:
Jeżeli jest tak jak teraz myślę, to jesteś świetnym człowiekiem i wiesz jak cieszyć się życiem i wolnym czasem.
Sorry, że tego typu offtopic wykonałem - w tym przypadku chętnie wezmę nawet jakieś ostrzeżenie za karę (albo lepiej nie )
Trzymaj się Piotrek tej szóstki i rozwijaj pasję “BMW-Classic”, bo to w tym wszystkim nieźle może komponować się.
widziałam prezentację ze zdjęciami z tamtego miejsca nie ukrywam że sama chętnie też bym się tam wybrała i najchętniej skoczyła tak jak ludzie na zdjęciach
Ja równiez staram się zamienic nudę na pasję. A moja pasja to poznawanie świata nie z fotela autokaru wypełnionego turystami ale pieszo, z plecakiem, jedzeniem na ulicy i robalami w hotelach, hostelach i wynajmowanych pokojach. Najwazniejsze przedmioty zmieszczą się już w małym plecaku a czajnik bezprzewodowy najciężej kupic w … Paryżu (mi z Kudłą zajęło to 1,5 dnia) nawet łyżkę można zrobic z plastikowej butelki (Kudeł jest w tym mistrzem) Najważniejsze to uśmiech na twarzy, optymizm, odpowiedni partner i aparat! Dlaczego aparat? Ponieważ kiedy będę babcią mam zamiar pokazac swoim wnukom jak dawno, dawno temu kiedy normalni ludzie jeszcze nie podróżowali w kosmos, ich babcia odkrywała piękno świata, które ją otaczało. Ja żyję po to aby podróżowac więc o podróżach mogę rozmawiac godzinami, dniami i latami. I wszystkich do tego zachęcam. Trzeba cieszyc się życiem bo mamy je tylko jedno.
nie ma problemu niczego się nigdy nie wstydze i nie wstydziłem a we wszystkie te miejsca zawsze docieram motocyklem. Gdyby nie ceny paliwa to może byłby to też któryś z moich smoków z biało niebieską szachownicą! zapraszam na strone klubu który kiedyś wspólzakładałem a obecnie z tych starych ludzi pozostał tylko ja i prezes co roku są nowi członkowie którym się zdaje że to kochają a tak naprawde wypinają tylko klatę przed sąsiadami by się pokazać!potem znudzenie i nowa pasja samo życie!!!! www.gwc.pl ZAPRASZAM też fajna pasja!
kurna, czytam i niewierze - długo jestem na forum i po tylu latach miło widzieć, że pojawiają się nowi, ciekawi ludzie, którzy czują, że pasja i zacięcie do jej realizacji może być życiowym przesłaniem i trudno się odnaleźć w roli domatora
Nieskromnie powiem, że uważam, że tacy jak Wy stanowią wartość tego miejsca - pomimo hermetycznej konstrukcji forum pachni czasem śfieżościom
Coś mi się zdaje, że mój sezon na dwóch kołach nie będzie nudny